– Ukraińcy mówią o potrzebie zmobilizowania w ramach funduszu 770 mln euro, żeby przetrwać najbliższą zimę i odbudować to, co zostało zniszczone i aby odzyskać minimum potrzebne do tego, aby przygotować się do zimy. Ważny jest element czasu. Ukraińcy apelują, aby te pieniądze zostały udostępnione przez donorów do końca czerwca – mówi "Rzeczpospolitej" Artur Lorkowski, dyrektor Sekretariatu Wspólnoty Energetycznej.
Nocą z piątku na sobotę rosyjski Wołgograd został zaatakowany ukraińskimi rakietami Flamingo. Trafiły one w zakłady obronne Tytan-Barrykady, produkujące wyrzutnie do systemów rakietowych Iskander-M i Topol-M.