Reklama

Sejm może nie zdążyć z surowymi karami do grudnia

Liczba zapowiadanych poprawek oraz emocje, jakie budzą zmiany w kodeksie drogowym, nie wróżą szybkiego końca prac.

Publikacja: 12.10.2021 18:15

Sejm może nie zdążyć z surowymi karami do grudnia

Foto: Adobe Stock

Sejmowa Komisja Infrastruktury ruszyła we wtorek z kolejnym etapem prac nad rewolucyjnymi zmianami dla kierowców. Wszystko jednak wskazuje, że wysokie mandaty nie wejdą w życie 1 grudnia, jak chciał rząd.

– Gdyby tak miało się stać, to projekt musiałby być uchwalony na posiedzeniu 27–28 października. A to raczej niemożliwe. Podkomisja może mieć dużo pracy – uważa Paweł Olszewski z PO, szef sejmowej Komisji Infrastruktury.

Czytaj więcej

Jak udało nam się ustalić, swoje poprawki chce w przyszłym tygodniu zgłosić rząd (autor projektu). Mają je także posłowie. Chodzi głównie o obniżenie mandatów i kar finansowych dla kierowców. Posłowie opozycji myślą także o powiązaniu stawek mandatów z możliwościami finansowymi kierowcy.

Nasi rozmówcy nie kryją, że właśnie o wysokie kary będzie największa walka na posiedzeniu komisji.

Reklama
Reklama

Poseł Dobromir Sośnierz (Konfederacja) bardzo krytycznie ocenia pomysł podnoszenia kar za zdarzenia drogowe, podjęty pod wpływem jednego głośnego i tragicznego w skutkach wypadku.

– Generalnie mimo rosnącej liczby samochodów wypadków jest mniej. To długotrwały trend spadkowy, mimo że drogi mamy kiepskie. Nie można karać wszystkich za jeden wypadek – przekonuje poseł Sośnierz.

Do doprecyzowania pozostają także sprawy związane z projektowanym nowym świadczeniem: rentą dla osób najbliższych ofiary tragicznego wypadku drogowego. Być może do noweli dołączone zostaną także zmiany dotyczące konfiskaty pojazdu lub przepadku jego wartości, gdy kierowca był pijany. Na razie takie rozwiązanie przygotowuje w osobnej nowelizacji Ministerstwo Sprawiedliwości.

Pracami nad poprawkami zajmie się wybrana przez komisję 11-osobowa podkomisja.

Pomysł podwyższenia kar dla kierowców przekraczających prędkość lub jeżdżących pod wpływem alkoholu zgłosiło Ministerstwo Infrastruktury. Zmianom przeciwne są kluby parlamentarne PSL Koalicji Polskiej i Konfederacji.

Projekt zakłada m.in. ustanowienie minimalnej wysokości kary grzywny na poziomie 1,5 tys. zł wobec sprawcy kierującego pojazdem mechanicznym, który przekracza dopuszczalną prędkość jazdy o ponad 30 km na godz., niezależnie od tego, czy naruszenie zostało stwierdzone w obszarze zabudowanym czy poza nim. Jeśli sprawca, będąc prawomocnie ukaranym, popełni inne wykroczenie drogowe – określone w przepisach – w ciągu dwóch lat, zostanie ukarany grzywną w wysokości od 3 do 30 tys. zł.

Reklama
Reklama
Sądy i trybunały
On orzeka w NSA, ona w SN. Polskie prawo zabrania im ślubu
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Prawo w Polsce
Refundacja środków z Funduszu Sprawiedliwości. Żurek chce wyjść z impasu
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
W sądzie i w urzędzie
Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku. Co zawiera?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama