Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 28 na 29 października:

Donald Trump o przyjeździe Flavio Bolsonaro do USA: Nie będę się w to angażował

„Bardzo niesprawiedliwie” został, według prezydenta USA Donalda Trumpa, potraktowany w Brazylii były kandydat na prezydenta, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, Flavio i jego rodzina.

Czytaj więcej

„Nie uciekłem z Brazylii”. Bolsonaro dziękuje Trumpowi i ogłasza się przywódcą kraju

– Pozwoliliśmy mu wjechać do kraju, więc zobaczymy, co z tego wyniknie – ale nie będę się w to angażował. To były bardzo dziwne wybory – powiedział Trump dziennikarzom przed wylotem do Ohio, odnosząc się do przyjazdu Flavio Bolsonaro do USA po przegranej II turze wyborów prezydenckich. – Nie opowiedziałem się po żadnej ze stron w tych wyborach, ale kiedy widzę coś niewłaściwego, zwracam na to uwagę – mówił też Trump.

Senator Flavio Bolsonaro odmówił uznania swej porażki w niedzielnych wyborach prezydenckich w Brazylii. 28 października oznajmił, po przybyciu wraz z rodziną do Miami w USA, że jest przywódcą swego kraju.  Trump, pytany przez media o tę deklarację, odpowiedział, że nie będzie tego komentować. 

Ponad 600 dronów leciało w stronę Moskwy 

231 dronów zostało strąconych wieczorem 28 października i w nocy z 28 na 29 października na podejściach do Moskwy. Mer rosyjskiej stolicy Siergiej Sobianin poinformował, że „między 20.30 28 października, a 7.00 29 października 613 dronów leciało w stronę obwodu moskiewskiego”. Jak dodał większość została strącona w dużej odległości od rosyjskiej stolicy. 

Czytaj więcej

Ukraińskie drony atakują Moskwę. Wiele lotnisk w Rosji wstrzymuje działanie

W związku z atakiem działanie wstrzymały podmoskiewskie lotniska Domodiedowo, Żukowskij i Wnukowo. Działanie tych lotnisk zostało wznowione o 6.45 czasu lokalnego (4.45 w Polsce). Rosyjski urząd lotnictwa cywilnego (Rosawiacja) informował w nocy, że ze względów bezpieczeństwa działanie wstrzymały też lotniska w Kirowie, Ufie, Iżewsku i Orenburgu, a także w Kazaniu, Niżniekamsku, Czeboksarach, Bugulmie i Czerepowcu oraz w Samarze, Uljanowsku, Sarańsku i Saratowie.

Sztab kandydatki Partii Demokratycznej na Alasce oskarżony o znalezienie kandydata, który nazywa się tak samo, jak kandydat Partii Republikańskiej

Osoby z kręgu Mary Peltoli, kandydatki Partii Demokratycznej do Senatu ubiegającej się o mandat na Alasce, miały być zaangażowane w operację, która zakończyła się znalezieniem kandydata w wyborach do Senatu, który nazywa się tak samo, jak senator Partii Republikańskiej Dan Sullivan, rywalizujący z Peltolą o mandat.

Sprawę ujawnił „New York Times”. Dziennik napisał, że latem 2025 roku jeden ze współpracowników Peltoli otrzymał zadanie polegające na znalezieniu na Alasce jak największej liczby osób nazywających się Dan Sullivan. Po kilku miesiącach emerytowany nauczyciel z niewielkiej wioski rybackiej na Alasce, Dan J. Sullivan, ogłosił swoją kandydaturę do Senatu.

Czytaj więcej

Alaska: Dwóch Sullivanów rywalizuje z kandydatką Partii Demokratycznej. Jednego znalazł jej sztab

W rozmowie z „NYT” Elisa Rios, była szefowa sztabu wyborczego Peltoli, wieloletnia współpracowniczka kandydatki Partii Demokratycznej w wyborach do Senatu z Alaski, przyznała, że choć kandydatka osobiście nie była zaangażowana w całą operację, to jednak „zdecydowanie o tym wiedziała”.

W wyniku opisanych przez dziennik działań Peltola zmierzy się w walce o miejsce w Senacie z dwoma kandydatami o nazwisku Sullivan oraz z mało znanym Geraldem Heikesem. Ten ostatni, jak twierdzi amerykański dziennik, również został namówiony do startu w wyborach. 

Donald Trump, w związku z całą sprawą oświadczył, że Peltola i „fałszywy” Dan Sullivan nie powinni mieć prawa startu w wyborach. Departament Sprawiedliwości złożył już wcześniej wniosek do sądu, by zablokować zatwierdzenie wyborów na senatora w Alasce, jeśli przegra je republikański senator Dan Sullivan. We wniosku argumentował, że obecność niezależnego kandydata o nazwisku Dan J. Sullivan stanowi celowe działanie mające na celu wprowadzenie w błąd wyborców obecnego republikańskiego senatora. Niektórzy widzą w tym wniosku próbę stworzenia podstaw pod podważanie wyników wyborów. Sąd Najwyższy Alaski w czerwcu zezwolił na pozostawienie drugiego Sullivana na liście kandydatów.

Madryt: Zamieszki po katastrofie na kolei. Policja musiała użyć gazu łzawiącego

Policja musiała użyć gazu łzawiącego, aby rozpędzić protestujących, którzy zebrali się pod Ministerstwem Transportu w Madrycie po tym, jak w wyniku zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości w Urda w prowincji Toledo zginęło co najmniej 68 osób, a ponad 50 zostało rannych. Wcześniej hiszpański minister transportu Óscar Puente przyznał, że przyczyną katastrofy mógł być błąd ludzki.

Do demonstracji wezwała skrajna prawica, a protest wymierzony był w lewicowy rząd socjaldemokratycznego premiera Pedro Sancheza oraz ministra transportu, których uczestnicy demonstracji obarczają odpowiedzialnością za środową katastrofę kolejową.

W katastrofie w Urda zginęła m.in. Fátima Báñez, polityk opozycyjnej, prawicowej Partii Ludowej (PP), która w latach 2011-2018 była ministrem pracy i opieki społecznej w rządzie Mariano Rajoya.

W Meksyku po trzech dniach odnalazł się zaginiony ksiądz

Meksykańskie służby bezpieczeństwa poinformowały, że zaginiony ksiądz ze stanu Sinaloa, Clemente Morales, odnalazł się cały i zdrowy. Władze nie podały jak dotąd, co działo się z nim podczas trzydniowego zaginięcia.

Według Sekretariatu Bezpieczeństwa Publicznego stanu Sinaloa 67-letni ksiądz pojawił się 28 października w swojej parafii Chrystusa Zmartwychwstałego w Culiacanie – stolicy stanu Sinaloa na północnym zachodzie Meksyku. Jak podała meksykańska prasa, przyjechał tam samochodem, który również był wcześniej zgłoszony jako zaginiony. Informację o powrocie do parafii księdza potwierdziła w komunikacie miejscowa diecezja. Dodano w nim, że Morales przechodzi obecnie badania medyczne.

Nie podano jak dotąd informacji o tym, co działo się z duchownym w czasie trzech dni od jego zaginięcia w sobotę 24 października oraz czy w jego zniknięcie były zamieszane grupy przestępcze.