Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 29 na 30 października:
Ukraińskie drony nad Rosją. Niemal 90 strącono na podejściach do Moskwy
W nocy co najmniej 87 dronów zostało strąconych na podejściach do Moskwy – informuje Ministerstwo Obrony Rosji i mer rosyjskiej stolicy, Siergiej Sobianin. Dzień wcześniej Sobianin informował o co najmniej 231 dronach lecących w stronę stolicy Rosji.
Drony były strącane też nad obwodem kałuskim (90), obwodem rostowskim (50) i obwodem tulskim (21).
Donald Trump sugeruje, że wynik wyborów do Senatu na Alasce może nie zostać uznany
Donald Trump poddał w wątpliwość to, czy w przypadku wygrania wyborów na Alasce kandydatka Partii Demokratycznej Peltola obejmie mandat senatora. – Cóż, zobaczycie, co się stanie – powiedział prezydent w rozmowie z dziennikarzami. – Jest trudno uwierzyć, że w ogóle może startować – dodał. Później na wiecu poparcia dla republikańskiej senator Darline Graham Trump stwierdził, że Peltola powinna być skreślona z karty wyborczej.
Wszystko to jest pokłosiem oskarżeń pod adresem Partii Demokratycznej, które opierają się m.in. na publikacji „New York Times”. Chodzi o start w wyborach emerytowanego nauczyciela Daniela J. Sullivana Jr., który nazywa się tak samo jak urzędujący senator republikański z Alaski, Dan Sullivan. Z publikacji „New York Times” wynika, że do startu w wyborach skłoniły go osoby z otoczenia Peltoli, choć on sam temu zaprzeczał.
Czytaj więcej
Mary Peltola, kandydatka Partii Demokratycznej w wyborach do Senatu na Alasce zapewnia, że nie wiedziała nic o działaniach, które miały na celu dop...
– Chciałam oczyścić atmosferę – zapewniała Peltola, przemawiając w jednym z barów w centrum Juneau, stolicy Alaski. – Nie wiedziałam niczego o żadnym innym kandydacie na karcie wyborczej, oprócz mnie i mojego rywala. To wszystko, o czym wiedziałam. Nie jestem zainteresowana oszukiwaniem wyborców – zapewniła. Śledztwo w tej sprawie zlecił gubernator Alaski, od miesięcy sprawę bada też Departament Sprawiedliwości USA.
Wenezuelę czekają przedterminowe wybory prezydenckie
Tymczasowa prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez wyraziła gotowość zorganizowania przedterminowych wyborów na urząd szefa państwa. Nie sprecyzowała jednak, kiedy miałyby się odbyć.
W krótkim oświadczeniu transmitowanym przez państwową telewizję VTV Rodriguez zapewniła, że głosowanie zostanie przeprowadzone przez „odnowione” instytucje wyborcze. Obecni mają być na nich zagraniczni obserwatorzy. Jak odnotowują komentatorzy, to pierwsza taka deklaracja dotycząca demokratyzacji kraju.
Rodriguez urząd tymczasowej prezydentki przejęła po uprowadzeniu przez USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro w styczniu tego roku.
Ostatnie wybory prezydenckie w Wenezueli z 2024 r. zakończyły się według orzeczenia państwowej komisji wyborczej wygraną dotychczasowego przywódcy kraju Nicolasa Maduro. Zdaniem opozycji demokratycznej, której nieformalną liderką jest Maria Corina Machado, zostały one sfałszowane.
Policjanci i żandarmi protestowali w Lizbonie
Ponad tysiąc funkcjonariuszy portugalskiej policji oraz żandarmerii wzięło udział w czwartek w wieczornym proteście w centrum Lizbony. Manifestanci domagali się poprawy warunków zatrudnienia. Jak poinformował szef syndykatu policyjnego ASPP Paulo Santos, wśród głównych żądań manifestantów jest kilkuprocentowy wzrost płac, a także usprawnienie ścieżki awansów zawodowych w służbach bezpieczeństwa.
Komitet protestacyjny policjantów i żandarmów rozpoczął już negocjacje z rządem premiera Luisa Montenegro, ale „dotychczas nie zapadły żadne decyzje”. Według protestujących, którzy przeszli z lizbońskiej starówki pod siedzibę premiera Portugalii, rząd „ociąga się ze spełnieniem swoich wcześniejszych obietnic” wobec funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. „Wstyd! Hańba!”, „Wypełnijcie dane słowo!”, „Zjednoczonych policjantów nikt nie pokona!”, „Bezpieczny kraj dla wszystkich!”, skandowali uczestnicy demonstracji.
Turcja zapewnia, że nie ingerowała w wybory w Izraelu
Władze Turcji odrzuciły zarzuty, jakoby ingerowały w wybory parlamentarne w Izraelu, określając twierdzenia izraelskiej prasy „całkowicie bezpodstawnymi” – podał dziennik „Hurriyet”, powołując się na tureckie Centrum Zwalczania Dezinformacji (DMM).
Czytaj więcej
Szef izraelskiego kontrwywiadu (Szin Bet) Dawid Zini przekazał izraelskiej Centralnej Komisji Wyborczej informacje, które mają świadczyć o ingerenc...
Tureckie władze odniosły się do publikacji dziennika „Jerusalem Post”, który podał, że izraelska służba bezpieczeństwa wewnętrznego, Szin Bet, prowadzi dochodzenie w sprawie podejrzeń, iż podmioty zagraniczne – wśród których wymieniono Turcję i Katar – mogły przekazywać środki finansowe w celu wpłynięcia na frekwencję arabskich wyborców. Gazeta poinformowała, że przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej, Noam Sohlberg, polecił służbom zbadanie podejrzeń dotyczących zagranicznego finansowania oraz przekupstwa wyborczego.
Tureckie DMM podkreśliło, że „twierdzenia te stanowią element celowej i jawnej kampanii dezinformacyjnej, mającej na celu manipulowanie opinią publiczną”. Centrum zaapelowało przy tym do opinii publicznej, by nie brała ich pod uwagę.