Akcje firmy Intel spadają o ponad 28 proc. na początku piątkowej sesji po tym, jak producent układów scalonych opublikował słabą prognozę na czwarty kwartał, powołując się na utrzymujące się osłabienie na rynku komputerów osobistych.
Intel miał w trzecim kwartale 16,51 mld dol. przychodów (o 21 proc. więcej niż w takim samym okresie rok wcześniej), podczas gdy średnio oczekiwano 16,5 mld dol. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 52 centy, wobec oczekiwanych 40 centów.
Dlaczego Intel rozczarował inwestorów?
Przychody Intela w dziale rozwiązań klienckich i fizycznej sztucznej inteligencji (client computing and physical AI group) spadły o 5 proc. rok do roku do 8,1 mld dol., mijając się z szacunkami, mimo że przychody z segmentu centrów danych i AI wzrosły o 78 proc. do 7,3 mld dol. Według danych Counterpoint Research globalne dostawy komputerów PC spadły w drugim kwartale o 4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym z powodu gwałtownie rosnących kosztów pamięci i innych komponentów.
W bieżącym kwartale Intel spodziewa się skorygowanego zysku na akcję na poziomie 25 centów przy przychodach rzędu od 15 mld do 16 mld dol. Według danych LSEG analitycy oczekiwali przychodów w wysokości 17,1 mld dol. oraz zysku na akcję wynoszącego 43 centy. „Przewidujemy, że spowolnienie na rynku PC utrzyma się co najmniej do końca pierwszej połowy przyszłego roku. Będziemy kontynuować zdyscyplinowane inwestycje w moc produkcyjną i kapitał obrotowy, aby zwiększyć podaż i wspierać przyszły wzrost” – napisał dyrektor finansowy Intela, David Zinsner.
Prognoza Intela odzwierciedla skutki eksplozji w fabryce w Izraelu, w której na początku tego miesiąca zginęło dwóch pracowników, a trzeci został ciężko ranny. Incydent ten będzie kosztować firmę około 600 mln dol. utraconych przychodów w ciągu dwóch kwartałów, poinformował Zinsner w czwartek podczas omówienia wyników. Prezes spółki Lip-Bu Tan oświadczył, że eksplozja, którą nazwał „niefortunnym i tragicznym wypadkiem”, doprowadziła do „przedłużonego przestoju” zakładu, co wpłynęło na dostawy układów w technologii 10 nanometrów.
Przed publikacją raportu finansowego akcje Intela znajdowały się w silnym trendzie wzrostowym – zyskując około 150 proc. od początku roku – choć w październiku spadły o około 23 proc. z powodu rosnących obaw o skalę inwestycji w rozwój sztucznej inteligencji. „Zachowamy dyscyplinę przy inwestycjach i nie wydamy ani 1 dolara kapitału, dopóki nie będziemy mieli pewności co do jakości naszych produktów i technologii procesowych oraz wyraźnych dowodów na popyt klientów” – powiedział Zinsner podczas rozmowy z inwestorami.
Intel, znany przede wszystkim z wiodących w branży procesorów CPU, stał się beneficjentem rozwoju sztucznej inteligencji. Podczas gdy chatboty i duże modele językowe w dużej mierze polegają na procesorach graficznych z Nvidii i AMD, aplikacje agencyjne, takie jak Muse firmy Meta czy Dots od OpenAI, wykorzystują procesory CPU do orkiestracji zadań i danych z komputerów działających w chmurze.