Reklama

Rolnicy zapłacą 1 zł od hektara składki zdrowotnej

1 zł od hektara – taką składkę do NFZ zapłacą w tym roku rolnicy, którzy mają ponad 6-hektarowe gospodarstwa

Publikacja: 04.01.2012 19:45

Rolnicy zapłacą 1 zł od hektara składki zdrowotnej

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Koalicja PO – PSL wypracowała ostatecznie kompromis dotyczący tego, ile w tym roku za swoje leczenie zapłacą rolnicy ubezpieczeni w KRUS. Składka wyniesie 1 zł za każdy hektar posiadanej ziemi. Ten obowiązek zostanie nałożony na posiadaczy gospodarstw, którzy mają ponad 6 ha. Tym, którzy mają mniej ziemi, w dalszym ciągu składki opłaci budżet.

Kwota wyliczona w zależności od hektara będzie mnożona przez liczbę domowników. Jak wyliczał w środę premier Tusk, jeszcze przed posiedzeniem rządu w tej sprawie, właściciel 30-hektarowego gospodarstwa zapłaci 30 zł, a jeśli rodzina składa się z czterech domowników – 120 zł.

– To znaczy, im większy areał, tym większa składka i to nie skokowo, tylko w takim systemie ciągłym, czyli każdy hektar, złotówka więcej – mówił premier.

Kompromisowy projekt w tej sprawie rząd rozpatrywał wczoraj, dzień wcześniej zajmował się inną wersją nowelizacji ustawy. Tę oprotestował jednak PSL. Realizowała zapowiedź premiera z exposé – 36 zł mieli płacić rolnicy z większych niż 15-ha gospodarstw, 18 zł ci pomiędzy 6 a 15 ha.

Przyjęta w środę ustawa będzie droższa dla budżetu państwa, który w wersji premiera miał w tym roku zaoszczędzić 152 mln zł. Ostatecznie oszczędności wyniosą 107 mln zł.

Reklama
Reklama

– Mam poczucie dobrej współpracy – mówił premier o wypracowanym z PSL kompromisie. Podobnie wypowiadają się politycy PSL. – Takie przepisy realizują zasady sprawiedliwości społecznej – mówi "Rz" Krzysztof Kosiński, rzecznik ludowców.

Przepisy musiały być zmienione, ponieważ Trybunał Konstytucyjny orzekł, że państwo nie może opłacać składki za wszystkich rolników, niezależnie od ich dochodów.

Kompromis w sprawie składki zdrowotnej nie kończy rozmów koalicji dotyczących sytuacji rolników. Jak bowiem w środę podkreślał premier, te rozwiązania są tylko tymczasowe. Docelowo rolnicy, według zapewnień Donalda Tuska, mają zostać włączeni do systemu powszechnego. Będą wtedy prowadzić rachunkowość, płacić podatki i składki zdrowotne według ogólnych zasad.

Nad nowymi przepisami mającymi wprowadzić te zapowiedzi w życie pracują Ministerstwo Finansów wspólnie z Ministerstwem Rolnictwa.

Politycy PSL podkreślają, że na wprowadzeniu podatku dochodowego rolnicy nie stracą, ponieważ ich dochody są tak małe, że wielu z nich będzie płacić mniej niż dziś. Obecnie płacą podatek rolny, który jest uzależniony od liczby hektarów. – Zależy nam, żeby system był jak najprostszy. Tak, by nie wprowadzać zbyt wiele biurokracji – mówi Kosiński.

PSL nie chce także zgodzić się na likwidację Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Zgodnie z zapowiedziami z exposé, wprowadzenie rolników do powszechnego systemu ma w przyszłości doprowadzić do stopniowego "odchodzenia od KRUS". Takie rozwiązanie krytykuje prof. Robert Gwiazdowski, ekspert z Centrum im. Adama Smitha. – Jestem w ZUS i nie życzę tego samego nieszczęścia rolnikom. KRUS jest prostszym i bardziej przejrzystym systemem – mówi.

Reklama
Reklama

Koalicję czeka jeszcze m.in. rozstrzygnięcie kwestii podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat. PSL zgodę na to uzależnia od wprowadzenia przywilejów dla matek. Miałyby one mieć niższy wiek emerytalny – w zależności od liczby urodzonych dzieci.

Premier zastrzegł jednak w środę, że nie ma mowy o obniżeniu wieku emerytalnego dla kobiet. – Jestem otwarty na to, aby pomóc kobietom, ale nie poprzez obniżenie wieku emerytalnego – zadeklarował.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jarosław Kaczyński traci posłuch w PiS. Podzielonej partii przybywa problemów
Polityka
Donald Tusk: Rząd przyjmie ponownie projekt ustawy o kryptowalutach
Polityka
Dlaczego NIK sfinansował delegację Jakuba Banasia na Białoruś?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Polityka
Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Wiemy, jak oceniają to Polacy
Materiał Promocyjny
Nadciąga wielka zmiana dla branży tekstylnej. Dla rynku to też szansa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama