W ostatnich dniach polski prezydent przebywał z wizytą w Stanach Zjednoczonych. Jak informował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, Nawrocki rozmawiał z amerykańskim przywódcą Donaldem Trumpem, który zapewnił, że planowane redukcje obecności amerykańskiej w Europie Zachodniej nie dotkną Polski. Trump - jak przekazał prezydencki minister - podtrzymał też publiczną deklarację o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy. Przydacz zapowiedział, że po powrocie ze Stanów Nawrocki zaprosi Kosiniaka-Kamysza na spotkanie, bo - jak mówił - „deklaracje po stronie amerykańskiej trzeba wypełnić konkretami”, a „za te konkrety w naturalny sposób musi odpowiadać MON”.

W środę podczas konferencji prasowej w Warszawie szef MON był pytany m.in. o to, kiedy odbędzie się jego spotkanie z prezydentem. - Spotkanie z prezydentem Nawrockim - jak tylko będzie zaproszenie. Ja zawsze w sprawie bezpieczeństwa, współdziałania oczywiście jestem gotowy i bardzo chętnie będę rozmawiał i współpracował z panem prezydentem - odpowiedział Kosiniak-Kamysz.

Czytaj więcej

Rząd Donalda Tuska przyjmuje uchwałę o stałej bazie wojsk USA w Polsce

Kosiniak-Kamysz wystosował list do szefa Pentagonu w sprawie amerykańskich baz

Wicepremier pytany był również o harmonogram działań rządu dotyczący sprowadzenia do Polski na stałe kolejnych tysięcy amerykańskich żołnierzy oraz o to, kiedy realnie mogliby oni zacząć stacjonować w naszym kraju. Szef MON przypomniał w tym kontekście, że 29 maja wystosował list do szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, w którym zadeklarował gotowość do utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. - W ślad za tym Rada Ministrów wczoraj przyjęła uchwałę upoważniającą mnie do koordynacji tych działań po stronie polskiej - przypomniał.

Przyjęta przez rząd we wtorek uchwała ws. podjęcia działań w celu utworzenia stałej bazy Sił Zbrojnych USA na terytorium Polski ma umożliwić m.in. prowadzenie konsultacji i uzgodnień ze stroną amerykańską oraz przygotowanie propozycji dotyczących lokalizacji bazy, niezbędnej infrastruktury, kosztów przedsięwzięcia i źródeł jego finansowania.

Czytaj więcej

Władysław Kosiniak-Kamysz: Jest szansa na porozumienie w sprawie sporu o bohaterów z UPA

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że powstanie takiej bazy to „wielki proces”. - Przygotowanie infrastruktury, zabezpieczenie środków, zbudowanie bazy, a najpierw przygotowanie umowy - wyliczał.

O stałą, zwiększoną amerykańską obecność w Polsce zabiegało kilkanaście rządów – podkreślił Kosiniak-Kamysz

Kosiniak-Kamysz: Polska pokazuje gotowość, zdolność, otwartość i chęć partycypacji

Przypomniał, że obecnie zapadają decyzje dot. rozmieszczania wojsk amerykańskich w Europie i - jak zauważył - „zawsze będzie decyzja strony amerykańskiej”. Jak zaznaczył, Polska wykonuje „wszystkie zadania, które są ważne, żeby pokazać gotowość, zdolność, otwartość i chęć partycypacji (...) w procesie i budowy, i funkcjonowania” stałej amerykańskiej bazy na terenie Polski.- To są następne tygodnie, miesiące i lata pracy nad tym projektem - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Dodał, że o stałą, zwiększoną amerykańską obecność w Polsce zabiegało kilkanaście rządów. - Dzisiaj przechodzimy do fazy najbardziej zaawansowanej w tym procesie - ocenił.

Czytaj więcej

Stała baza USA w Polsce. Gen. Różański: Wymagania amerykańskie są niemałe

We wtorek w Radiu Wnet rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że prezydent Nawrocki chce porozmawiać z szefem MON na temat „przygotowań do stworzenia warunków” dla funkcjonowania stałej bazy amerykańskiej w Polsce, o zwiększeniu potencjału obecności wojsk amerykańskich w naszym kraju, „szeregu warunków logistycznych, które stawiają Amerykanie” oraz nakładach finansowych, które musi ponieść Polska.