Były prezydent Aleksander Kwaśniewski z niepokojem ocenił obecny stan relacji między Polską a Ukrainą. W rozmowie w programie „Express Biedrzyckiej” przyznał, że z przykrością obserwuje pogarszające się stosunki między sąsiadami, zwłaszcza po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Kwaśniewski o pogarszających się relacjach z Ukrainą: „Niszczymy coś, co jest nam potrzebne”

Kwaśniewski podkreślił, że przez lata oba państwa konsekwentnie pracowały nad odbudową wzajemnego zaufania. Przypomniał, że pierwszą deklarację dotyczącą polsko-ukraińskiego pojednania podpisał wspólnie z ówczesnym prezydentem Ukrainy już w 1997 roku

–  Niepotrzebnie niszczymy coś, co jest nam potrzebne: Polsce, Ukrainie i Europie – powiedział. Dodał, że obecne decyzje i błędy mogą mieć długofalowe konsekwencje. –  Bardzo mi smutno z tego powodu  – zaznaczył, wskazując, że przez blisko trzy dekady można było wykonać znacznie więcej pracy nad wspólnym zrozumieniem trudnej historii.

Czytaj więcej

Szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego zapowiada wzrost napięcia w relacjach z Polską

„Radykałowie doprowadzą do konfliktu”

Były prezydent zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za pogorszenie relacji nie spoczywa na jednej stronie konfliktu. Jako przykład podał decyzję władz Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia UPA. Jego zdaniem temat ten pozostaje wyjątkowo drażliwy, ponieważ historia tej organizacji jest odmiennie oceniana po obu stronach granicy.

Kwaśniewski stwierdził, że jeśli decyzja została podjęta świadomie przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, oznacza to, że musi on liczyć się z wpływem środowisk radykalnych, co określił jako zjawisko „niedobre”.

Uważa jednak, że o ile Zełenski jest pewnie pod silnym wpływem środowisk radykalnych, to w Polsce prezydent Nawrocki sam jest radykałem i wspiera najbardziej radykalne grupy, jak Konfederacja czy partia Brauna.

Czytaj więcej

„Nie powinno dziwić, że nie zapraszają Polski”. Reuters o sporze Warszawy z Kijowem

-  Relacji polsko-ukraińskich nie wolno oddawać w ręce radykałów z obu stron – mówił. Jego zdaniem „radykałowie nie doprowadzą do porozumienia”, które wymaga cierpliwości i wzajemnej wrażliwości.

Kwaśniewski: Obecny prezydent jest charakterologicznie radykalny

Prowadząca program przypomniała słowa Karola Nawrockiego z czasów, gdy był on szefem IPN. Mówił wtedy,  że Ukraina może sama wybierać swoich bohaterów narodowych, niezależnie od tego, kim byli.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki o odebraniu orderu Zełenskiemu. „Próg bólu został przekroczony”

Aleksander Kwaśniewski ocenił, że obecny prezydent jest „charakterologicznie radykalny”.

- Jako szef IPN-u był, w kampanii był; to nie dotyczy tylko spraw ukraińskich. Jego stosunek do rządu, który ma przecież legitymację nie mniej mocną aniżeli prezydenta ten rząd prezydent traktuje w sposób niezwykle brutalny, używając słów, których jako prezydent absolutnie wypowiadać nie powinien – uważa Kwaśniewski.

W jego opinii niebezpieczne jest także wykorzystywanie tematów związanych z Ukrainą w bieżącej walce politycznej, wskazał też, że „pionierem grania kartą antyukraińską” jest Konfederacja.