Wbrew sondażom, dających zwycięstwo opozycyjnego wobec Netanjahu bloku partii, w którym kluczową rolę odgrywa ugrupowanie Jaszar byłego szefa Sztabu Generalnego Gadiego Eisenkota, blok ten przegrał wyborczą walkę z blokiem premiera, zdobywając 48 mandatów.

Wybory w Izraelu: Historyczny sukces partii arabskich 

Historyczny sukces osiągnęły partie arabskie – Zjednoczona Lista i Raam, które mogą obecnie liczyć na 19 mandatów. Taki wynik oznacza, że ugrupowania reprezentujące Palestyńczyków, którzy są obywatelami Izraela, podwoiły wynik z poprzednich wyborów i osiągnęły najlepszy wyborczy wynik w historii startu w wyborach. Ich sukces to pokłosie niespodziewanie wysokiej frekwencji wśród wyborców arabskich, którzy liczą na odsunięcie od władzy Netanjahu i jego prawicowej koalicji. 

Wynik partii arabskich sprawił, że Likud oskarżył je o sfałszowanie wyborów. Ugrupowaniom reprezentującym Arabów zarzucono kupowanie głosów i zastraszanie wyborców. 

Czytaj więcej

Trudno zatopić Netanjahu. Przed powstaniem nowego rządu może nakazać kolejny atak na Iran

Wyniki wyborów mogą się jeszcze nieznacznie zmienić po przeliczeniu pozostałych 10 proc. głosów. 

Największy klub w parlamencie będzie miał Likud, który zdobył 26 mandatów. Jaszar może liczyć na 21 mandatów. Trzecim co do wielkości klubem w Knesecie ma szansę być arabska Zjednoczona Lista, która obecnie może liczyć na 12 mandatów. Tyle samo mandatów zdobyła partia B'Yachad byłych premierów Jaira Lapida i Naftalego Bennetta, która wchodzi w skład bloku Eisenkota. 

Ostateczne wyniki wyborów spodziewane są 29 października wieczorem. Oficjalnie mają zostać potwierdzone 4 listopada. 

Wyniki wyborów w Izraelu w latach 2009-2022

Wyniki wyborów w Izraelu w latach 2009-2022

Foto: PAP

Brak większości w Knesecie może doprowadzić do kolejnych wyborów

Już dziś jednak wiadomo, że w wyłonionym w wyborach z 27 października Knesecie nie sposób wyłonić większości bez poparcia partii arabskich. Blok Netanjahu wyklucza jednak współpracę z tymi ugrupowaniami. Współpracę z partiami arabskimi wykluczają też partie tworzące blok Eisenkota, z wyjątkiem centrolewicowego ugrupowania Demokraci, które zdobyło 8 mandatów. Może to doprowadzić do impasu i konieczności rozpisania kolejnych wyborów. 

Po ogłoszeniu oficjalnych wyników prezydent Izraela Icchak Herzog przeprowadzi konsultacje z partiami parlamentarnymi, a następnie powierzy misję utworzenia rządu politykowi, który jego zdaniem ma największe szanse na zbudowanie większości.

Jeśli próby utworzenia koalicji zakończą się niepowodzeniem, na początku przyszłego roku mogą odbyć się kolejne wybory. W latach 2019-2022, w związku z niemożnością wyłonienia większości w Knesecie, Izraelczycy szli do urn pięciokrotnie.