Mobbing w miejscu pracy – jak sobie radzić z przemocą i nękaniem

Chociaż ponad 41 proc. Polaków twierdzi, że w minionym roku doświadczyło w pracy zachowań mobbingowych, to wiele osób nie wie, jak bronić się przed przemocowymi praktykami. Eksperci podsuwają tu kilka skutecznych sposobów.

Publikacja: 19.02.2024 03:00

Nękana osoba powinna sobie uświadomić, że krzywdzące działania mobbera nie są jej winą, lecz efektem

Nękana osoba powinna sobie uświadomić, że krzywdzące działania mobbera nie są jej winą, lecz efektem sytuacji, w tym złego zarządzania w miejscu pracy

Foto: AdobeStock

– Mobbing to proces o pewnej dynamice. Zwykle zaczyna się od drobnych spraw, które potem eskalują – przypomina Krzysztof Kosy, psycholog biznesu z UW. Stąd też wynika jego rada dla osób, które doświadczają zachowań przemocowych; warto o siebie dbać i asertywnie stawiać granice nawet w drobnych sytuacjach, by nie dopuścić do eskalacji nękania. Nie chodzi jednak o to, by od razu wchodzić w konflikt z autorytarnym szefem (według badań mobberami są z reguły przełożeni).

Warto się jednak upomnieć o bardziej uprzejme wydawanie poleceń – z użyciem słowa „proszę”. Jeśli zaś szef na forum zespołu tendencyjnie i w mało przyjazny sposób krytykuje naszą pracę, można zareagować, próbując przekierować rozmowę na rozwiązanie problemu, pytając o wskazanie konkretnych słabych punktów i o wskazówki na przyszłość.

Takie podejście pomaga też nabrać dystansu do sytuacji, którą odbieramy jako nękanie.

Czytaj więcej

Firmy tęsknią za szybką ścieżką dla informatyka z zagranicy. Apel do rządu Tuska

Oskarżyć mobbera?

Na potrzebę zadbania o psychiczny dystans, o ochronę siebie, a także najbliższych zwraca uwagę Małgorzata Gamian-Wilk, psycholog i ekspertka ds. mobbingu z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Radzi też, by nazywać przemoc po imieniu, nie tłumacząc sobie, że szef ma specyficzny styl działania i może to sami ponosimy częściowo winę za jego zachowanie.

Nękana osoba powinna sobie uświadomić, że krzywdzące działania mobbera nie są jej winą, lecz efektem sytuacji, w tym złego zarządzania w miejscu pracy – zaznacza psycholog, radząc też, by szukać wsparcia wśród współpracowników.

Będąc nękaną osobą, nie warto jednak wdawać się z mobberem w dyskusje o jego zachowaniu. Otwarte oskarżenie o mobbing może tylko doprowadzić do jego eskalacji, szczególnie w firmach, w których nie ma tendencji do piętnowania przemocowych zachowań. – Mobber zwykle więc zaprzeczy oskarżeniom i będzie jeszcze usilniej szukał argumentów potwierdzających, że to nie on, lecz nękany pracownik, jest źródłem problemu – wyjaśnia psycholog.

Sprawdź swoje szanse

Zdaniem ekspertki USWPS nękana osoba powinna przeanalizować własną sytuację, a także sytuację w miejscu pracy. Warto zorientować się w przepisach prawa, sprawdzić, jaki jest stosunek pracodawcy do zachowań mobbingowych, czy i jak rozwiązuje takie problemy, czy ma politykę antymobbingową i antydyskryminacyjną oraz procedury przeciwdziałania takim zjawiskom.

Krzysztof Kosy zwraca uwagę, że w dużych firmach, w tym zwłaszcza w korporacjach, które podlegają regulacjom ESG, przeciwdziałanie mobbingowi jest jednym z obowiązków działu relacji pracowniczych. Jeśli nie ma go w polskiej spółce, można się zwrócić do centrali firmy.

Czytaj więcej

Prezesi największych firm będą łowić pracowników. Tysiące nowych etatów

Jak przypomina Małgorzata Gamian-Wilk, duże spółki zatrudniają też compliance officerów, którzy są odpowiedzialni za przyjmowanie skarg i podejmowanie działań w przypadku mobbingu. Odpowiadają bowiem za minimalizowanie ryzyka związanego z działalnością firmy, w tym za jej zgodność z prawem. A prawo narzuca na pracodawcę, czyli na szefa firmy, obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Jeśli go nie dopełni, ryzykuje sprawę w sądzie.

Zadbaj o dowody

Zastraszany pracownik powinien więc zadbać o mocne dowody mobbingu. Warto pisać i wysyłać notatki służbowe z opisem nieetycznych zachowań, które można też rejestrować. Jak zaznacza Michał Pajdak, ekspert i członek zarządu platformy ePsycholodzy.pl, dzisiaj, gdy prawie każdy ma pod ręką dyktafon (choćby w telefonie), stosunkowo łatwo jest rejestrować mało wyrafinowane zachowania mobbingowe – krzyki, przekleństwa czy wyzwiska.

Może dlatego ostatnie badanie UCE Research i platformy ePsycholodzy.pl wykazało, że krzyki i przekleństwa, które jeszcze w 2022 r. były najczęściej wskazywanym zachowaniem mobbingowym, w 2023 r. „spadły” na piąte miejsce. Teraz 41 proc. Polaków, którzy doświadczyli mobbingu, najczęściej mówi o przydzielaniu bezsensownych zadań czy wydawaniu sprzecznych poleceń. Warto więc zadbać o mailową dokumentację takich działań, gdy zgłaszamy problem mobbingu do działu HR czy compliance officera.

Jeśli ich nie ma, to – w zależności od sytuacji i układów w firmie – można próbować interweniować u przełożonego mobbera albo szczebel wyżej, nawet u szefa firmy. Skarga do bezpośredniego przełożonego może niewiele dać, jeśli lubi on i ceni mobbera za efektywną pracę.

Zejść z pola walki?

Jak zaznacza Małgorzata Gamian-Wilk, z jej praktyki w komisjach antymobbingowych, a także z badań wynika, że mobber rzadko jest psychopatą. To często osiągający świetne wyniki „high performer” i perfekcjonista, który chce jak najlepiej wykonywać swoje zadania i pracy poświęca całe swoje życie. Takie osoby są cenione w firmach, które przymykają czasem oko na ich przemocowy styl zarządzania.

Zdaniem ekspertki USWPS w sytuacji, gdy mobber ma bardzo silną pozycję i sojuszników w firmie, a nękana osoba czuje się osamotniona, wyizolowana z zespołu i jest w coraz gorszej kondycji psychicznej, warto pomyśleć o zmianie pracy (albo działu). Z drugiej strony badania dowodzą, że mając niezłą pozycję w firmie, odwagę i wytrwałość, można pokonać mobbera i stać się firmowym bohaterem.

A może social media?

– W sytuacji zagrożenia zawsze mamy dylemat, czy walczyć, czy uciekać – przypomina Krzysztof Kosy. Jeśli pracodawca dba o standardy zarządzania, o swój dobry wizerunek, to warto o siebie zawalczyć. – Nie można zakładać, że mobber ma silną pozycję w firmie i jest „nie do ruszenia” – zaznacza psycholog, przypominając, że w ostatnich latach, również w Polsce, było głośno o spektakularnych upadkach karier znanych osób po oskarżeniach o mobbing i molestowanie. Zwiększyło to wrażliwość firm, które bardziej niż spraw w sądzie obawiają się kryzysu wizerunkowego, który w dobie mediów społecznościowych łatwo jest wywołać.

Zdaniem Małgorzaty Gamian-Wilk, szansę na zmianę daje młode pokolenie pracowników. Nie tylko są bardziej wrażliwi na przejawy mobbingu i szybciej stawiają granice przemocowym zachowaniom, ale też często komentują je w social mediach.

Praca
Depresja pracowników kosztuje firmy miliardy złotych. Straty są coraz większe
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Praca
Rekordowa liczba studenckich staży w Programie Kariera
Praca
Dyplom nadal pomaga na starcie
Praca
Migranci zarobkowi krótko mieszkają pod dachem pracodawcy. Samodzielni Ukraińcy
Praca
Setki lat chorobowego z powodu wypadków. Praca w sklepach bywa niebezpieczna