Wywodząca się z Hiszpanii globalna grupa budowlana OHLA planuje sprzedaż swojej spółki w Czechach – OHLA ŽS. Zarząd potwierdził doniesienia hiszpańskich i czeskich mediów, że w I kwartale tego roku przeprowadzono sondowanie rynku i zatrudniono doradców. OHLA potwierdziła też duże zainteresowanie ze strony inwestorów. Celem transakcji jest zmniejszenie zadłużenia. Według nieoficjalnych ustaleń, po wstępnym rozeznaniu rynku i uzyskaniu zainteresowania, OHLA zleciła Société Générale i Komerční banka doradztwo przy potencjalnej transakcji.

Czytaj więcej

Szef Budimeksu dla „Rz”: Nie sądzę, by ukraińskie kontrakty omijały polskie firmy

Portal e15.cz wylicza, że wśród potencjalnie zainteresowanych przejęciem mogą być czescy gracze branżowi lub działające na tamtejszym rynku oddziały międzynarodowych koncernów: Eurovia CZ, Strabag, Metrostav, Swietelsky, Porr oraz Enteria. Do tego dochodzą firmy węgierskie – Duna Aszfalt i Talentis Group – a także polski Budimex, kontrolowany przez hiszpański Ferrovial.

– Nigdy nie byliśmy i nie jesteśmy zainteresowani kupnem tej spółki – ucina Marcin Graczyk, rzecznik Budimeksu.

Mało prawdopodobne jest, by przejęciem interesowali się inwestorzy finansowi. Portal szacuje wartość OHLA ŽS na 5 mld koron, czyli 206 mln euro (890 mln zł), przychody w 2025 r. na 12,1 mld koron, czyli 498 mln euro (2,16 mld zł), a EBITDA na 700 mln koron, czyli 28,8 mln euro (125 mln zł).

Szerokie drzwi do czeskiego rynku zamówień infrastrukturalnych

Dla Budimeksu przejęcie OHLA ŽS oznaczałoby mocniejsze wejście na rynek infrastruktury. Czeska firma w 2025 r. podpisała kontrakty na modernizację linii kolejowych i budowę odcinków autostrad, a także umowy w segmencie kubaturowym. Na koncie ma również roboty hydrotechniczne.

Czytaj więcej

Budimex ruszył na podbój sąsiadów. Oddaje pierwszą inwestycję na Słowacji

W I połowie 2026 r. Budimex zaksięgował 106 mln zł przychodów z prac budowlanych na czeskim rynku wobec 3,23 mld zł w Polsce, 161 mln zł w Niemczech i 121 mln zł na Słowacji. U południowych sąsiadów Budimex kończy budowę odcinka autostrady D35, buduje zbiornik przeciwpowodziowy na rzece Krounka, a w wakacje zdobył zlecenie na budowę trasy I/43. Ponadto Budimex, w konsorcjum z firmami Cintra Global i Strabag Motorway, stara się też o gigantyczny kontrakt na inny odcinek D35, realizowany w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Konsorcjum złożyło najniższą ofertę, opiewającą na ponad 71 mld koron (12,7 mld zł).

Analitycy: takie przejęcie miałoby sens

– Potencjalne przejęcie OHLA ŽS mogłoby mieć dla Budimeksu uzasadnienie strategiczne, przede wszystkim w kontekście deklarowanej przez spółkę ekspansji na rynkach ościennych. Czechy są już rynkiem, na którym Budimex jest obecny, jednak skala działalności pozostaje relatywnie niewielka. Akwizycja lokalnego podmiotu o ugruntowanej pozycji mogłaby istotnie przyspieszyć budowę skali, zapewniając dostęp do lokalnych kompetencji, zasobów i relacji oraz wzmacniając pozycję Budimeksu w przetargach infrastrukturalnych, szczególnie drogowych i kolejowych – mówi Cezary Bernatek, analityk Erste. – Z drugiej strony tego typu transakcja wiązałaby się z ryzykiem integracyjnym i wymagałaby szczegółowej oceny jakości portfela kontraktów oraz ich rentowności. Dlatego ewentualną transakcję postrzegalibyśmy koncepcyjnie jako interesującą i spójną ze strategią ekspansji zagranicznej Budimeksu, natomiast jej finalna ocena zależałaby przede wszystkim od jakości przejmowanych aktywów, potencjalnych synergii oraz uzgodnionych warunków cenowych – dodaje.

Paweł Rudowski, analityk BM mBanku podkreśla, że prezes Budimeksu w ostatnich wypowiedziach i wywiadach wskazywał na mocne zainteresowanie rozwojem za granicą. – Przejęcie OHLA  ŽS byłoby naturalnym kierunkiem realizacji tej strategii. Piąty podmiot na rynku czeskim (2,1 mld zł przychodów w 2025 r.), sprzedawany w celu polepszenia pozycji bilansowej właściciela, może być traktowany jako okazja. Rynek czeski w dobie rekordowych inwestycji (projekt budżetu), zbliżającego się rozstrzygnięcia kontraktu PPP na budowę odcinka autostrady D35, jest po prostu atrakcyjny i pozwoli Budimeksowi częściowo uniezależnić się od opóźnień przetargowych w Polsce. Rynek pominął też informację o uzyskaniu przez Budimex zgody na uruchomienie zakładu produkcji masy bitumicznej w Czechach, co jest dowodem na systematyczne budowanie zaufania i pozycji spółki u naszych sąsiadów – mówi Rudowski.

Budimex aktywny na rynkach budowlanych krajów ościennych

Budimex od kilku lat dywersyfikuje przychody, wychodząc na rynki ościenne. Na koniec czerwca czesko-słowacki portfel miał wartość 311 mln zł (bez PPP), niemiecki – 892 mln zł (w tym 260 mln zł to most w Berlinie), a portfel w państwach bałtyckich – 256 mln zł.

Budimex, jako członek konsorcjum, realizuje od końca 2024 r. 230-kilometrowy odcinek projektu Rail Baltica na Łotwie. Na Budimex przypada 25 proc. szacowanego na 3,7 mld euro zlecenia, czyli prawie 4 mld zł. Grupa nie wykazuje tego kontraktu w portfelu zamówień ze względu na jego specyfikę. Zawarto rodzaj umowy ramowej, a prace są podzielone na kilkadziesiąt etapów, dla których wymagane są osobne pozwolenia na budowę – całość potrwa kilka lat. W zeszłym roku Budimex wraz z konsorcjum podpisał umowę na budowę odcinka w Estonii. Trwają prace projektowe. Na polską spółkę przypada około 125 mln euro (527 mln zł).

Na koniec czerwca wartość portfela zamówień grupy wynosiła 17,9 mld zł, a w poczekalni były zlecenia o wartości 3,4 mld zł.