Reklama

Aleś Alachnowicz: Chciałbym by Białoruś poszła drogą Finlandii

Białorusini nie dokonują wyboru geopolitycznego, tego nie ma w agendzie - mówi "Rzeczpospolitej" Aleś Alachnowicz, przedstawiciel liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej ds. reform gospodarczych.
Aleś Alachnowicz

Aleś Alachnowicz

Foto: Biuro Swiatłany Cichanouskiej

Reklama
Reklama
Reklama

A gdyby nowe władze Białorusi postanowiły zacieśnić współpracę gospodarczą z Unią Europejską, czy udałoby się zachować nieograniczony dostęp do rosyjskiego rynku?

Jest możliwość zachowania dobrych relacji gospodarczych z Rosją, a jednocześnie otwarcia na inne kraje. Białoruś jest jednym z nielicznych krajów na świecie, który nie dołączył do WTO. Unia Europejska podpisała porozumienia o strefie wolnego handlu ze 114 krajami. Ukraina ma takie porozumienia z 45 krajami. Białoruś ma strefę wolnego handlu jedynie z 9 krajami. Powinna więc w pierwszej kolejności przystąpić do WTO i liberalizować handel z Unią Europejską, która jest naszym drugim największym partnerem po Rosji. Ale trzeba też rozwijać handel z Chinami, USA i innymi krajami.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama