3 listopada Amerykanie wybiorą wszystkich, 435 kongresmenów i 33 z 100 senatorów. Sondaże dają opozycyjnej wobec Donalda Trumpa Partii Demokratycznej 8-10 punktów procentowych przewagi, co wydaje się przesądzać losy większości w Izbie Reprezentantów.
Pięć stanów zdecyduje, czy Partia Demokratyczna zdobędzie większość w Senacie
Inaczej jest z Senatem, gdzie wybrana zostanie tylko 1/3 składu izby. Obecnie Partia Republikańska dysponuje większością w izbie wyższej parlamentu Stanów Zjednoczonych – republikanami jest 53 senatorów, demokratami – 45, dwaj senatorowie są niezależni, ale należą do klubu Partii Demokratycznej. Partia Demokratyczna, aby uzyskać większość w Senacie, musiałaby odebrać republikanom cztery mandaty (przy założeniu, że nie straci żadnego ze swoich) – w przypadku równej liczby głosów w Senacie decydujący głos należy bowiem do wiceprezydenta, który – z mocy prawa – jest przewodniczącym izby.
Kluczowe dla losów Senatu będą wybory w Teksasie, Michigan, Maine, Kansas i na Alasce. W Teksasie i Michigan prowadzą obecnie – jak wskazują sondaże – kandydaci do Senatu wystawieni przez Partię Demokratyczną. W Maine i Kansas jest de facto remis.
Największą niespodzianką są wyniki sondaży z Teksasu, w którym ostatni raz mandat senatora polityk Partii Demokratycznej zdobył w 1988 roku (wówczas mandat wywalczył Lloyd Bentsen).
Według najnowszego sondażu CNN wśród wyborców, którzy prawdopodobnie wezmą udział w wyborach w Teksasie, kandydat Demokratów James Talarico uzyskał 49 proc. poparcia, wyprzedzając Republikanina Kena Paxtona, cieszącego się zaufaniem 43 proc. ankietowanych. Demokrata przewagę zawdzięcza m.in. dużemu poparciu wśród mniejszości, głosowanie na niego deklaruje m.in. 63 proc. Latynosów.
Czytaj więcej
W latach 90. politycy zabiegali o poparcie kobiet z przedmieść, w latach 2010 rywalizowali o głosy białych wyborców z klasy robotniczej. Tym razem...
Z kolei w stanie Michigan Demokrata Abdul El-Sayed prowadzi z republikańskim rywalem Mike’iem Rogersem w stosunku 49 do 42 proc. To efekt konsolidacji elektoratu demokratycznego przy wzroście elektoratu negatywnego Rogersa, którego nieprzychylnie ocenia połowa badanych.
W Maine, stanie sprzyjającym wcześniej raczej Demokratom, reprezentujący ich Troy Jackson może liczyć na 49 proc. poparcia, podczas gdy zasiadająca dotąd w Senacie Republikanka Susan Collins – na 45 proc. Ze względu na margines błędu żaden z kandydatów nie uzyskał tam jednak wyraźnej przewagi, przy czym ponad 90 proc. ankietowanych deklaruje, że nie zmieni już swojej decyzji przed głosowaniem. Bardzo zbliżona sytuacja występuje w Kansas, gdzie Demokrata Adam Hamilton wygrywa w sondażach z urzędującym republikańskim seniorem Rogerem Marshallem w stosunku 49 do 45 proc.
Na Alasce sobotni sondaż ośrodka Siena dla „New York Times” dawał 51 proc. kandydatce Partii Demokratycznej Mary Peltoli przy 45 proc. dla jej rywala, senatora Dana Sullivana. W ostatnich dniach Peltola mierzy się jednak z oskarżeniami o to, że jej sztab doprowadził do startu w wyborach niezależnego kandydata, który nazywa się tak, jak urzędujący senator USA. Donald Trump sugeruje nawet, że w przypadku zdobycia mandatu możliwość objęcia go przez Peltolę zostanie zablokowana.
Kadencja senatora trwa sześć lat. Co dwa lata wybierana jest 1/3 senatorów.
Czytaj więcej
W ciągu tygodnia odsetek obywateli USA, którzy pozytywnie oceniają to, jak Donald Trump wywiązuje się z funkcji prezydenta USA, wzrósł z 31 do 32 p...
Sondaże wskazują, że ostatnie tygodnie kampanii nie doprowadziły do gwałtownych zmian poparcia w kluczowych stanach
Ostatnie sondaże CNN przeprowadzono w dniach 20–27 października w Michigan i Teksasie oraz 20–26 października w Kansas i Maine na próbie wynoszącej od 768 do 923 osób, w zależności od stanu. Zestawienie tych danych z wynikami wcześniejszych badań wskazuje na utrwalenie się układu sił, bez gwałtownych zwrotów w samej końcówce kampanii.
W Teksasie badanie opinii publicznej, przeprowadzone w dniach 10–14 października przez Hobby School of Public Affairs Uniwersytetu w Houston, dawało Talarico 48 proc., a Paxtonowi – 46 proc. Według najnowszego sondażu CNN Demokrata zwiększył więc przewagę nad swoim rywalem do sześciu punktów procentowych, co przy różnicach metodologicznych w obu ankietach wskazuje na stopniowe umacnianie pozycji Talarico, ale nie dowodzi gwałtownej zmiany nastrojów.
W Maine wyniki sondażu stacji Fox News z 16–20 października wykazywały na remis – 49 do 49 proc. Poprzednie badanie CNN, na przełomie sierpnia i września (od 31 sierpnia do 6 września), dawało Collins 45 proc., a Jacksonowi 48 proc. Obecny wynik 45 do 49 proc. mieści się w granicach błędu statystycznego, co potwierdza, że w Maine sytuacja pozostaje od tygodni stabilna.