Wicepremier Radosław Sikorski przed wyjazdem do Atlanty odniósł się do obecności rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa na spotkaniu szefów dyplomacji państw G20. Zapowiedział, że nie weźmie udziału we wspólnej fotografii z przedstawicielem Rosji.

– Nie będzie wspólnego zdjęcia. Nie jestem jedyny, który nie chce wspólnego zdjęcia z Ławrowem – oświadczył szef polskiej dyplomacji.

Sikorski podkreślił, że jego stanowisko wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę pozostaje niezmienne.

Czytaj więcej

Radosław Sikorski: Nie podałbym ręki Putinowi, ani nie stanął z nim do wspólnego zdjęcia

– Mam do niego to samo przesłanie, które przekazałem na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ: Siergiej, powiedz szefowi, że już wystarczy. Dość pięciu lat tej krwawej wojny, pora ją kończyć – powiedział minister.

Szef MSZ odniósł się również do oczekiwań dotyczących sposobu prowadzenia rozmów z przedstawicielami Rosji. Wskazał na rosyjskie ataki na ukraińską ludność cywilną.

– Ja bym chciał, żeby ktoś mi wyjaśnił, jak reagować na zamordowanie kilkunastu pasażerów na dworcu w Dnieprze czy jak grzecznie reagować na bombardowanie miast lub używanie rakiet balistycznych – mówił Sikorski.

Czytaj więcej

„Powiedz szefowi, że wystarczy”. Ostre przemówienie Sikorskiego w ONZ

Pytany o szczegóły wystąpienia, które zamierza wygłosić w Atlancie, nie chciał ujawniać jego treści.

– Zaczekajcie na sesję. Myślę, że najpierw uczestnicy powinni się dowiedzieć, co mam do powiedzenia – zaznaczył.

Radosław Sikorski o obecności Rosji na spotkaniu G20. „Obowiązują pewne reguły”

Minister przyznał, że zaproszenie Ławrowa stawia polską delegację w niekomfortowej sytuacji. Zwrócił jednak uwagę, że uczestnictwo Rosji w międzynarodowych organizacjach nie oznacza akceptacji dla jej działań.

– Zaproszenie Ławrowa to sytuacja dla nas niekomfortowa, ale przypominam, że Rosja była kiedyś nawet w G7, potem w G8. Przestała być członkiem, gdy zaczęła najeżdżać swoich sąsiadów – powiedział.

Sikorski przypomniał również o członkostwie Rosji w Organizacji Narodów Zjednoczonych i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Czytaj więcej

„Wiemy, że planują eskalację”. Sikorski ostrzega przed planami Rosji

– My byśmy chcieli, żeby Rosja zaczęła się zachowywać jak członek klubów, do których należy. Obowiązują pewne reguły. Jak się jest członkiem klubu, to trzeba się zachowywać jak dżentelmen – stwierdził.

Polska zamierza wykorzystać spotkanie w Atlancie do podkreślenia swojej roli w polityce międzynarodowej.

– Polska będzie chciała pokazać się jako wpływowy przedstawiciel naszego regionu – Europy Środkowej, Wschodniej i Skandynawii – zapowiedział Sikorski.

Szczyt G20 w Atlancie. Polska uczestniczy w spotkaniu na zaproszenie USA

Spotkanie ministrów spraw zagranicznych G20 odbywa się 30 i 31 października w Atlancie, w amerykańskim stanie Georgia. Jego gospodarzem jest sekretarz stanu USA Marco Rubio. Polska uczestniczy w tegorocznych pracach G20 na specjalne zaproszenie Stanów Zjednoczonych, które sprawują przewodnictwo w grupie.

G20 skupia największe gospodarki świata oraz Unię Europejską i Unię Afrykańską. Polska nie jest jej stałym członkiem, ale zabiega o utrzymanie możliwości uczestnictwa w pracach tego forum.

Czytaj więcej

Jak Radosław Sikorski ocenia spotkanie Putin-Trump? Jest komentarz szefa MSZ

Program spotkania w Atlancie obejmuje przede wszystkim wpływ kryzysów geopolitycznych na światową gospodarkę, zagrożenia dla swobody żeglugi, bezpieczeństwo energetyczne i żywnościowe oraz funkcjonowanie łańcuchów dostaw.

Radosław Sikorski ma zabrać głos podczas trzech sesji plenarnych i odbyć około 15 spotkań dwustronnych, między innymi z ministrami spraw zagranicznych Indii, Brazylii, Meksyku, Arabii Saudyjskiej i Korei Południowej.

Obecność Siergieja Ławrowa wywołała kontrowersje wśród europejskich uczestników spotkania. Jednym z punktów spornych stała się kwestia wspólnego zdjęcia szefów delegacji. Według doniesień dyplomatycznych rozważano wykonanie dwóch fotografii – jednej z rosyjskim ministrem i drugiej bez jego udziału.

Czytaj więcej

Radosław Sikorski reaguje na słowa Grzegorza Brauna. „Nienawiść rasowa kończy się komorami gazowymi”

Dodatkowe kontrowersje wzbudza fakt, że na spotkanie nie zaproszono przedstawicieli Ukrainy, choć uczestniczy w nim minister spraw zagranicznych państwa prowadzącego przeciwko niej wojnę.

Spotkanie w Atlancie poprzedza grudniowy szczyt przywódców G20 w Miami. Prezydent USA Donald Trump zaprosił na niego również Władimira Putina.

Radosław Sikorski ostro o Grzegorzu Braunie i jego współpracownikach

Podczas wypowiedzi przed wylotem do Stanów Zjednoczonych szef MSZ odniósł się także do Grzegorza Brauna i jego środowiska politycznego.

– Braun i jego ludzie to faszyzujący, prorosyjscy antysemici – stwierdził Sikorski.

Minister zapowiedział, że nie zamierza prowadzić z przedstawicielami tego środowiska rozmów na temat informacji niejawnych dotyczących bezpieczeństwa państwa.

– Ja z takimi ludźmi o sprawach niejawnych dotyczących bezpieczeństwa Polski nie zamierzam rozmawiać – powiedział.