"W związku z ujawnionymi w niemieckiej prasie informacjami i wątpliwościami dotyczącymi roli Georga Bergera w okresie III Rzeszy, Rzecznik Praw Obywatelskich zmuszony jest poinformować władze Fundacji Rolanda Bergera, że nie może obecnie przyjąć nagrody jego imienia i wziąć udziału w uroczystości jej wręczenia 21 października 2019 roku. " - czytamy w oświadczeniu Adama Bodnara.
RPO zapowiedział, że będzie "z najwyższą uwagą" przyglądał się pracom komisji historyków w tej sprawie. Jej powołanie i otwartość ustaleń zapowiedział prof. Roland Berger, syn Georga Bergera i dyrektor Fundacji.
We wrześniu 2019 r. Fundacja ogłosiła, że w tym roku wyróżniła za zaangażowanie w kwestię obrony demokracji instytucję polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich z Adamem Bodnarem. Wraz z polskim Rzecznikiem wyróżnieni też zostali: program „Szkoła bez rasizmu – szkoła odwagi" prowadzony przez stowarzyszenie Aktion Courage działające na rzecz współistnienia ludzi różnych środowisk, kultur, religii i tożsamości oraz Stowarzyszenie #ichbinhier, które przeciwstawia się mowie nienawiści, uwrażliwia użytkowników sieci społecznościowych, dziennikarzy i decydentów na temat nienawiści w sieci i jej skutków.
Nagroda Fundacji Rolanda Bergera wiąże się z gratyfikacją finansową, którą Fundacja przekazuje wskazanym przez laureatów organizacjom pozarządowym.
Ceremonia wręczenia nagród planowana była w Berlinie na 21 października.
W poprzednich latach nagrodą wyróżnieni nią zostali m.in.: Shirin Ebadi i Reporterzy bez granic, Helmut Kohl, tunezyjska aktywistka Radhia Nasraoui, indyjska organizacja na rzecz praw kobiet Jagori, W. Michael Blumenthal, dyrektor Muzeum Żydowoskiego w Berlinie.
81-letni dziś Roland Berger to jeden z najbardziej znanych niemieckich przedsiębiorców, twórca Roland Berger Strategy Consultants - koncernu zajmującego się doradztwem na całym świecie. W 2008 r. założył on Fundację, która od 2008 r. wyróżnia osoby i organizacje walczące o prawa człowieka pomimo wysokiego ryzyka osobistego.
Niemiecki dziennik ekonomiczny "Handelsblatt", powołując się na liczne źródła historyczne, podał, że ojciec Rolanda Bergera, Georg, był znacznie mniej krytyczny wobec reżimu narodowo-socjalistycznego niż powszechnie się uważa - nie oparł się prześladowaniom Żydów przez nazistów i nie został wysłany do obozu koncentracyjnego, jak dotychczas podawano. Pracował natomiast jako dyrektor finansowy Hitlerjugend, a następnie, przy wsparciu Narodowych Socjalistów, został dyrektorem generalnym „Aryanized" Ankerbrot, największej piekarni w Austrii. Mieszkał także w willi, która kiedyś miała żydowskich właścicieli, ale potem została skonfiskowana.
Sam Roland Berger publicznie prezentował swojego ojca jako „moralny wzór do naśladowania". W wywiadzie sprzed roku powiedział, że ojciec dołączył do partii NSDAP w 1933 r., ale po Nocy Kryształowej w 1938 r. złożył rezygnację w proteście. Według "Handelsblatt" Georg Berger dołączył do NSDAP 1 czerwca 1931 r. i opłacał składki członkowskie do września 1944 r. W 1937 r. Adolf Hitler mianował go także Ministerialratem. Berger wpadł w kłopoty dopiero w 1942 r., kiedy pracownicy Ankerbrot oskarżyli go o wzbogacanie się na majątku firmy.