W środę 1 lipca weszła w życie wynosząca 8,82 proc. podwyżka minimalnych wynagrodzeń zasadniczych w ochronie zdrowia, obejmująca m.in. lekarzy, pielęgniarki, położne, farmaceutów, fizjoterapeutów i ratowników medycznych.
W tym kontekście w rozmowie z Polsat News minister edukacji narodowej Barbara Nowacka (Koalicja Obywatelska) była pytana o podwyżki dla nauczycieli. Odparła, że dla nauczycieli, tak jak dla całej budżetówki, przewidziano 3 proc. podwyżki, czyli nieco powyżej inflacji, wynoszącej ok. 2,5 proc.
Czytaj więcej
Ostatnie dni roku szkolnego upływają w ekstremalnie wysokich temperaturach. Uczniowie chodzą do szkoły w kratkę, ale nie tylko z uwagi na wystawion...
Wynagrodzenia pedagogów i medyków. Barbara Nowacka: Podzielam bulwersację nauczycieli
Nowacka oceniła jednocześnie, że wynagrodzenia nauczycieli rosną za wolno. – Nie dziwię się ich wkurzeniu, kiedy widzą, że oni w rok za tę ciężką codzienną pracę zarabiają tyle, co niektórzy lekarze potrafią zarobić w ciągu miesiąca. Jest to bulwersujące i podzielam ich bulwersację – powiedziała. – Zobowiązaliśmy się, że powiążemy wynagrodzenia ze wskaźnikami w gospodarce, bo nie może tak być, że nauczyciel, zawód szczególnej wrażliwości społecznej, (...) miałby zarabiać tak źle. To jest nasze polityczne zobowiązanie – dodała.
Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że dobiega końca trzeci rok rządów KO i jej koalicjantów, a odpowiednie przepisy nie zostały przyjęte. Szefowa MEN odparła, iż Ministerstwo Finansów patrzy na to, jak rosną wynagrodzenia w zawodach medycznych i „widzi, jak bardzo to usztywnia budżet i jak powoduje wielkie wyzwania, w tym wyzwania społeczne”.
Barbara Nowacka deklaruje, że zagłosuje za „sensownym” ograniczeniem zarobków lekarzy
Barbara Nowacka odniosła się też do niedawnego wpisu prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej. Łukasz Jankowski napisał w mediach społecznościowych m.in. że „jeszcze żaden rząd nie wygrał z lekarzami”. – Myślę, że to nie jest gra, to w ogóle nie chodzi o grę, to chodzi o zadbanie o bezpieczeństwo pacjentów, ale też o pewną elementarną sprawiedliwość społeczną – skomentowała.
Szefowa MEN Barbara Nowacka w Sejmie
– Z pełnym przekonaniem będę głosowała za tym, żeby zarobki lekarzy były w sensowny sposób ograniczone i były jawne – zadeklarowała w środę Nowacka. – Ale też nieustająco uważam, że powinniśmy powiązać wynagrodzenia nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi i to po prostu zrobimy – dodała.
Minister edukacji mówiła w Polsat News, że projekt ZNP wymaga „bardzo poważnego przepracowania”. – On jest w Sejmie, natomiast my w ministerstwie też patrzymy na to, w jaki sposób bezpieczny dla budżetu zapewnić spokój i dobre warunki płacowe dla nauczycielek i nauczycieli – stwierdziła. Powiedziała, iż zgadza się, że w obecnym systemie „jest po prostu niesprawiedliwie”. – Zaczęliśmy od bardzo dużej podwyżki, ale ten efekt tak naprawdę za chwilę zniknie – zaznaczyła.
Rozmawiałam z ministrem finansów, że z perspektywy nauczycieli równie ważne, co wynagrodzenia, jest zmiana kwestii albo progów podatkowych, albo kwoty wolnej, albo jedno i drugie
„Lekarz zapłacił 14 proc. od 1,5 mln, nauczyciel zarabia 11 tys. i wpada w drugi próg podatkowy”
Barbara Nowacka została też zapytana, czy nie boi się protestu nauczycieli. Odparła, że nauczyciele mają dwa wyzwania. – Po pierwsze, widząc wynagrodzenia chociażby środowisk medycznych, mają słuszne poczucie, że ich wynagrodzenia powinny być wyższe ze względu na wrażliwość pracy. Z drugiej strony, prawie połowa nauczycieli znajduje się w drugim progu podatkowym. Taki lekarz, słynny, bardzo negatywny przykład, zapłacił od swojego 1,5 mln 14 proc. podatku. Nauczyciel, który zarabia 11-12 tys. miesięcznie wchodzi w drugi próg podatkowy. Rozmawiałam z ministrem finansów, że z perspektywy nauczycieli równie ważne, co wynagrodzenia, jest zmiana kwestii albo progów podatkowych, albo kwoty wolnej, albo jedno i drugie – podkreśliła.
Czytaj więcej
Co drugi nauczyciel w Polsce doświadcza wysokiego stresu, większość po pracy jest wyczerpana, a znaczna część cierpi na bóle głowy i bezsenność – w...
Czy w budżecie na 2027 r. będzie punkt wiążący wynagrodzenia nauczycieli z jakimś wskaźnikiem gospodarczym? – To osobne działanie, osobna ustawa – odpowiedziała szefowa MEN. – Mam nadzieję, że będzie to powiązanie. My się do tego zobowiązaliśmy, to nie jest kwestia nadziei – dodała.
Pytana o ile wzrosną pensje nauczycieli w 2027 r., Barbara Nowacka powiedziała w Polsat News, że w trakcie uzgodnień dotyczących podwyżek budżetowych zwróciła się do Ministerstwa Finansów z prośbą o podwyżkę w wysokości co najmniej 11 proc.