Czy możemy wyjechać ze znajomymi (w sumie 7 osób) na Nowy Rok w Bieszczady, gdzie wynająłem domek i nie obawiać się ukarania mandatem? - takie pytanie trafiło na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich.

Udzielając odpowiedzi, eksperci Rzecznika wzięli pod uwagę nowe rozporządzenie Rady Ministrów  (Dz.U. z 21 grudnia 2020 r., poz. 2316), regulujące ograniczenia związane z wystąpieniem na terenie Polski pandemii. Wprowadza ono szereg zakazów, które mogą wpłynąć na organizację sylwestrowych planów – przede wszystkim zakaz przemieszczania się w noc sylwestrową oraz zakaz organizacji zgromadzeń i innych imprez.

Czytaj też:

Oto nowe covidowe zakazy i ograniczenia w Polsce

Hotelarze szykują akcję masowych pozwów

§ 26 Rozporządzenia wprowadza zakaz przemieszczania na terenie całego kraju, który będzie obowiązywać od 31 grudnia 2020 r. od godz. 19.00 do 1 stycznia 2021 r. do godz. 6.00. Zakaz nie obejmie osób przemieszczających się w celach zarobkowych ani dotyczących niezbędnych potrzeb życia codziennego (np. do apteki).

- Zarówno w rozporządzeniu, jak i innych aktach prawnych brak definicji legalnej terminu "przemieszczanie się". Biorąc jednak pod uwagę względy systemowe oraz funkcjonalne, wydaje się, że termin ten należy rozumieć jako opuszczanie miejsca pobytu, wychodzenie "na zewnątrz". Pozostawanie wewnątrz tymczasowo wynajętego budynku lub lokalu powinno być zatem prawnie bezpieczne - wskazują eksperci RPO.

Dodają jednak, że należy pamiętać o obowiązującym od 28 grudnia ograniczeniu  świadczenia usług hotelarskich. Usługi takie będą od poniedziałku dopuszczalne tylko w przypadku niektórych kategorii gości. Z noclegu będą mogli korzystać m.in. medycy, pacjenci i ich opiekunowie, załogi samolotów, obsada pociągów czy kierowcy transportu drogowego. Otwarte będą też hotele robotnicze i hotele dla pracowników sezonowych. Natomiast osobom, które potrzebują krótkotrwałego zakwaterowania w celach wypoczynkowych i rekreacyjnych, nie będzie można wynajmować domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na kempingach.

- Zakaz obejmuje także regularnie wynajmowane domki letniskowe.  Może zatem dojść do sytuacji, że przedsiębiorca odmówi świadczenia usługi, zostawiając klienta w obcym sobie miejscu tuż przed tzw. godziną policyjną. Przy korzystaniu z usług hotelarskich przy organizacji imprez sylwestrowych należy więc zachować szczególną ostrożność - przestrzegają eksperci.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Kolejny problem: nowy § 28 ust. 11 pkt 2 rozporządzenia antycovidowego zakazuje (nie tylko w noc sylwestrową) organizowania imprez i spotkań wszelkiego typu. Wyjątek jest tu przewidziany m.in. dla imprez małych (nie więcej niż 5 osób, nie licząc domowników organizatora), które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu organizatora.

Złamanie tych zakazów może oznaczać postępowanie o wykroczenie z art. 116 §1a Kodeksu wykroczeń, a w konsekwencji grzywnę do 1000 zł. Nie sposób wykluczyć też nałożenia kary administracyjnej, jeśli o organizacji nielegalnej imprezy dowiedziałby się sanepid.

Prawnicy z Biura RPO podkreślają jednak, że wszystkie te nowe regulacje budzą poważne wątpliwości co do zgodności z obowiązującym prawem wyższego rzędu, w tym z Konstytucją RP. Rzecznik Adam Bodnar wystąpił w tej sprawie do Ministra Zdrowia. Rozporządzenie z 21 grudnia nazwał wprost aktem bezprawia legislacyjnego, gdyż ustawa na podstawie której je wydano, nie daje podstaw do wprowadzenia całkowitego zakazu poruszania się stanowiącego ingerencję w istotę wolności poruszania się wyrażonej w art. 52 Konstytucji RP. Wolność ta może podlegać ograniczeniom w czasie trwania stanu nadzwyczajnego, którego jednak nie wprowadzono w Polsce.

- Nakaz pobytu w domu dla wszystkich - niezależnie od stanu zdrowia, sytuacji rodzinnej i życiowej - idzie zbyt daleko. Takie decyzje rządu mogą być niezrozumiałe dla obywateli. Po wielu miesiącach obostrzeń potrafią oni bowiem przemieszczać się z zachowaniem środków bezpieczeństwa. Transmisja wirusa na zewnątrz jest zaś dużo rzadsza niż w pomieszczeniach zamkniętych - argumentuje Rzecznik.