Rostowski przekonywał w rozmowie z Onetem, że PiS może obecnie realizować swoje programy socjalne ponieważ Polska "miała 4-5 niezłych lat i PiS na tym skorzystał".

Jednocześnie jednak były minister finansów przestrzegł przed "szastaniem pieniędzmi przez PiS" w celu utrzymania władzy. - Budżet nie jest z gumy, nie można wszystkich, nawet słusznych postulatów, naraz spełnić - dodał.

Zdaniem Rostowskiego, aby budżet państwa nadal pozostał w dobrym stanie rząd musi działać w sposób zdyscyplinowany i ostrożny.

Tymczasem, zdaniem Rostowskiego, "PiS tak boi się desperacko utraty władzy, że istnieje obawa, że będzie szastał tak pieniędzmi, że zagrozi fundamentom gospodarczym Polski".

Odnosząc się do przedstawionej przez PiS przed kilkoma tygodniami tzw. piątki Kaczyńskiego (m.in. obietnicy wypłaty 13 emerytury oraz świadczenia 500plus również na pierwsze dziecko), Rostowski podkreślił, że postulaty te "od trzech lat były częścią programu Platformy Obywatelskiej". - PiS dość bezczelnie je ukradł - ocenił.

Rostowski zarzucił też PiS-owi, że ten "złamał swoje obietnice z 2015 roku", ponieważ już wtedy Beata Szydło obiecywała wypłatę świadczenia 500plus na każde dziecko, a tymczasem PiS "dopiero teraz to wprowadza, żeby się ratować".