1 września wejdzie w życie reforma szkolnictwa zawodowego. Jej celem miało być zwiększenie nacisku na kształcenie praktyczne. Tymczasem w materiale opisującym jej zasady przygotowanym przez Krajowy Ośrodek Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej, podległy ministrowi edukacji narodowej czytamy, że w technikum praktyczna nauka zawodu jest prowadzona tylko w formie praktyki zawodowej.
– W efekcie ze szkół mogą zniknąć zajęcia praktyczne prowadzone w centrach kształcenia ustawicznego lub w szkolnych warsztatach – alarmuje Lech Sprawka, poseł PiS, członek sejmowej Komisji Edukacji.
Część samorządów obawia się, że dla uczniów, którzy zaczną naukę we wrześniu w pierwszej klasie technikum, takich zajęć nie będą mogli prowadzić. Wątpliwości ma np. Urząd Miasta w Krośnie.
Brak definicji
Ramowy plan nauczania dla technikum, stanowiący załącznik nr 8 do rozporządzenia z 7 lutego 2012 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych (DzU z 22 lutego, poz. 204), stanowi tylko, że w technikum musi być zorganizowane kształcenie zawodowe praktyczne.
– Nikt nie wyjaśnił, co kryje się pod tym pojęciem i czy jest ono tożsame z praktyczną nauką zawodu – mówi Bogna Skoraszewska, ekspert w dziedzinie szkolnictwa zawodowego.
Obecnie zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej z 15 grudnia 2010 r. (DzU nr 244, poz. 1626) praktyczna nauka zawodu jest organizowana w formie praktyk zawodowych i zajęć praktycznych.
Stanisław Szelewa, naczelnik wydziału edukacji w starostwie powiatowym w Świdnicy, wskazuje, że w żadnym akcie prawnym wprowadzającym reformę nie występuje określenie „zajęcia praktyczne”, które jednak pozostało w ciągle obowiązującym rozporządzeniu o praktycznej nauce zawodu. W nowej podstawie programowej mówi się o kształceniu praktycznym, bez precyzowania o jaką formę tego kształcenia chodzi.
W efekcie mogą to być zarówno typowe zajęcia praktyczne w warsztatach szkolnych czy w centrach kształcenia praktycznego, jak i zajęcia w szkolnych pracowniach i laboratoriach, w których prowadzone są badania, ćwiczenia, obserwacje – wyjaśnia.
Szkoły mają swobodę decydowania o formie kształcenia praktycznego np. wprowadzając zajęcia praktyczne w zasadniczych szkołach zawodowych a w technikach przenosząc ciężar kształcenia praktycznego na zajęcia prowadzone w pracowniach szkolnych.
Placówki same zdecydują
Bogna Skoraszewska dodaje, że nie ma też zakazu – to kwestia programu nauczania, który szkoła wybierze czy stworzy. Wyjaśnia, że żadne zajęcia nie zostały nazwane, więc zajęcia praktyczne nie są tu wyjątkiem.
Dyrektorzy i nauczyciele sami nazywają przedmioty, których będą uczyć.
Stanisław Szelewa dodaje, że
szkoły mają swobodę decydowania o formie kształcenia praktycznego np. wprowadzając zajęcia praktyczne w zasadniczych szkołach zawodowych, a w technikach przenosząc ciężar kształcenia praktycznego na zajęcia prowadzone w pracowniach szkolnych.
Z wyjaśnienia Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że formą praktycznej nauki zawodu powinna być praktyka zawodowa, a nie zajęcia praktyczne. Obowiązkowe zajęcia edukacyjne z kształcenia zawodowego w technikum powinny być prowadzone w odpowiednio wyposażonych pracowniach szkolnych przez odpowiednio przygotowanych nauczycieli przedmiotów teoretycznych. Samorządy jednak podkreślają, że to nie wynika z przepisów prawa, jest tylko ich interpretacją. Sugerują podanie definicji w rozporządzeniu o praktycznej nauce zawodu.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki j.ojczyk@rp.pl
Reforma kształcenia zawodowego
Ustawa o systemie oświaty wprowadzająca reformę kształcenia w technikach i akty wykonawcze do niej posługują się różnymi pojęciami.
Stanisław Szelewa, naczelnik wydziału edukacji w starostwie powiatowym w Świdnicy, wskazuje, że w żadnym akcie prawnym wprowadzającym reformę nie występuje określenie „zajęcia praktyczne”. Określenie to pozostało jedynie w ciągle obowiązującym rozporządzeniu MEN o praktycznej nauce zawodu z 2010r. W nowej podstawie programowej mówi się o kształceniu praktycznym, bez precyzowania o jaką formę tego kształcenia chodzi.
W efekcie mogą to być zarówno typowe zajęcia praktyczne w warsztatach szkolnych czy w centrach kształcenia praktycznego, jak i zajęcia w szkolnych pracowniach i laboratoriach, w których prowadzone są badania, ćwiczenia, obserwacje – wyjaśnia.