Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła 1 lipca ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego, którego powstanie zapowiedział wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski. W memorialnym kompleksie mają być upamiętniane osoby uznane za szczególnie zasłużone dla walki o niepodległość i rozwój państwa. Już na etapie prac nad projektem pojawiły się pytania o możliwość uhonorowania Stepana Bandery.

Włodzimierz Czarzasty o Panteonie Narodowym: To Ukraina podejmuje decyzje i bierze odpowiedzialność

– Poczekajmy na skład personalny tego panteonu – mówił Czarzasty proszony o komentarz. – Po drugie, to jest decyzja Ukrainy, w związku z tym Ukraina podejmuje decyzję i bierze za tę decyzję całkowitą odpowiedzialność – dodał.

Marszałek Sejmu przypomniał też, że mówił wcześniej, iż „wobec postępowania Ukrainy potrzebny jest w Polsce reset sposobu myślenia co do tego, co się dzieje na Ukrainie w wielu sprawach”. – Ten reset głównie musi zakładać jedną rzecz: we wszystkim co robimy, podstawowym elementem jest interes bezpieczeństwa naszego narodu, wszystkich Polek i Polaków – podkreślił. 

Czytaj więcej

Marek Kutarba: Wołodymyr Zełenski ws. UPA chce ograć Polskę. I nie chodzi mu o historię

– Ukraina będzie robiła to, jakie ma kompetencje Rada Najwyższa Ukrainy, a my musimy w sposób rozsądny na to reagować. Rozsądny tzn. uwzględniając to, że mamy 1,5 mln Ukraińców w Polsce, że ci Ukraińcy wypracowują 3 proc. budżetu, że płacą 2,3 mld zł podatków poza VAT-em, że będzie Ukraina wcześniej czy później wchodziła do UE i musimy zabezpieczyć interesy polskiego rolnictwa, że Ukraińcy mają technologię dronową, której nikt na świecie nie ma – wyliczał Czarzasty.

– Trzeba mieć partnera po drugiej stronie, bo jeśli będzie się czegoś chciało, to trzeba mieć kogoś z kim się będzie rozmawiało – dodał.

Włodzimierz Czarzasty przypomina o Ukraińcach w Polsce i ukraińskich dronach

– Ja ze strony Sejmu powiem tak: bez względu na to, jaka będzie przyszłość, chciałbym, aby kontakty parlamentarne były ostatnim miejscem, w którym kontakty byłyby zerwane – zaznaczył Czarzasty. – Bo chciałbym, żeby Polska, w interesie Polek i Polaków, miała kanały komunikacyjne z krajem, z którym mamy granice. Ja zresztą w tych sprawach, potępiając to co się stało na Ukrainie i decyzję pana prezydenta, rekomenduję wszystkim polskim politykom i polityczkom, łącznie z Włodzimierzem Czarzastym, zanim się wypowiemy i będziemy budować nastrój, wylać kubeł zimnej wody na głowę – zaapelował.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Ukraińcy popierają Wołodymyra Zełenskiego w konflikcie z Polską. Więc on eskaluje

– Czy chcemy tego, czy nie chcemy, nie przesuniemy na mapie Europy ani Ukrainy, ani Polski – podkreślił Czarzasty. – Mamy oczywistego wroga, którym jest Rosja pod przywództwem mordercy (Władimira) Putina, oczywistą sytuację od wielu lat z Białorusią. Kreujemy następnego wroga, Ukrainę. Wszystkie środowiska prawicowe źle się wypowiadają o Niemcach. W związku z tym naprawdę, na Boga, proszę o rozsądek myślenia o tym, jak będzie wyglądała polska polityka zagraniczna za 5 czy 10 lat – zakończył swoją wypowiedź marszałek Sejmu. 

– W momencie, gdy są konflikty, dba się, aby z jak największą liczbą sąsiadów żyć w przyjaźni – dodał.