Nad przepisami, które mają to umożliwić, pracuje już Senat. Połączone komisje senackie mają czas do środy na przygotowanie sprawozdania dotyczącego projektu, który pojawił się pod koniec grudnia. Mowa o propozycji legislacyjnej, która powstała w Senacie w wyniku petycji osoby prywatnej, a która zakłada uchylenie przepisu wykluczającego prawo do skargi na przewlekłość postępowania wykonawczego. Innymi słowy przepis, który ma zniknąć, ogranicza prawo do złożenia skargi na przewlekłość postępowania dotyczącego: udzielenia osobie skazanej warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbywania reszty kary, odroczenia wykonania kary czy zgody na wykonywanie kary w systemie dozoru elektronicznego.
Czytaj więcej
To za czasów PiS sposób traktowania więźniów bardzo się zaostrzył, pojawił się klimat przyzwolenia na surowe podejście do osadzonych. Ten klimat ju...
Więźniowie stracili ważne prawo. Nie poskarżą się na przewlekłość spraw o wcześniejsze zwolnienia
Co więcej, obowiązujące prawo wyklucza też możliwość uzyskania przez więźniów rekompensaty za przewlekłość takiego postępowania. Proponowana właśnie nowelizacja ma to zmienić i przywrócić osadzonym prawo do skargi na przewlekłość postępowania wykonawczego i ewentualnej rekompensaty finansowej. Uprawnienia te więźniowie posiadali przed laty i stracili je w wyniku nowelizacji z końca 2016 r.
Zdaniem autorów projektu obecne przepisy ograniczają osobom osadzonym konstytucyjne prawo do sądu i budzą wątpliwości co do zgodności z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. W sprawach karnych i cywilnych strony mogą bowiem składać skargi na przewlekłość takich postępowań. W konsekwencji osadzeni, którzy starają się np. o przedterminowe warunkowe zwolnienie, są w gorszej pozycji.
Z tymi zarzutami zgadza się rzecznik praw obywatelskich, który zauważa, że do jego biura trafia wiele pism od więźniów dotyczących zbyt długiego czasu rozpatrywania ich wniosków przez sąd penitencjarny.
– Osoby takie nie powinny być pozbawione środków prawnych, które pozwalałyby im przeciwdziałać przewlekłości toczącego się w ich sprawie postępowania sądowego – twierdzi RPO.
Czy wróci ważna skarga dla więźniów? Jest zgoda Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratury
Pozytywne opinie o projekcie wydali też minister sprawiedliwości i prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Ten ostatni zaznacza, że postępowania prowadzone przez sąd dyscyplinarny są kwalifikowane jako sprawy w rozumieniu konstytucji, a ustawa zasadnicza daje gwarancje rozpoznawania spraw sądowych bez nieuzasadnionej zwłoki.
Czytaj więcej
W polskich aresztach i zakładach karnych przebywa o ponad 5 tys. więźniów mniej niż przed rokiem. Częściej wychodzą na wolność przed zakończeniem o...
Innego zdania jest jednak Krajowa Rada Sądownictwa, która w swojej opinii twierdzi, że proponowana zmiana zwiększy obciążenie sądów i będzie kosztowna dla budżetu państwa.
– Skargi na przewlekłość stanowią sprawy wtórne względem spraw głównych, które nie tylko wymagają dodatkowego zaangażowania sędziów i pracowników sądów, ale również pośrednio wydłużają procedury w sprawach zasadniczych. Szczególną trudność mogą generować sprawy z zakresu postępowania wykonawczego, gdzie terminy rozpatrywania wniosków, wynikające z zasad niezwłoczności, już obecnie są trudne do dotrzymania z uwagi na ograniczone zasoby kadrowe i organizacyjne sądów – twierdzi KRS.
O losach projektu zdecyduje niebawem Senat. Warto jednak zaznaczyć, że w ostatnim czasie rośnie liczba więźniów, którym udzielane jest warunkowe przedterminowe zwolnienie. Co istotne, to zawsze sąd penitencjarny decyduje o zastosowaniu takiego środka, biorąc pod uwagę m.in. okoliczności popełnienia przestępstwa, postawę więźnia czy jego zachowanie podczas odbywania kary. Z wnioskiem o wcześniejsze wyjście na wolność wystąpić może zarówno sam osadzony, jak i dyrektor jednostki penitencjarnej.
Etap legislacyjny: praca w komisji senackiej