Reklama
Rozwiń
Reklama

HR ma teraz szansę stać się motorem rozwoju

Działy HR w polskich firmach dobrze sobie radzą ze wsparciem biznesu w zarządzaniu ludźmi, ale jeszcze zbyt rzadko są dla niego strategicznym partnerem.

Aktualizacja: 07.02.2017 21:28 Publikacja: 07.02.2017 19:48

Foto: 123RF

– W ogromnej większości spółek giełdowych HR stał się rzeczywistym partnerem zarządów w coraz efektywniejszym prowadzeniu bieżącego biznesu – ocenia firma doradcza BPI Polska w swoim raporcie „Quo vadis, HR", który udostępniła „Rzeczpospolitej". Raport jest wynikiem badania przeprowadzonego wśród ponad 100 przedstawicieli zarządów oraz działów HR spółek notowanych na GPW. I potwierdza ogromną zmianę, jaka dokonała się w HR polskich firm w ostatnich 25 latach – przeszły one od typowego działu kadr i płac do roli sprawnego wykonawcy procesów związanych z zarządzaniem ludźmi.

– HR sprawnie podąża za biznesem, W wielu organizacjach jest jednak o krok, pół kroku z tyłu. Biznes kreuje rzeczywistość, formułuje pomysły, stawia wymagania. HR z lepszym bądź gorszym skutkiem goni – spełnia zdefiniowane przez biznes potrzeby – ocenia Michał Prądzyński, dyrektor BPI Polska, współautor raportu.

Przestać być kosztem

Jak wynika z badania, w polskich spółkach to HR ma kluczowy wpływ na proces rekrutacji i rozwoju pracowników – w połowie firm odpowiada za politykę rozwojową i ją realizuje, zaś w 43 proc. spółek pełni istotną rolę w tym procesie. Jednak ta rola sprawnego wykonawcy procesów związanych z zarządzaniem ludźmi przestaje już wystarczać.

Wprawdzie z opinii większości uczestników ankiety wynika, że oczekiwania wobec HR krążą wokół operacyjnego wsparcia w zarządzaniu pracownikami (w tym rozwiązywania bieżących problemów personalnych), ale już 42 proc. badanych wskazuje, że HR powinien dostarczać narzędzia i rozwiązania wspierające realizację strategii firmy. Jednak tylko 7 proc. badanych uważa, że HR działa wyprzedzająco w stosunku do strategicznych potrzeb biznesu. Dużo lepiej jest ze spełnieniem bieżących wymagań operacyjnych.

Michał Prądzyński zaznacza, że sprawność wykonawcza HR wystarczała, gdy potencjalnych pracowników na rynku pracy było pod dostatkiem i gdy głównym źródłem przewagi konkurencyjnej polskich przedsiębiorstw były niskie koszty. Jednak w ostatnich latach sytuacja się odwróciła: koszty pracy rosną, a rynek pracy stał się rynkiem kandydata. Dodatkową komplikację stanowią zmiany demograficzne, społeczne i technologiczne.

Reklama
Reklama

– Szybko doganiamy gospodarki rozwinięte, a tam pierwsze skrzypce grają takie cechy, jak innowacyjność, zwinność, efektywność, umiejętność podejmowania ryzyka i współpraca – przypomina Prądzyński. Według niego taka zmiana stanowi potężne wyzwanie, ale i unikalną szansę dla HR.

– Wreszcie zaistniały okoliczności pozwalające spełnić od dawna kiełkującą ambicję HR: stać się partnerem strategicznym dla biznesu. Wziąć na siebie odpowiedzialność za uczynienie z pracowników, a coraz częściej ze współpracowników, źródła nowej, trwałej przewagi konkurencyjnej. Przestać być kosztem i wąską pojętą funkcją wsparcia w niewielkim stopniu związaną z tworzeniem wartości. Stać się motorem rozwoju – ocenia Prądzyński.

– Dzisiaj jest dobry czas dla HR – potwierdza Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami. Według niego HR w Polsce jest bardzo dobrze przygotowany do roli strategicznego partnera zarządów – na rynku jest wielu świetnych specjalistów i menedżerów z dużym doświadczeniem, którzy z powodzeniem mogą być partnerami biznesu.

– Jednak kluczowa jest postawa samych zarządów, gdzie na razie rzadko zasiada dyrektor HR. Musi być zrozumienie, że HR jest kluczowy w realizacji strategii biznesu – twierdzi szef PSZK. Zaznacza, że w wielu spółkach, również krajowych, takie zrozumienie jest. W innych wymusza je teraz sytuacja na rynku pracy, która sprawia, że pozyskanie i utrzymanie pracowników staje się głównym wyzwaniem.

Problem zasobów

Z raportu wynika, że do etapu strategicznego partnera działom HR w spółkach notowanych na GPW sporo jeszcze brakuje (nie tylko zresztą im, gdyż eksperci BPI Polska twierdzą, że wnioski z badania można odnieść do ogółu polskich firm). W prawie połowie badanych spółek HR nie ma wpływu na poziom zatrudnienia ani na politykę wynagrodzeń. Ma też niewielki udział w zarządzaniu zmianą.

Według raportu brak strategicznej inicjatywy wynika najczęściej z braku wystarczających zasobów. Wszyscy w HR są zajęci pilnymi bieżącymi sprawami i nie ma wolnych mocy przerobowych, by podejmować długoterminowe inicjatywy. Drugi powód to niewystarczające kompetencje i doświadczenie biznesowe. Wciąż niedostateczny jest przepływ do HR specjalistów z innych obszarów organizacji – twierdzą eksperci BPI Polska, dodając też trzeci powód: model organizacyjny, w którym nie ma ani jednostki, ani nawet osoby odpowiedzialnej za strategię funkcjonalną HR.

Praca
Polscy szefowie pod presją niepewności i spadającej motywacji
Praca
To młodzi z pokolenia Z najczęściej planują menedżerską karierę
Praca
Dyrektywa UE ma poprawić warunki pracy milionów osób. Kiedy wprowadzi ją Polska?
Praca
Wielka reforma systemu służby cywilnej USA. Donald Trump zacieśnia kontrolę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama