Odrębne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” można porównać do jednostek specjalnych przeznaczonych do najtrudniejszych zadań – odpowiednika formacji, takich jak polskie jednostki specjalne czy zachodnie siły specjalne wykonujące operacje poza linią frontu. Jednostki tego typu należą do najbardziej utajnionych struktur ukraińskiej armii.

Czym zajmuje się Centrum Operacji Specjalnych „Północ”?

Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny z Rosją jednostki SSO brały udział m.in. w operacjach rozpoznawczych, akcjach sabotażowych i działaniach na okupowanych terytoriach. Część ich aktywności pozostaje niejawna.

Jak zapisano w dekrecie, decyzja została podjęta „w celu odtworzenia historycznych tradycji armii narodowej, a także z uwzględnieniem wzorowego wykonywania zadań związanych z obroną integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Czytaj więcej

„Za symbole banderowskie - deportacja". Morawiecki poparł inicjatywę Nawrockiego

27 maja przypadła także 10. rocznica utworzenia Sił Operacji Specjalnych Ukrainy. Z tej okazji prezydent pogratulował żołnierzom ich święta zawodowego oraz wręczył odznaczenia państwowe. Podziękował również żołnierzom za służbę na rzecz Ukrainy, odwagę oraz skuteczność podczas wykonywania zadań bojowych.

UPA i Wołyń – tematy, które wywołują silne emocje

Decyzja władz Ukrainy o nadaniu Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowego miana Bohaterów UPA ponownie uruchomiła w Polsce dyskusję, która regularnie powraca przy okazji relacji polsko-ukraińskich. Dla części Ukraińców Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje symbolem walki o niepodległość przeciw Związkowi Sowieckiemu i III Rzeszy. W Polsce jej obraz jest jednak zdecydowanie inny i w dużej mierze kształtowany przez pamięć o zbrodniach dokonanych na ludności cywilnej podczas II wojny światowej.

W polskiej świadomości UPA jest przede wszystkim kojarzona ze zbrodnią wołyńską i wydarzeniami z lat 1943–1945. Według ustaleń historyków i badań prezentowanych przez Instytut Pamięci Narodowej, oddziały UPA i związane z nimi środowiska nacjonalistyczne przeprowadziły zorganizowaną akcję wymierzoną w polską ludność na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W polskiej historiografii wydarzenia te określane są jako ludobójstwo lub czystka etniczna o charakterze ludobójczym. Szacuje się, że zginęło od kilkudziesięciu do ponad 100 tys. Polaków.

Czytaj więcej

IPN: ruszają prace w Ostrówkach oraz Woli Ostrowieckiej na Wołyniu

Symbolem tych wydarzeń stała się tzw. Krwawa Niedziela z 11 lipca 1943 r., kiedy doszło do skoordynowanych ataków na dziesiątki polskich miejscowości. W polskiej pamięci historycznej był to moment kulminacyjny jednej z największych tragedii ludności cywilnej podczas II wojny światowej. Różnice w postrzeganiu UPA między Polską a Ukrainą są jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach obu państw. W Polsce podkreśla się odpowiedzialność za masowe mordy i potrzebę pełnego upamiętnienia ofiar oraz prowadzenia ekshumacji.

Na Ukrainie UPA częściej przedstawiana jest jako formacja walcząca przeciw sowieckiej dominacji i symbol oporu narodowego. Tę różnicę ocen wskazywali także przedstawiciele IPN, zwracając uwagę, że w ukraińskiej narracji historycznej akcentowany jest przede wszystkim aspekt walki o niepodległość. Jednocześnie temat pozostaje żywy nie tylko w polityce i historii, ale również w debacie społecznej. Dyskusje dotyczące ekshumacji ofiar, pomników czy upamiętnień regularnie wywołują emocje po obu stronach granicy. W internetowych dyskusjach i komentarzach widać, że pamięć o Wołyniu nadal budzi silne reakcje i pozostaje nierozwiązanym elementem polsko-ukraińskiego sporu historycznego.