Reklama

Los opozycjonisty: otrucie, głodówka, gruźlica

Po tygodniu protestacyjnej głodówki w łagrze okazało się, że Aleksiej Nawalny zapadł na kolejną chorobę.
Przed łagrem w Pokrowie, gdzie więziony jest Nawalny

Przed łagrem w Pokrowie, gdzie więziony jest Nawalny

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

„20 proc. (naszego oddziału więziennego) choruje (na gruźlicę), a to znacznie przekracza wszelkie progi epidemiologiczne" – napisał opozycjonista w liście przekazanym z łagru w Pokrowie przez adwokatów.

Jego prawniczka Olga Michłowa przyznała, że na widzeniu wyglądał bardzo źle. – Oprócz tych problemów, które miał wcześniej (utrata czucia w obu nogach, co jeszcze pogorszyła głodówka), stracił bardzo na wadze i jeszcze ma wysoką temperaturę – opowiadała. 31 marca Nawalny ogłosił głodówkę, gdyż szefostwo więzienia odmówiło wpuszczenia jego lekarza (do czego ma prawo zgodnie z regulaminem), nie przekazywano mu również lekarstw. Pierwsze problemy ze zdrowiem były prawdopodobnie skutkiem zeszłorocznej próby otrucia.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama