Prezes Najwyższej Izby Kontroli poinformował, że kieruje do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez premiera Mateusza Morawieckiego, szefa KPRM Michała Dworczyka, ministra aktywów Jacka Sasina i szefa MSW Mariusza Kamińskiego.

- NIK w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa ma obowiązek skierowania odpowiedniego zawiadomienia do organów ścigania - wyjaśnił koordynator kontroli NIK Bogdan Skwarka.

W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez członków rządu, Koalicja Obywatelska składa wnioski o wotum nieufności wobec szefów: MAP - Jacka Sasina, MSWiA - Mariusza Kamińskiego oraz KPRM - Michała Dworczyka.

Czytaj także:

NIK donosi na Morawieckiego, Dworczyka, Sasina i Kamińskiego

NIK zawiadamia prokuraturę. Sasin: Pogratulować logiki

KO chce dymisji Sasina, Kamińskiego i Dworczyka

- To pierwszy raz w historii Polski, kiedy Najwyższa Izba Kontroli, organ konstytucyjny, zarzuca premierowi i ministrom złamanie prawa - tłumaczył szef klubu PO Cezary Tomczyk.

- Mieliśmy do czynienia z gabinetowym zamachem stanu, który miał doprowadzić do przeprowadzenia w Polsce nielegalnych wyborów, do których na szczęście nie doszło, ale 100 mln złotych zostało bezpowrotnie zmarnowane - dodał.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

Zdaniem Tomczyka ministrowie chcieli zorganizować w Polsce wybory w sposób "nielegalny i pozakonstytucyjny". - Ministrowie ci podążali ścieżką wyznaczoną przez Łukaszenkę czy Erdogana - powiedział.