W dzisiejszym podcaście „Twój Biznes” między innymi:

Reklama
Reklama

Drogi gaz zmusza rząd do przygotowania pomocy dla odbiorców

Ceny gazu ziemnego w dostawach na listopad przekroczyły na holenderskiej giełdzie TTF poziom 100 euro za MWh. To najwyższa wartość od drugiej połowy 2022 r.. Analitycy przewidują, że okres wysokich cen może potrwać również w przyszłym roku, nawet jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie się zakończy, a zima okaże się łagodna. Europa będzie bowiem musiała uzupełnić zapasy surowca.

Droższy gaz może przełożyć się na wyższe rachunki gospodarstw domowych. Obecna taryfa obowiązuje tylko do końca roku, dlatego wzrost cen na rynku hurtowym zwiększa prawdopodobieństwo podwyżek. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że Ministerstwo Energii zdecydowało już o interwencji na rynku. Resort rozważa wykorzystanie rozwiązań stosowanych w latach 2022–2024.

Jednym z nich jest mrożenie cen gazu, drugim system rekompensat dla sprzedawców. Mechanizm miałby pokrywać różnicę między ceną ustawową a taryfą zatwierdzoną przez Urząd Regulacji Energetyki. Ministerstwo nie zdecydowało jeszcze, skąd dokładnie pochodzić będą pieniądze na sfinansowanie pomocy.

Jednym z możliwych źródeł jest Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny, na którego kontach pozostaje około 2 mld zł. To jednak może nie wystarczyć. Michał Kozak z DM Trigon szacuje, że koszt pełnych rekompensat mógłby wynieść od 3 do 4 mld zł rocznie. Wysokie ceny gazu uderzają nie tylko w gospodarstwa domowe, lecz także w przemysł i sektor energetyczny. W konsekwencji presja kosztowa może przełożyć się również na taryfy za energię elektryczną.

Czytaj więcej

Rachunki za gaz mogą wzrosnąć o 35 proc. Wiemy, jak może wyglądać pomoc rządowa

Kraje UE sprzeciwiają się planom Komisji Europejskiej dotyczącym cen energii

Podczas czwartkowego spotkania ministrów energii państw członkowskich UE przedstawiciele kilkunastu krajów sprzeciwili się propozycjom Komisji Europejskiej dotyczącym zmian w opodatkowaniu energii. Wśród państw krytycznych wobec planów znalazły się między innymi Niemcy, Włochy, Czechy i Polska.

Komisja chce doprowadzić do sytuacji, w której energia elektryczna będzie opodatkowana korzystniej niż gaz. Największe zastrzeżenia państw członkowskich wzbudziła jednak propozycja, by to Bruksela mogła ustalać wspólne zasady obliczania opłat.

Kraje sprzeciwiające się zmianom argumentują, że takie rozwiązanie ograniczyłoby niezależność krajowych regulatorów i zwiększyło wpływ Komisji Europejskiej na decyzje, które powinny być podejmowane na poziomie poszczególnych państw. Zwracają również uwagę na różnice między krajowymi systemami energetycznymi. Ich zdaniem jednolite zasady mogłyby nie uwzględniać specyfiki poszczególnych rynków, w tym potrzeb inwestycyjnych.

Spór wpisuje się w szerszą dyskusję o kierunku unijnej polityki energetycznej i klimatycznej. Coraz częściej propozycje Komisji spotykają się z krytyką państw członkowskich lub Parlamentu Europejskiego. Dotyczy to między innymi dyrektywy metanowej, zakazu sprzedaży samochodów spalinowych oraz zmian w systemie EU ETS. Odpowiedzią na te zastrzeżenia może być presja na modyfikację unijnych regulacji. Jednocześnie kolejne spory dotyczące kosztów i zakresu unijnych polityk stają się ważnym tematem debaty o przyszłości wspólnoty.

Czytaj więcej

USA chcą zalać świat swoim gazem. Trump przyspiesza inwestycje w LNG

Wojna napędza zyski europejskich koncernów paliwowych

Konflikt w Zatoce Perskiej sprzyja europejskim koncernom paliwowym. Wysokie ceny surowców i napięcia na rynku energetycznym znalazły odzwierciedlenie w wynikach finansowych największych firm z sektora. Shell zakończył trzeci kwartał z zyskiem netto bliskim 11 mld dol., natomiast francuski TotalEnergies wypracował ponad 9 mld dol. zysku.

W obu przypadkach wynik był o ponad 100 proc. wyższy niż rok wcześniej. Jak informuje „Financial Times”, konflikt na Bliskim Wschodzie wyraźnie sprzyja europejskim producentom paliw, którzy korzystają z sytuacji na światowych rynkach surowców.

Równocześnie państwa europejskie podejmują działania mające ograniczyć presję cenową. Europa planuje uwolnienie 42 mln baryłek ropy ze swoich rezerw. Jak przekazał francuski minister gospodarki Roland Lescure, proces ma potrwać trzy miesiące i służyć stabilizacji cen surowca. Skuteczność tego rozwiązania będzie zależała między innymi od dalszego rozwoju sytuacji na rynku ropy.

Na rynku gazu ważne znaczenie ma również bezpieczeństwo dostaw. QatarEnergy podpisał 20-letnią umowę na dostawy LNG z projektu australijskiej spółki Woodside Energy w Luizjanie. Kontrakt ma zabezpieczyć dostawy dla katarskiej firmy i jej klientów. Pierwsze dostawy mają rozpocząć się w 2030 r.. To kolejny przykład, jak napięcia geopolityczne wpływają na długoterminowe decyzje dotyczące zaopatrzenia w surowce energetyczne.

Czytaj więcej

Węgrzy mogą przejąć udziały w polskiej rafinerii. Analitycy mają faworyta

Jak załatać dziurę w budżecie? Ekonomiści przedstawiają propozycje

Sytuacja finansów publicznych w Polsce pozostaje trudna, a rząd nie przedstawił dotąd przekonującego, wieloletniego planu konsolidacji fiskalnej. Jak pisze Anna Cieślak-Wróblewska, z propozycjami ograniczenia deficytu przychodzą ekonomiści. Wskazują oni zarówno na możliwość zwiększenia dochodów państwa, jak i ograniczenia wydatków.

Po stronie dochodowej jedną z propozycji jest podniesienie efektywnych stawek podatków VAT, CIT i PIT. Nie musi to oznaczać podwyższenia nominalnych stawek. Marcin Luziński, ekonomista Erste Bank Polska, zwraca uwagę na możliwość ograniczenia preferencji podatkowych i wyjątków. Według szacunków takie zmiany mogłyby przynieść budżetowi dodatkowe 50 mld zł rocznie.

Łukasz Kozłowski wskazuje natomiast na potrzebę ujednolicenia zasad opodatkowania i oskładkowania dochodów. Takie rozwiązanie mogłoby zwiększyć wpływy państwa nawet o 15 mld zł rocznie. Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że poprawa sytuacji budżetowej wymaga również przyjrzenia się wydatkom publicznym.

Wśród propozycji pojawia się racjonalizacja kosztów administracji i ograniczenie zatrudnienia w sektorze publicznym. Według wyliczeń PKO BP takie działania mogłyby poprawić saldo finansów publicznych nawet o 60 mld zł rocznie. Rozważane są także zmiany w wydatkach socjalnych: rezygnacja z trzynastej i czternastej emerytury oznaczałaby oszczędności przekraczające 30 mld zł, a kolejną propozycją jest wprowadzenie kryterium dochodowego w programie 800+. Przedstawione pomysły pokazują skalę możliwych działań, ale ich wdrożenie wiązałoby się z istotnymi konsekwencjami dla podatników i beneficjentów świadczeń.

Czytaj więcej

Jak zredukować wielki deficyt w budżecie? Oto pomysły i rady ekonomistów

„Twój Biznes” to codzienny podcast ekonomiczny tworzony przez redakcje „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”. Od poniedziałku do piątku o 6:30, Bartłomiej Kawałek przedstawia najnowsze wiadomości gospodarcze oraz aktualne informacje z rynków finansowych w Polsce i na świecie.