Przesuwanie i odwoływanie posiedzenia komisji, protest przed Sejmem dziennikarzy i oskarżenia o ograniczanie wolności mediów. To krajobraz wokół parlamentu po kolejnym dniu obowiązywania nowych zasad, w których jednorazowe karty wstępu – w tym dla dziennikarzy i gości posłów – nie są wydawane. Kancelaria Sejmu tłumaczy, że zmiany mają charakter tymczasowy. Zostały wprowadzone w życie, kiedy rozpoczął się protest osób niepełnosprawnych w Sejmie.
– Ta decyzja narusza prawa zarówno dziennikarzy, jak i prawa konstytucyjne wszystkich obywateli – mówił w trakcie środowej konferencji prasowej Jan Grabiec, rzecznik PO. W konferencji przed Sejmem wzięli udział też rzecznicy dwóch innych partii opozycyjnych, PSL i Nowoczesnej. W środę odbyła się też pikieta przed biurem przepustek Sejmu z udziałem kilkunastu dziennikarzy. Podobne ograniczenia obowiązywały też w trakcie kryzysu sejmowego z przełomu 2016 i 2017 roku.