„New York Times” ujawnił 28 października, że osoby z kręgu byłej kongresmenki Mary Peltoli przez wiele miesięcy zajmowały się werbowaniem kandydatów, aby odebrać głosy kandydatowi Republikanów do Senatu z Alaski – Danowi Sullivanowi.
Jak Partia Demokratyczna znalazła na Alasce swojego Dana Sullivana
Latem 2025 roku jeden ze współpracowników Peltoli otrzymał zadanie polegające na znalezieniu na Alasce jak największej liczby osób nazywających się Dan Sullivan. Po kilku miesiącach emerytowany nauczyciel z niewielkiej wioski rybackiej na Alasce, Dan J. Sullivan, ogłosił swoją kandydaturę do Senatu.
Zarówno sztab wyborczy Peltoli, jak i Komitet Kampanii Demokratów do Senatu zaprzeczyły, jakoby uczestniczyły w działaniach mających na celu nakłonienie do startu w wyborach kandydatów, którzy mają odebrać głosy rywalom do startu w wyborach na Alasce. Jednak dziennik „New York Times”, na podstawie wywiadów, wiadomości tekstowych oraz dokumentów przygotowanych na potrzeby potencjalnego pozwu przeciwko sztabowi, ustalił, iż zespół Peltoli nie tylko współpracował z osobami próbującymi nakłonić Sullivana do startu w wyborach do Senatu, ale że cała operacja miała znacznie szerszy zasięg.
Czytaj więcej
W ciągu tygodnia odsetek obywateli USA, którzy pozytywnie oceniają to, jak Donald Trump wywiązuje się z funkcji prezydenta USA, wzrósł z 31 do 32 p...
W rozmowie z „NYT” Elisa Rios, była szefowa sztabu wyborczego Peltoli, wieloletnia współpracowniczka kandydatki Partii Demokratycznej w wyborach do Senatu z Alaski, przyznała, że choć kandydatka osobiście nie była zaangażowana w całą operację, to jednak „zdecydowanie o tym wiedziała”.
W wyniku opisanych przez dziennik działań Peltola zmierzy się w walce o miejsce w Senacie z dwoma kandydatami o nazwisku Sullivan oraz z mało znanym Geraldem Heikesem. Ten ostatni, jak twierdzi amerykański dziennik, również został namówiony do startu w wyborach.
Donald Trump chce wykluczenia z wyborów Mary Peltoli i fałszywego Dana Sullivana
W reakcji na te doniesienia Trump napisał w należącym do niego serwisie społecznościowym Truth Social, że Peltola nie powinna mieć prawa startu w wyborach ze względu na „oszustwo wyborcze”, którego się dopuściła. Wezwał też do wyciągnięcia wobec niej konsekwencji prawnych i politycznych. „Demokraci dopuścili się oszustwa! Znaleźli mężczyznę o nazwisku Dan Sullivan, umieścili go na karcie do głosowania, a następnie skłamali przed sądem, twierdząc, że nic o tym nie wiedzieli. To krzywoprzysięstwo. (Peltola) Nie powinna mieć prawa kandydować, podobnie jak FAŁSZYWY Dan Sullivan!” – napisał prezydent.
Departament Sprawiedliwości złożył już wcześniej wniosek do sądu, by zablokować zatwierdzenie wyborów na senatora w Alasce, jeśli przegra je republikański senator Dan Sullivan. We wniosku argumentował, że obecność niezależnego kandydata o nazwisku Dan J. Sullivan stanowi celowe działanie mające na celu wprowadzenie w błąd wyborców obecnego republikańskiego senatora. Niektórzy widzą w tym wniosku próbę stworzenia podstaw pod podważanie wyników wyborów. Sąd Najwyższy Alaski w czerwcu zezwolił na pozostawienie drugiego Sullivana na liście kandydatów.
Alaska jest tradycyjnie stanem „czerwonym”, czyli takim, w którym zdecydowana większość wyborców głosuje na Partię Republikańską. Tegoroczne sondaże wskazują jednak, że Peltola ma znaczące szanse na wygraną w wyborach połówkowych (midterms), które odbędą się 3 listopada. Walka o mandat senatora na Alasce jest jednym z kluczowych pojedynków, które mogą przesądzić o tym, czy Partia Republikańska straci większość w Senacie (3 listopada wybranych zostanie 33 senatorów).