W niektórych dniach pacjenci lecznicy nie mieli możliwości uzyskania zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy. Byli odsyłani po L4 do innego podmiotu leczniczego, pomimo że zatrudnieni w lecznicy lekarze posiadali uprawnienia do wystawiania zwolnień. Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) uznał, że lecznica nie zapewniła realizacji zasady kompleksowości świadczeń obejmującej wykonanie wszystkich procedur medycznych związanych z ich udzielaniem i wydał w tej sprawie decyzję ws. zaniechania naruszeń praw pacjentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 14 maja oddalił skargę lecznicy na tę decyzję.
„W efekcie takiego działania pacjent opuścił podmiot leczniczy bez zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy, tj. bez istotnego elementu kończącego udzielone świadczenia niezbędne do odzyskania stanu pełni zdrowia i ostatecznie musiał udać się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej innej placówki po zwolnienie lekarskie” – czytamy w wyroku.
Czytaj więcej
Pracownicy ZUS na długo zapamiętają "chorego", który chcąc podwyższyć zasiłek, doniósł sam na siebie.
Zwolnienie lekarskie prawem pacjenta
Sąd przypomniał, że zwolnienie lekarskie jest następstwem świadczenia zdrowotnego, które przysługuje pacjentowi (osobie ubezpieczonej) na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w przypadku wystąpienia czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby lub innego uszczerbku zdrowia. Przy orzekaniu lekarz bierze pod uwagę wszystkie okoliczności istotne dla oceny stanu zdrowia i upośledzenia funkcji organizmu powodujące czasową niezdolność do pracy ubezpieczonego uwzględniając przy tym rodzaj i warunki pracy. Wynika to przepisu § 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie trybu i sposobu orzekania o czasowej niezdolności do pracy, wystawiania zaświadczenia lekarskiego oraz trybu i sposobu sprostowania błędu w zaświadczeniu lekarskim.
Rzecznik Praw Pacjenta, który informuje o wyroku, podkreśla, że zakwestionowana przez niego praktyka nie dotyczyła sytuacji, w której lekarz udzielający świadczeń w lecznicy nie posiadał czasowo prawa do orzekania o czasowej niezdolności do pracy, a właśnie kwestii organizacyjnej – pomimo udzielania świadczeń zdrowotnych w poradni, także przez innych lekarzy posiadających takie uprawnienie, pacjent nie został zabezpieczony w odpowiednie dokumenty w tej placówce.
„To właśnie brak zabezpieczenia organizacyjnego w opisywanej sytuacji był dla Rzecznika kwestią najistotniejszą w zakresie wydanego rozstrzygnięcia. Obowiązek dopełnienia wszelkich formalności związanych z wizytą pacjenta ciążył na placówce. Przerzucenie odpowiedzialności za brak właściwej organizacji udzielania świadczeń na pacjenta oznacza łamania jego praw” - czytamy na stronie RPP.
Sąd przyznał rację Rzecznikowi. Podmiot leczniczy wykonał decyzję Rzecznika.
Czytaj więcej
Planowana hospitalizacja często wiąże się z koniecznością wykonania szeregu badań diagnostycznych. Rzecznik Praw Pacjenta przypomina: to placówka m...