Reklama

Rewolucja w Wenezueli – wściekłość w Moskwie

- Powinniśmy wysłać wojsko do Wenezueli! – wzywał w rosyjskiej telewizji Władimir Żyrinowski, zwany w Moskwie „głosem Kremla”.
Wenezuela, rok 2017: odznaczanie wyróżniającego się żołnierzy\a (z prawej) - w nagrodę otrzymuje dwi

Wenezuela, rok 2017: odznaczanie wyróżniającego się żołnierzy\a (z prawej) - w nagrodę otrzymuje dwie rolki papieru toaletowego

Foto: twitter.com

Wielusettysięczne demonstracje w Wenezueli i podważenie prawomocności obecnego szefa państwa Nicolasa Maduro wywołało wściekłość na Kremlu. - Przyjaźniącą się z nami Wenezuelę, naszego strategicznego partnera będziemy wspierać. Staniemy ramię w ramię z nim na straży jego suwerenności – zapowiadał rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow.

Od chwili objęcia władzy w 1999 roku przez poprzedniego przywódcę Hugo Chaveza Wenezuela utrzymywała coraz ściślejsze stosunki z Rosją. Początek rządów Chaveza zbiegł się w czasie z pierwszą kadencją Władimira Putina. Już w 2006 roku Rosja wsparła Wenezuelę w jej staraniach o miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (ostatecznie weszła tam Panama). Dwa lata później oba kraje wprowadziły ruch bezwizowy.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama