– To my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem. Prezydent zawetował dobrą ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa i jego ekipa pomyślała: koniec, będzie bojkot, nie wybiorą przecież nowej KRS na bazie starej ustawy, którą sami kwestionowali. I pani Dagmara Pawełczyk-Woicka będzie pełniła obowiązki przewodniczącej Rady do końca świata i o jeden dzień dłużej. Ale sędziowie uwierzyli demokratycznym politykom, którzy obiecali, że działając na podstawie obowiązujących przepisów zatwierdzą wybór delegatów środowiska – powiedział w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek przez „Rzeczpospolitą” minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. – I tak ów plan B, którego celem było przywrócenie zgodnego z konstytucją składu i funkcjonowania KRS, się realizuje. To nasz wielki sukces – dodał polityk. 

Do słów polityka odniósł się teraz szef Kancelarii Prezydenta RP (KPRP) Zbigniew Bogucki. 

Czytaj więcej

Waldemar Żurek: To my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem

„Tragifarsa”. Ostra odpowiedź szefa KPRP na słowa Waldemara Żurka

Zbigniew Bogucki opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym skomentował słowa Waldemara Żurka, które padły w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”

„Pan Żurek z zadęciem stwierdził: »To my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem«. Nie wiadomo, czy płakać, czy śmiać się z tego kabotyństwa. To kolejna odsłona tragifarsy, którą odgrywa od początku swojego urzędowania ten człowiek” – czytamy. „Farsy dlatego, że najsłabszy minister w tym słabym rządzie, potykający się o własne nogi, który nie ma żadnych osiągnięć, który nie odróżnia miasta Waszyngton od stanu Waszyngton, postanowienia prezydenta od aktu nominacji, kontrasygnaty od zbędnego podpisu, który chwali się wybraniem członków KRS na podstawie przepisów ustawy, którą wcześniej nazywał niekonstytucyjną, i który za swój sukces uznaje wybór 7 sędziów TK, których rządzący mogli swobodnie wybierać kolejno od grudnia 2024 r., ale nie chcieli i z których czworo ślubowało wobec Sejmowych kolumn i w związku z tym nie orzeka, próbuje startymi zębami niedołężnie kąsać nogawkę prezydenta, popieranego przez 56 proc. Polaków” – dodał. „Tragedia dlatego, że minister, który nigdy nie został zweryfikowany w demokratycznych wyborach politycznych, chełpi się tym, że jego ambicją jest ogrywać Prezydenta Polski, który ma najsilniejszy mandat Narodu z powszechnych wyborów” – zaznaczył. 

Jak wskazał Bogucki, „można być najsłabszym w historii ministrem sprawiedliwości, nawet ministrem niesprawiedliwości, ale jednak ministrem, i można być memem”. „Pan Żurek wybrał to ostatnie” – ocenił szef KPRP we wpisie opublikowanym w serwisie X.