Reklama

Czy to sposób na przyrost naturalny? Naukowcy: Pary pracujące z domu mają więcej dzieci

Niemieccy naukowcy odkryli, co ma wpływ na większy przyrost naturalny. To praca z domu. – W gospodarstwach domowych, gdzie oboje partnerzy pracują z domu, choć jeden dzień w tygodniu, wskaźnik dzietności jest o 14 proc. wyższy – ustalił instytut ifo.
Czy to sposób na przyrost naturalny? Naukowcy: Pary pracujące z domu mają więcej dzieci

Foto: Adobe Stock

Niemcy, podobnie jak Polska, martwią się załamaniem liczby urodzeń i starzejącym się społeczeństwem. Polska może stracić nawet 10 mln mieszkańców do 2060 r., jeśli sytuacja się nie zmieni. Z podobnym wyzwaniem zmaga się nasz zachodni sąsiad – tu do 2035 r. co czwarty Niemiec będzie miał co najmniej 67 lat, a już dziś na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 33 emerytów. Wskaźnik dzietności w Niemczech spadł z 1,6 w latach 2016-2021 do 1,35 dziecka na kobietę w 2024 r. Oczywiście, wszystkie kraje szukają sposobów na rozbrojenie tej tykającej bomby demograficznej, która jest ryzykowna z powodów społecznych, ale też budżetowych – coraz większa liczba emerytów przypada na coraz mniejszą liczbę osób pracujących.

Czytaj więcej

Niemcy łapią oddech po kryzysie? Polska może na tym dużo zyskać

Kto pracuje z domu, ten ma spokój? Nie. Więcej dzieci

Tymczasem zaskakujące wieści przyszły z nieoczekiwanego kierunku – z instytutu ekonomicznego ifo. Otóż w gospodarstwach domowych, w których oboje partnerzy pracują z domu przynajmniej jeden dzień w tygodniu, wskaźnik dzietności jest średnio o 14 proc. wyższy niż w gospodarstwach domowych, w których nikt nie pracuje z domu. Oznaczałoby to, że co trzecia kobieta ma w ciągu swojego życia o jedno dziecko więcej niż kobiety z grup porównawczych, w których nikt nie pracuje z domu – mówi Mathias Dolls, badacz z Instytutu ifo. Takie wnioski płyną z nowego badania przeprowadzonego wspólnie przez Instytut ifo i amerykański Uniwersytet Stanforda (Kalifornia), obejmującego 38 krajów. – Efekt ten jest największy, gdy oboje partnerzy pracują z domu. Dotyczy to zarówno liczby już urodzonych dzieci, jak i liczby planowanych dzieci – dodaje naukowiec.

Według wyników badań, „pozytywny" efekt pracy z domu szczególnie widać w USA: jeśli oboje partnerzy pracują z domu przynajmniej jeden dzień w tygodniu, liczba urodzeń na kobietę jest aż o 18 proc. wyższa w porównaniu do liczby dzieci u par, które w ogóle z domu nie pracują. Wnioski są dość oczywiste. – Nasze wyniki sugerują, że szerszy dostęp do pracy z domu zwiększa liczbę dzieci, prawdopodobnie dlatego, że zmniejsza czas i wysiłek organizacyjny wymagany do pogodzenia życia zawodowego z rodzinnym – mówi niemiecki ekspert.

Czytaj więcej

Niemcy tną prognozy wzrostu. Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w gospodarkę
Reklama
Reklama

A to prowadzi do szybkich wniosków. – Podniesienie wskaźnika pracy z domu do poziomu amerykańskiego mogłoby doprowadzić do 13 500 dodatkowych urodzeń rocznie w Niemczech – mówi Dolls, bo choć sama praca z domu nie może rozwiązać problemu demograficznego, może przyczynić się do złagodzenia tendencji spadkowej. Populacja Niemiec w 2024 r. wynosiła ok. 82,7 mln osób, z tego imigranci stanowią około 27-28 proc.  

Jaka jest skala pracy zdalnej? W Polsce badanie PropertyNews z połowy 2024 r. wskazywało, że nawet 10 proc. (ok. 1,75 mln) wszystkich pracujących wykonuje zadania zdalnie, GUS w połowie 2025 r. wskazywał na 11 proc.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Brak następców wymusi fuzje i przejęcia deweloperów. Na razie branża jest rozdrobniona

Pro

Praca
Na razie AI częściej tworzy miejsca pracy, niż je likwiduje
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Praca
Talent sharing. Sposób na luki kompetencyjne w firmach
Praca
Polscy pracownicy coraz częściej czują się niedoceniani
Praca
Odchodzimy od pracy zdalnej, ale nie wracamy już na stałe do biur
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama