Tegoroczne święta będą droższe nie tylko dla pracowników, ale i dla pracodawców, którzy – zgodnie z wieloletnią tradycją – przygotują gwiazdkowe inicjatywy. O ile w zeszłym roku niespełna połowa firm planowała przeznaczyć na ten cel powyżej 300 zł na osobę, to w tym roku ta grupa powiększyła się do 55 proc., choć najczęściej wskazywany przedział wydatków wynosi 300–500 zł – wynika z tegorocznego badania dotyczącego świątecznych inicjatyw dla pracowników, które wśród 1000 pracodawców przeprowadził Instytut Badawczy Randstad we współpracy z Gfk.

Ten wzrost świątecznych budżetów, na który zwraca też uwagę Sodexo Benefits and Rewards Services Polska, to efekt inflacji, która podwyższyła koszt firmowych wigilii i upominków dla pracowników, wymuszając też podwyżkę okolicznościowych premii. Według jej danych, na tegoroczne upominki firmy przeznaczą ponad 560 zł na pracownika, co jest znaczącym wzrostem w porównaniu z ubiegłymi latami.

Siła tradycji

– Wzrost wydatków firm jest wyrazem świadomości pracodawców wobec wyzwań finansowych pracowników w obliczu rosnących kosztów życia – twierdzi Arkadiusz Rochala, prezes Sodexo Benefits and Rewards Services Polska. Jak wynika z badań firmy, 88 proc. pracodawców wręcza załodze jakieś prezenty z okazji świąt, które w tym roku będą miały częściej formę wsparcia domowego budżetu.

Czytaj więcej

Coraz więcej Polaków szuka okazji do dorobienia. Branża puchnie

Z kolei w sondażu Randstad 86 proc. firm zapowiedziało co najmniej jedną świąteczną inicjatywę. Chociaż w porównaniu z zeszłym rokiem nieznacznie (z 13 do 14 proc.) wzrosła liczba pracodawców, którzy w związku ze świętami nie planują żadnych szczególnych działań, to – jak ocenia Mateusz Żydek, rzecznik i ekspert rynku pracy Randstad Polska – może to dotyczyć firm, które mają obecnie trudności z utrzymaniem się na rynku. Starają się więc podtrzymać działalność, optymalizując także koszty związane z premiami czy innymi inicjatywami świątecznymi. – Pozostałe firmy, pomimo spowolnienia gospodarczego, decydują się na działania, bo przywiązanie do świątecznych tradycji jest w Polsce bardzo silne – dodaje Żydek.

Jedną z tych tradycji są świąteczne spotkania, czyli firmowe wigilie, które do wybuchu pandemii Covid-19 były najbardziej popularnym spośród gwiazdkowych benefitów. W 2019 r. przygotowywała je niemal połowa (47 proc.) firm. W tym roku zamierza je zorganizować 43 proc. ankietowanych pracodawców, czyli podobna grupa, jak przed rokiem, i ponaddwukrotnie więcej niż w 2020 r.

Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel agencji zatrudnienia Personnel Service, to właśnie wywołany przez pandemię wzrost popularności pracy hybrydowej sprawił, że pracodawcy nie będą w tym roku oszczędzać na imprezach świątecznych. – Praca hybrydowa odbija się na pracownikach i ich integracji, więc rośnie znaczenie wspólnych spotkań. I mimo że koszty stają się solą w oku pracodawców, wigilie pracownicze nie są tym elementem, na którym firmy będą oszczędzać. Covid-19 w tak mocny sposób zaburzył poczucie pracy zespołowej, że pracownicy i firmy takich spotkań potrzebują – podkreśla Inglot.

Pomocna premia

Jednak na czele listy gwiazdkowych benefitów są od 2020 r. premie okolicznościowe, których atrakcyjność zwiększa rekordowa inflacja. W tym roku takie premie chce wypłacić 45 proc. firm, czyli o jedną trzecią więcej niż w 2019 r. Nieco mniej, ale też wyraźnie wzrosła w tym czasie grupa pracodawców (do 32 proc.), którzy szykują kupony podarunkowe dla załogi.

Czytaj więcej

Dawid łaknie Goliata. Ale polscy giganci wciąż nie chcą inwestować w start-upy

Jak zwraca uwagę Mateusz Żydek, część firm, nie mogąc sobie pozwolić na podwyżki płac, stara się docenić zaangażowanie pracowników choćby jednorazową świąteczną premią. Dlatego też bonusy finansowe i bony towarowe wciąż należą do najważniejszych inicjatyw. Potwierdza to Emilia Rogalewicz z zarządu Benefit Systems – wiele firm korzystających z jej programu kafeteryjnego MyBenefit zasila go w grudniu dodatkowymi środkami. – Obecnie najpopularniejsza kategoria to bony na zakupy w sklepach, ale rośnie także zainteresowanie ofertą gastronomiczną – twierdzi Rogalewicz.

Trend finansowego wsparcia załogi widać np. w handlu detalicznym. Lider tego rynku, Biedronka, w poniedziałek poinformował o kolejnej przedświątecznej inicjatywie – prawie 70 tys. pracowników i wybranych współpracowników dostanie 6 grudnia vouchery do 1000 zł na zakupy w jej sklepach. Firma z okazji świąt przeznaczyła w tym roku łącznie 150 mln zł na świadczenia pracownicze.

Obniżyć koszty życia

W tegorocznym sondażu agencji zatrudnienia Personnel Service Polacy wskazywali najczęściej, że rolą benefitów pracowniczych powinno być przede wszystkim wsparcie ich zdrowia (47 proc.) oraz finansów osobistych (44 proc.). To widoczna konsekwencja pandemii (gdy straciły sens owocowe dni i masaże w biurach) i wysokiej inflacji.

– Już na początku pandemii zaczęliśmy obserwować, jak skrzętnie budowany system benefitów pracowniczych zaczyna się chwiać w posadach – przypomina Krzysztof Inglot. Według niego, firmy dostrzegły tę zmianę oczekiwań i zaczęły wprowadzać rozbudowane pakiety opieki medycznej oraz wsparcie psychologiczne. – Wojna i inflacja jeszcze mocniej zmieniły potrzeby pracowników. Teraz oczekują też dodatków, które obniżą ich rosnące koszty życia – dodaje Inglot. Według Personnel Service, w czołówce pożądanych benefitów jest teraz dofinansowanie dojazdów do pracy czy darmowe posiłki w pracy.

Jak przypomina Emilia Rogalewicz, według badania Benefit Systems niemal połowa pracowników oczekuje wsparcia pracodawców w dbałości o kondycję psychiczną.

Opinia dla „Rz"
Krzysztof Gugała, dyrektor w WTW Consulting

Benefity pracownicze stały się nieodłączną częścią całkowitej oferty pracodawców w większości firm. Są one odpowiedzią na oczekiwania i potrzeby pracowników (np. karty sportowe czy ostatnio programy wsparcia dla osób doświadczających zaburzeń zachowania czy psychicznych) oraz instrumentem wspierającym świadomą politykę personalną. Mogą także stanowić element wyróżniający pracodawcę na rynku pracy, o ile uda mu się wypracować innowacyjne i trudne do prostego skopiowania rozwiązania. Niektóre świadczenia, takie jak program medyczny, stały się w wielu sektorach już rozwiązaniem powszechnym. W ostatnich miesiącach na rynek benefitów duży wpływ ma rozwój programów nakierowanych na dobrostan (well-being) pracowników.