W Centralnym Biurze Antykorupcyjnym szykuje się zmiany kadrowe. Z informacji przekazanych przez Radia ZET wynika, że najważniejsze piony operacyjne i dowódcze w biurze zostaną obsadzone przez doświadczonych policjantów wywodzących się z Centralnego Biura Śledczego Policji.

Zmiany w CBA. Konsekwencje sprawy Szpitala Południowego

Bezpośrednim impulsem do wprowadzenia zmian w strukturach agencji miały stać się wydarzenia wokół Warszawskiego Szpitala Południowego. Informator Radia ZET zaznacza, że instytucja wymaga głębokich zmian. „Biuro musi zostać przewietrzone. Po aferze ze Szpitalem Południowym w Warszawie wyszło na jaw, że biuro miało wcześniej informacje operacyjne o nieprawidłowościach w szpitalu” – donosi źródło cytowane przez Radio ZET.

Z ustaleń wynika również, że CBA realizuje obecnie kontrole w placówkach medycznych na obszarze województwa mazowieckiego. Do sprawnej realizacji tych zadań niezbędne jest wsparcie kadrowe ze strony doświadczonych śledczych z wyższymi kwalifikacjami.

Czytaj więcej

Trwa polowanie na Marcina Kierwińskiego. Ataki mają pochodzić z wewnątrz KO

Zmiany na najwyższych szczeblach polskich służb

Kluczowa komórka biura – Departament Operacyjno-Śledczy – ma trafić pod kierownictwo inspektora Łukasza Fołty, który do tej pory sprawował funkcję zastępcy komendanta CBŚP. Dotychczas zarządzający tym departamentem Antoni Czeluśniak ma pozostać w strukturach instytucji, jednak zostanie przeniesiony na inne stanowisko.

Reorganizacja nie ograniczy się wyłącznie do centrali. Szykują się także zmiany na stanowisku szefa warszawskiej delegatury CBA oraz na poziomach naczelników poszczególnych wydziałów. Jak poinformowało Radio ZET, wszystkie te funkcje zostaną powierzone policjantom przechodzącym z CBŚP. Za przygotowaniem nowego układu personalnego stoi wiceszef CBA, nadinspektor Cezary Luba, który przed przejściem do biura kierował pracami CBŚP.

Czytaj więcej

Tajny zespół w CBŚP badał polskie wątki w aferze Epsteina. Nic nie ustalono

Odpowiedź przedstawicieli rządu

Do doniesień odniósł się rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Przypomniał on wcześniejsze wypowiedzi ministra Tomasza Siemoniaka, który zapowiadał przedstawienie we wrześniu rozwiązań prawnych i organizacyjnych służących odpolitycznieniu CBA. Rzecznik kategorycznie wykluczył przy tym możliwość odwołania obecnego szefa biura Tomasza Strzelczyka, zapewniając w wypowiedzi dla Radia ZET, że pozostanie on na sprawowanym stanowisku.

Siemoniak w rozmowie z InfoSecurity24 zwrócił uwagę, że jako koordynator służb widzi pewną niespójność. – Mamy cztery służby od bezpieczeństwa narodowego i jedną służbę od czegoś innego. Co tydzień spotkania koordynacyjne z szefami służb, rozmawiamy: Ukraina, Iran, zagrożenia, granice naturalne (...) jest to bardzo wyraźny dysonans – cztery służby od bezpieczeństwa narodowego i piąta o charakterze de facto policyjnym – ocenił minister.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy wskazali najlepszego szefa MON od 2001 roku

Siemoniak zapowiada odpolitycznienie CBA 

Dodał jednocześnie, że CBA działa i realizuje swoje zadania. – CBA prowadzi kilka bardzo dużych śledztw i cieszę się z tego, że prokuratura ma zaufanie do działalności biura. Głośne sprawy, takie jak Szpitala Południowego, czy sprawy, które prowadzi prokuratura europejska. Uwolniliśmy CBA od tej polityczności, od kamer stojących pod domami zatrzymywanych o szóstej rano, od przecieków medialnych – mówił.

Zaznaczył, że bardzo chce, aby współpraca CBA z policją w kwestii spraw korupcyjnych była bardzo bliska.

– Stąd taka trochę personalna zmiana w tym sensie, że szef Centralnego Biura Śledczego Policji, generał Luba, przeszedł na wiceszefa CBA. Chcemy policyjny charakter tej służby wzmocnić – podkreślił.

Czytaj więcej

DNA Marcina Romanowskiego na liście z Tyraspola. „To za mało na dowód, że tam jest”

Ocenił, że dziś przestępczość korupcyjna jest inna niż 10-15 lat temu i przenika się ze wszystkimi rodzajami przestępczości, w tym z praniem pieniędzy, handlem ludźmi i narkotykami. Podkreślił ponadto, że w związku z bagażem, jaki ma na sobie CBA, jak np. afera dotycząca Pegasusa, na CBA powinny zostać nałożone pewne bezpieczniki.