Praca najmłodszych, którzy jeszcze nie osiągnęli 16. roku życia to temat budzący wiele emocji i dyskusji. Choć często kojarzona jest z naruszaniem praw dziecka, w niektórych krajach – w tym w Polsce – może być ona legalna, o ile spełnione są określone warunki formalne. Przepisy prawa jasno regulują, w jakich sytuacjach mogą one podejmować aktywność zawodową, dbając jednocześnie o ich bezpieczeństwo, zdrowie oraz możliwość nauki.
Czytaj więcej
Nie potwierdziły się obawy, że dopuszczenie zgłoszeń anonimowych doprowadzi do paraliżu systemu i...
Kiedy młody człowiek może pracować?
I tak, dzieci, które nie ukończyły 16 lat, mogą wykonywać pracę lub inne zajęcia zarobkowe na rzecz podmiotu prowadzącego działalność kulturalną, artystyczną, sportową lub reklamową. W tym celu wymagane jest jednak uzyskanie zezwolenia właściwego inspektora pracy.
Proces otrzymania takiego dokumentu wymaga przedstawienia uprzedniej zgody przedstawiciela ustawowego lub opiekuna tego dziecka, opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, orzeczenia lekarskiego i opinii dyrektora szkoły. Mimo regulacji ochronnych zagadnienie pracy dzieci pozostaje ważnym problemem społecznym, który skłania do refleksji nad granicą między rozwojem a nadużyciem.
Z danych Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) przedstawionych podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ochrony Pracy wynika, że w 2025 r. wydano 1549 takich zezwoleń na pracę dziecka do 16. roku życia, w tym jedna decyzja odmawiająca. Co więcej, na 2128 wniosków o wydanie takiego dokumentu, które wpłynęły w 2025 r., aż 1331 dotyczyło działalności kulturalnej, 686 – artystycznej, 107 – reklamowej, 4 – sportowej.