Wyborcza kiełbasa PiS dla rolników. Kodeks z przywilejami i ochroną przed komornikiem

Ograniczenia w nabywaniu ziemi przez nierolników oraz w egzekucji komorniczej, a także większe odszkodowania za wywłaszczenie i szkody wyrządzone przez zwierzęta. Tak PiS kusi rolników.

Publikacja: 02.02.2023 03:00

Premier Mateusz Morawiecki podczas dożynek i Ogólnopolskiego Święta "Wdzięczni Polskiej Wsi"

Premier Mateusz Morawiecki podczas dożynek i Ogólnopolskiego Święta "Wdzięczni Polskiej Wsi"

Foto: PAP/Albert Zawada

Jak na razie w ciszy toczą się prace nad kodeksem rolnym.

Kompleksowe zmiany przygotowuje specjalny zespół parlamentarny złożony z posłów PiS. Nie ma wątpliwości, że tym ruchem obóz władzy chce zjednać sobie rolników przed wyborami.

Zmiany mają być dla nich korzystne. Wprowadzają dalsze ograniczenia w zakupie gospodarstw rolnych przez nierolników. Nie będzie to możliwe nawet w ramach egzekucji administracyjnej. Do licytacji gruntów rolnych przez komornika będą mogli przystąpić tylko rolnicy.

Ponadto ograniczona zostanie egzekucja sądowa i administracyjna przeciwko rolnikom. Mają zostać z niej wyłączone m.in. grunty rolne o powierzchni do 10 ha, zabudowania niezbędne do mieszkania i prowadzenia gospodarstwa, a nawet ciągnik.

Przepisy zakładają, że w przypadku wywłaszczenia rolnika „słuszne odszkodowanie” ma obejmować „nie tylko wartość utraconego gruntu, ale też koszty odtworzenia działalności rolniczej w innym miejscu”. Przewidziano też, że to Skarb Państwa ponosiłby odpowiedzialność za szkody spowodowane przez zwierzynę łowną. Dotychczas płaciły za to koła łowieckie, one też dokonywały szacunków szkód zdaniem rolników nierzetelnie.

W sprawach o zapłatę za produkty rolne rolnikowi ma przysługiwać zwolnienie z kosztów sądowych, w innych sprawach dotyczących gospodarstwa rodzinnego mają być obniżone o połowę.

Czytaj więcej

Eksperci: Kodeks dla rolników słuszny, ale musi być kompleksowy

Projekt przewiduje także stworzenie w budżecie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rezerwy kryzysowej na pokrycie szkód powyżej 5 tys. zł za zdarzenia losowe nieobjęte ubezpieczeniem.

Przewidziano także, że kontroli w gospodarstwach mogą dokonywać tylko organy i inspekcje państwowe. Ma to ukrócić kontrole przeprowadzane przez podmioty prywatne lub społeczne, które interweniowały np. w przypadku dręczenia zwierząt.

Prof. Przemysław Litwiniuk z SGGW w Warszawie sceptycznie podchodzi do inicjatywy uporządkowania prawa rolnego. Zaznacza, że dyskusje na ten temat w środowiskach naukowych toczą się od 50 lat, ale doświadczenia innych państw, np. Włoch, nie napawają optymizmem.

Poseł Grzegorz Wojciechowski z parlamentarnego zespołu ds. gospodarstw rodzinnych zaznacza, że projekt jest na wstępnym etapie prac. Trwają konsultacje z izbami rolniczymi. Przepisy mogą trafić do Sejmu. Jednak zdania co do szans uchwalenia kompleksowego prawa w samym PiS są podzielone, m.in. z uwagi na kontrowersje, jakie mogą budzić niektóre rozwiązania.

Z drugiej strony politycy PiS zdają sobie sprawę ze znaczenia elektoratu poza dużymi miastami dla utrzymania władzy jesienią. A nastroje na wsi w 2022 r. były fatalne. Między innymi na tej fali do Sejmu chce wejść Michał Kołodziejczak i jego AgroUnia. O głosy na wsi chce też walczyć PSL.

Czytaj więcej

Zuzanna Dąbrowska: Cuda na wsi, czyli bydlęta klękają
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego