Reklama
Rozwiń
Reklama

Kto po deregulacji będzie mógł zostać pracownikiem ochrony

Od przyszłego roku ma zostać ułatwiony dostęp do zawodu pracownika ochrony fizycznej.

Publikacja: 05.04.2013 13:59

Zawód ten znalazł się w pakiecie ustaw deregulacyjnych, nad którym procedują obecnie posłowie w Sejmie. Wejście w życie zmian planowane jest na 1 stycznia 2014 roku.

Zmiany polegają przede wszystkim na rezygnacji z podziału pracowników ochrony na stopnie, od których dotychczas uzależnione były specjalistyczne uprawnienia. Zrezygnowano także z konieczności uzyskania licencji.

W projekcie deregulacyjnym wymogi te zastąpiono wpisem na listę. Ze zniesieniem licencji ściśle związana jest rezygnacja z egzaminu, który ma zostać zastąpiony szkoleniem.

W myśl projektowanego przepisu o wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej będzie mógł się ubiegać każdy, kto:

Na listę będą mogły być wpisane również osoby, których kwalifikacje do wykonywania zawodu uznano na podstawie odrębnych przepisów.

Reklama
Reklama

Projektowane przepisy przewidują kilka form zdobycia umiejętności teoretycznych i praktycznych. Mogą one przybrać formę:

Nowelizacja przewiduje również możliwość potwierdzenia specjalistycznego przygotowania teoretycznego w zakresie znajomości przepisów prawa dyplomem uczelni kształcących w zakresie prawa, administracji publicznej, bezpieczeństwa narodowego lub bezpieczeństwa wewnętrznego.

Listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej i listę kwalifikowanych pracowników zabezpieczenia technicznego będzie prowadził komendant główny Policji.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Prawo karne
Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie sądu odroczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama