Wybory parlamentarne w Izraelu nie przyniosły jednoznacznego zwycięzcy. Do uzyskania większości w 120-osobowym Knesecie potrzeba 61 mandatów, tymczasem blok premiera Beniamina Netanjahu ma ich 53, a ugrupowania opozycyjne 48. O tym, kto utworzy następny rząd, zdecydują rozmowy koalicyjne. Jednym z rozważanych rozwiązań jest powołanie gabinetu jedności narodowej.

Wybory w Izraelu. Likud traci mandaty, partie arabskie z rekordowym wynikiem

Po przeliczeniu 99,9 proc. głosów największym ugrupowaniem pozostaje prawicowy Likud Beniamina Netanjahu, który zdobył 27 mandatów. To o pięć mniej niż w poprzednich wyborach parlamentarnych w 2022 roku.

Drugie miejsce zajmuje nowa centrowa partia Prosto (Jaszar), kierowana przez byłego szefa sztabu izraelskiej armii Gadiego Ajzenkota. Ugrupowanie uzyskało 21 mandatów. Centroprawicowa partia Razem byłego premiera Naftalego Beneta wprowadzi do parlamentu 12 deputowanych.

Czytaj więcej

Wybory w Izraelu. Policzono ponad 85 proc. głosów, blok Beniamina Netanjahu prowadzi

Łącznie obie partie zdobyły 33 mandaty. Dla porównania ugrupowania reprezentujące podobny nurt polityczny uzyskały w wyborach w 2022 roku 36 miejsc.

Znaczący wzrost poparcia odnotowała lewica. Partia Demokraci zdobyła osiem mandatów, czyli dwukrotnie więcej niż ugrupowania lewicowe w poprzednich wyborach.

Największy sukces osiągnęły jednak partie reprezentujące arabską mniejszość w Izraelu. Dwie listy zdobyły łącznie 19 mandatów, co jest ich najlepszym wynikiem w historii. W wyborach w 2022 roku uzyskały 10 miejsc.

Czytaj więcej

Trudno zatopić Netanjahu. Przed powstaniem nowego rządu może nakazać kolejny atak na Iran

Wzrost poparcia wiąże się z rekordową frekwencją wśród palestyńskich wyborców, mobilizowanych między innymi przez nasilenie antyarabskiej retoryki w izraelskiej polityce.

Wśród ugrupowań popierających Netanjahu największe straty poniosła partia Szas, reprezentująca ultraortodoksyjnych Żydów o korzeniach bliskowschodnich i północnoafrykańskich. Zdobyła sześć mandatów wobec 11 w poprzednich wyborach. To jej najgorszy wynik od 1992 roku.

Dwie skrajnie prawicowe partie nacjonalistyczne, Żydowska Siła i Religijny Syjonizm, uzyskały łącznie 13 mandatów, o jeden mniej niż cztery lata temu. Ultraortodoksyjny Zjednoczony Judaizm Tory utrzymał siedem miejsc.

Łącznie pięć ugrupowań bloku Netanjahu zdobyło 53 mandaty, podczas gdy w 2022 roku miały ich 64. Oznacza to, że do samodzielnej większości parlamentarnej brakuje im ośmiu miejsc.

Kto utworzy rząd w Izraelu? Możliwa wielka koalicja

Blok opozycyjny skupiony wokół Gadiego Ajzenkota dysponuje 48 mandatami. Tworzą go między innymi jego centrowa partia Prosto, ugrupowanie Razem Naftalego Beneta, lewicowi Demokraci oraz prawicowy Nasz Dom Izrael Awigdora Libermana.

Do większości parlamentarnej opozycji brakuje 13 mandatów. Teoretycznie mogłaby ją uzyskać dzięki poparciu partii arabskich, które łącznie mają 19 miejsc w Knesecie.

Czytaj więcej

Trump poparł Netanjahu. Wskazał na zagrożenie ze strony Iranu

Takie rozwiązanie napotyka jednak poważne przeszkody polityczne. Współpraca z partiami arabskimi pozostaje nieakceptowalna dla większości żydowskich ugrupowań opozycyjnych. Spośród nich jedynie Demokraci nie wykluczają takiego porozumienia. Pozostałe partie stanowczo sprzeciwiają się tworzeniu rządu z udziałem arabskich ugrupowań.

W środę i czwartek liderzy izraelskich partii prowadzili rozmowy dotyczące możliwych koalicji.

Według izraelskich mediów prezydent Icchak Hercog będzie dążył do utworzenia rządu jedności narodowej, w którym znalazłyby się największe żydowskie ugrupowania: Likud Netanjahu, Prosto Ajzenkota, Razem Beneta oraz Nasz Dom Izrael Libermana.

Taka koalicja dysponowałaby łącznie 67 mandatami, a więc większością pozwalającą na powołanie gabinetu.

Czytaj więcej

Beniamin Netanjahu może stracić władzę w Izraelu. Sondaże dają nadzieję opozycji

Po ogłoszeniu oficjalnych wyników prezydent powierzy misję utworzenia rządu politykowi, który jego zdaniem ma największe szanse na zbudowanie większości parlamentarnej.

Wyznaczony kandydat będzie miał 42 dni na sformowanie gabinetu. Nowy rząd musi następnie uzyskać wotum zaufania Knesetu.

Możliwe jest również powołanie rządu mniejszościowego, który nie dysponowałby 61 mandatami, ale uzyskałby wystarczające poparcie deputowanych spoza koalicji.

Centralna Komisja Wyborcza ma zakończyć liczenie głosów w czwartek wieczorem. Ostateczne, oficjalne wyniki wyborów mają zostać ogłoszone 4 listopada.