Traktat ten bowiem może wpłynąć na wspólne zasady Unii Europejskiej dotyczące ochrony praw autorskich - wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w opinii 3/15 wydanej dla Komisji Europejskiej.

Chodzi o traktat w sprawie ułatwienia dostępu do opublikowanych utworów drukowanych osobom niewidomym i słabowidzącym oraz osobom z niepełnosprawnościami uniemożliwiającymi zapoznawanie się z drukiem. Został on przyjęty 28 czerwca 2013 r. w Marrakeszu podczas Konferencji Dyplomatycznej Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). Jego celem jest ustanowienie międzynarodowego standardu korzystania przez osoby z niepełnosprawnościami z wydrukowanych i upublicznionych utworów chronionych prawami autorskimi.

129 państw, w tym Polska, zaakceptowało treść Traktatu, podpisując jego akt końcowy. W przypadku państw należących do  Unii Europejskiej doszło jednak do sporu kompetencyjnego dotyczącego sposobu ratyfikacji Traktatu. Sprowadza się on do pytania, czy taki traktat może być ratyfikowany indywidualnie przez poszczególne państwa UE, czy też przez UE jako całość.

Dlaczego ma to takie znaczenie?  Traktat z Marrakeszu przewiduje, że jego strony muszą złagodzić ochronę prawnoautorską w swoich  porządkach prawnych w taki tak, by umożliwić  konwersję książek drukowanych do książek w alfabecie Braille'a, a także audiobooków, ich kopiowanie oraz wymianę międzynarodową kopii poprzez zezwolenie na niektóre formy wywozu i przywozu. Prawo do powielania  lub rozpowszechniania kopii opublikowanych utworów w formacie umożliwiającym dostęp niepełnosprawnym bez upoważnienia podmiotu praw autorskich  miałyby zyskać placówki publiczne i organizacje nienastawione na zysk, które zapewniają usługi w zakresie edukacji, szkoleń, czytania adaptacyjnego lub dostępu do informacji. Nie wszystkie państwa UE podpisały Traktat.

Uznając, że Unia może zawrzeć traktat z Marrakeszu samodzielnie (bez udziału państw członkowskich), Komisja przedstawiła wniosek w sprawie decyzji o zawarciu traktatu, która jednak nie została przyjęta przez Radę. Osiem państw członkowskich uznało, że Unia nie posiada kompetencji wyłącznej do zawarcia całego traktatu i że ich udział jest do tego  niezbędny. Chodzi o Finlandię, Francję, Węgry, Włochy, Litwę, Republikę Czeską, Rumunię i Zjednoczone Królestwo.

Komisja wystąpiła więc do Trybunału o wydanie opinii, kto ma rację: czy traktat z Marrakeszu może zostać zawarty przez Unię samodzielnie, czy też konieczny jest w tym celu udział państw członkowskich.

Trybunał stwierdził, że traktat nie wchodzi w zakres wspólnej polityki handlowej, a  przewidziana w nim transgraniczna wymiana handlowa kopii utworów nie może być traktowana jak międzynarodowa wymiana handlowa prowadzona przez zwykłe przedsiębiorstwa o celach komercyjnych. W przypadku kopii dla niepełnosprawnych wymiana handlowa byłaby bowiem prowadzona jedynie pomiędzy placówkami publicznymi lub organizacjami nienastawionymi na zysk, na warunkach ściśle określonych w traktacie, a wywóz i przywóz byłby skierowany wyłącznie do niepełnosprawnych jako beneficjentów.

 

Trybunał przypomniał, że Unia może zawierać samodzielnie umowy międzynarodowe również w sytuacji, gdy zawarcie takiej umowy może wpływać na „wspólne zasady" lub zmieniać ich zakres. I zdaniem TSUE tak przesłanka zachodzi  w przypadku traktatu z Marrakeszu.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

- Dyrektywa Unii o prawie autorskim zezwala państwom członkowskim, które mają taką wolę, na wprowadzenie wyjątków lub ograniczeń w odniesieniu do prawa zwielokrotniania i publicznego udostępniania opublikowanych utworów w przypadku osób niepełnosprawnych. Z tego wynika, że wyjątki lub ograniczenia, przewidziane przez traktat z Marrakeszu, powinny zostać wprowadzone w ramach obszaru zharmonizowanego w drodze dyrektywy - stwierdził Trybunał.

Podobnie jest w przypadku przewidzianych w tym traktacie systemów wywozu i przywozu, o ile mają one na celu zezwolenie na publiczne udostępnienie lub rozpowszechnienie na terytorium umawiającej się strony kopii utworów w formacie umożliwiającym dostęp osobom niepełnosprawnym, opublikowanych w innej umawiającej się stronie bez uzyskania zgody posiadaczy praw autorskich.

Trybunał podkreślił,  że chociaż państwa członkowskie korzystają na podstawie dyrektywy z możliwości ustanowienia wyjątku lub ograniczenia, to jednak jest to możliwość przyznana przez prawodawcę Unii i ściśle obramowana wymogami prawa Unii. W przeciwieństwie do dyrektywy, traktat z Marrakeszu przewiduje obowiązek (a nie zwykłą możliwość) wprowadzenia wyjątku lub ograniczenia na rzecz niektórych grup osób niepełnosprawnych. Dlatego  wszystkie państwa członkowskie byłyby zobowiązane ustanowić wyjątek lub ograniczenie na rzecz osób niepełnosprawnych.

- Wszystkie obowiązki wynikające z traktatu z Marrakeszu należą do dziedziny objętej już w dużej mierze „wspólnymi zasadami Unii" (dyrektywą o prawie autorskim), więc zawarcie tego traktatu może mieć wpływ na te zasady lub zmienić ich zakres. A zatem Unia posiada wyłączną kompetencję w tej kwestii i  traktat może zostać zawarty przez Unię samodzielnie, bez udziału państw członkowskich - stwierdził TSUE.