Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i informacji o opóźnieniach w spłacie kredytów BIK na koniec sierpnia 2026 r. łączna wartość ich przeterminowanych zobowiązań wyniosła 6,22 mld zł, wobec 5,81 mld zł rok wcześniej. Oznacza to wzrost o ponad 409 mln zł, czyli średnio o 34 mln zł miesięcznie w przeliczeniu na ostatnich 12 miesięcy. Niepokoi również zmiana liczby firm z zaległościami. W ciągu roku przybyło ich 1093, a odsetek przedsiębiorstw mających problemy z terminową obsługą zobowiązań zwiększył się z 4,61 do 4,71 proc. To pierwsze pogorszenie tego wskaźnika od 2021 r., kiedy udział firm z zaległościami wynosił 5,4 proc. Choć sytuacja sektora pozostaje pod tym względem lepsza niż na początku dekady, dotychczasowy trend spadkowy został przerwany.

Budownictwo pozostaje przy tym jednym z najbardziej rozdrobnionych sektorów gospodarki. Według danych GUS 70 proc. z niemal 800 tys. zarejestrowanych przedsiębiorstw budowlanych prowadzi działalność w zakresie specjalistycznych robót budowlanych. Są wśród nich m.in. firmy instalacyjne, elektryczne i wykończeniowe, często pełniące funkcję podwykonawców. Na koniec sierpnia 2026 r. w tej grupie odnotowano prawie 150 tys. zawieszonych działalności. Jednocześnie w całej branży zarejestrowano w tym miesiącu 4596 nowych podmiotów, a wyrejestrowano 2760. Był to najwyższy przyrost spośród wszystkich sekcji polskiej gospodarki. W tym samym czasie budownictwo było trzecią najliczniejszą pod względem upadłości branżą w Polsce i miało największy udział w liczbie restrukturyzacji spośród wszystkich sektorów gospodarki.

Analiza poszczególnych rodzajów działalności budowlanej pokazuje znaczące różnice w skali problemów płatniczych. Najwyższy odsetek firm z zaległościami odnotowano wśród przedsiębiorstw zajmujących się budową dróg szynowych i kolei podziemnej. Wyniósł on 11,44 proc., ponaddwukrotnie więcej niż średnia dla całej branży. Wysoki udział niesolidnych płatników występuje także wśród firm realizujących roboty związane z budową dróg i autostrad – 7,75 proc. Oba segmenty są silnie powiązane z dużymi inwestycjami infrastrukturalnymi. W ich przypadku szczególnego znaczenia nabierają terminowe rozliczenia poszczególnych etapów prac i zachowanie płynności w rozbudowanych łańcuchach podwykonawczych.

W ujęciu wartościowym największy roczny przyrost zaległości wśród analizowanych rodzajów działalności odnotowano w przedsiębiorstwach realizujących projekty budowlane związane ze wznoszeniem budynków. Ich przeterminowane zobowiązania wzrosły o 132,6 mln zł (11,2 proc.), osiągając 1,32 mld zł. Jeszcze większą dynamikę niekorzystnych zmian zanotowały firmy zajmujące się przygotowaniem terenu pod budowę. Wartość ich zaległości zwiększyła się o 49,6 proc., czyli o 31,8 mln zł, do niemal 96 mln zł. Z kolei przedsiębiorstwa wykonujące roboty związane z budową dróg i autostrad odnotowały wzrost przeterminowanych zobowiązań o prawie 52 mln zł (14,6 proc.), do 409,2 mln zł.

Na tle pozostałych segmentów budownictwa pozytywnie wyróżniają się firmy realizujące roboty wykończeniowe. To jedyna duża grupa w sektorze, w której udział przedsiębiorstw z zaległościami nieznacznie spadł – z 3,76 do 3,72 proc. Zmniejszyła się też, o 152 podmioty, liczba firm mających problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań. Na koniec sierpnia wynosiła 13 766. Poprawa jest jednak niewielka, a skala zaległości nadal pozostaje znacząca. Firmy realizujące prace wykończeniowe miały łącznie 525 mln zł przeterminowanych zobowiązań. To około jednej czwartej zaległości całej grupy przedsiębiorstw wykonujących specjalistyczne roboty budowlane, które na koniec sierpnia przekraczały 2,13 mld zł i dotyczyły 32 281 podmiotów. Relatywnie lepsza sytuacja firm wykończeniowych może wynikać z ich bezpośrednich relacji z klientem końcowym i szybszego obiegu gotówką. Nie oznacza to jednak, że segment ten pozostaje odporny na problemy płynnościowe.

Z badania Skaner MŚP za trzeci kwartał 2026 r. realizowanego dla BIG InfoMonitor i BIK wynika jeszcze jedna prawidłowość. Firmy budowlane rzadziej niż inne branże przyznają, że ich klienci płacą po terminie, ale kiedy już tak się dzieje, mocniej odczuwają to w swojej kondycji finansowej niż firmy z pozostałych sektorów, takich jak np. usługi, przemysł czy transport. Częściej niż gdziekolwiek indziej przyznają też, że same opóźniają płatności wobec własnych kontrahentów z powodu problemów z płynnością. Zator, który powstaje na jednym końcu łańcucha, w budownictwie łatwiej przenosi się na kolejne ogniwa.