Chodzi o głośne wystąpienie prezesa PiS na Krynica Forum 2026. W środę Jarosław Kaczyński przedstawił kilka sposobów przebudowy Unii Europejskiej. Wśród nich wymienił zawarcie nowego traktatu, a także rozpoczęcie rokowań w sprawie wyjścia ze wspólnoty, jeśli pozostałe działania nie przyniosą rezultatów. Słowa Kaczyńskiego wywołały reakcje czołowych polityków. Donald Tusk i Radosław Sikorski zarzucili PiS otwieranie drogi do polexitu, a Mateusz Morawiecki zapewnił, że jego ugrupowanie popiera członkostwo Polski w UE. Prezes PiS odpowiedział premierowi, że chce gruntownej reformy wspólnoty, a nie jej likwidacji.
Pytany o wypowiedź Kaczyńskiego lider Partii Razem Adrian Zandberg stwierdził w Polsat News, że w tym sporze myśli podobnie zarówno do Tuska, jak i innych przedstawicieli różnych stron sceny politycznej, "którzy rozumieją, że wyjście Polski z Unii Europejskiej byłoby dla Polski katastrofą". – Byłoby dla Polski katastrofą gospodarczą, ale też miałoby daleko idące konsekwencje dla naszego bezpieczeństwa – podkreślił.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński postanowił zagrać kartą polexitu, choć Polska zawdzięcza Unii Europejskiej znaczną część swojego gospodarczego sukcesu. Prezes P...
Zandberg krytykuje PiS za antyunijną retorykę
Nie przekonały go tłumaczenia polityków PiS, że Kaczyńskiemu nie chodziło o samo wyjście z UE, ale o ostrzejsze negocjowanie z Brukselą. – Myślę, że z każdym rokiem Jarosław Kaczyński jest coraz większym prezentem dla Donalda Tuska. (...) Przy takich wypowiedziach trzeba mieć bardzo niewiele albo być może zbyt wiele doświadczenia, żeby nie rozumieć, jakie będą miały konsekwencje – stwierdził Zandberg.
Jednocześnie lider Partii Razem ocenił, że PiS znalazł się w trudnej sytuacji w związku z rywalizacją z Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. – Myślę, że PiS się po prostu zagonił w kozi róg. To znaczy tak bardzo konkuruje z Konfederacją jedną i drugą i tak bardzo stara się pokazać wyborcom, że jest kolejną Konfederacją, że ląduje w takim właśnie miejscu, w którym nagle to, co mówią, przestaje być odróżnialne od tego, co mówi Konfederacja – powiedział.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński przedstawił w Krynicy propozycje przebudowy Unii Europejskiej. Prezes PiS chce likwidacji Komisji Europejskiej i nowego traktatu...
Co Jarosław Kaczyński mówił na forum w Krynicy
Podczas wystąpienia na forum w Krynicy prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przedstawił propozycje przebudowy Unii Europejskiej. Przekonywał, że obecny model funkcjonowania wspólnoty hamuje jej rozwój. Jego zdaniem źródeł problemów należy szukać w politycznej konstrukcji UE i sposobie działania jej instytucji.
– Właśnie Unię Europejską trzeba zmienić. To jest moje głębokie przekonanie – mówił Kaczyński. Podkreślał, że takie stanowisko podziela jego formacja polityczna, a także, jak ocenił, znaczna część polskiego społeczeństwa.
Najostrzejsza krytyka dotyczyła Komisji Europejskiej. Lider PiS określił ją jako instytucję szkodliwą dla przyszłości wspólnoty i postulował jej likwidację. W proponowanym przez niego modelu większą rolę miałaby odgrywać Rada Europejska, skupiająca przywódców państw członkowskich. – Źródłem zła jest Komisja Europejska – stwierdził. Argumentował, że Unia powinna opierać się przede wszystkim na współpracy między rządami państw, a nie na obecnym układzie instytucjonalnym.
Wśród proponowanych działań Kaczyński wskazał m.in. utworzenie międzynarodowego zespołu, który zebrałby przypadki naruszania unijnych przepisów. Według niego takie ustalenia mogłyby wzmocnić presję na instytucje wspólnoty.
Najdalej idący scenariusz Kaczyński przedstawił jako rozwiązanie, po które można byłoby sięgnąć, gdyby pozostałe metody zawiodły. Chodzi o rozpoczęcie rokowań dotyczących opuszczenia Unii Europejskiej przez państwa dążące do zmian. – Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeśliby te inne nie dały rezultatu – powiedział prezes PiS.