Głównym motywem wyjścia związkowców na ulice jest sprzeciw wobec unijnego Zielonego Ładu. Przedstawiciele organizacji przekonują, że wprowadzane restrykcje klimatyczne uderzają - ich zdaniem - w stabilność polskich przedsiębiorstw, warunki bytowe rodzin, a także krajowy przemysł i rolnictwo. Związkowcy domagają się ogólnokrajowego referendum w sprawie polityki klimatycznej. Inicjatywę wspiera prezydent Karol Nawrocki, którego wniosek w tej sprawie rozpatruje dziś Senat.
Przemysław Czarnek, PiS i Konfederacja na demonstracji „Solidarności” w Warszawie
W marszu wzięli udział reprezentanci licznych sektorów, w tym oświatowej „Solidarności”. Pracownicy szkół i administracji domagają się powiązania swoich wynagrodzeń ze średnią płacą w sektorze przedsiębiorstw, zablokowania nieskoordynowanych reform edukacyjnych oraz zmniejszenia biurokracji. Wśród postulatów znalazły się również: wstrzymanie grupowych zwolnień, utrzymanie układów zbiorowych, ochrona rynku rolniczego przed umowami handlowymi z Ukrainą i krajami Mercosur oraz kontynuacja strategicznych inwestycji państwowych, takich jak Centralny Port Komunikacyjny czy elektrownie jądrowe.
Do manifestacji dołączyli parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, a także członkowie Ruchu Obrony Granic. Przedstawiciel PiS, Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, wezwał do natychmiastowego opuszczenia unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Polityk opowiedział się za wykorzystaniem rodzimych złóż węgla w celu produkcji taniej energii oraz ochrony miejsc pracy.
– Mamy gotową receptę na wyjście Polski z ETS-u, mamy gotową receptę na obniżenie rachunków za ciepło, za prąd nawet o połowę. Mamy gotową receptę na ratowanie miejsc pracy w Polsce. Tylko jeden warunek – wychodzimy z ETS-u. A wszystkich, którzy się sprzeciwiają temu, apelujemy do nich: uszanujcie Polaków, którzy przyjechali dzisiaj do Warszawy – oświadczył Czarnek podczas wystąpienia na placu Zamkowym.
Czytaj więcej
W najbliższych godzinach w północnych i wschodnich częściach Polski znów pojawią się burze z silnymi opadami deszczu, a nawet gradu. Instytut Meteo...
Protest rolników w Warszawie. Tu należy spodziewać się największych utrudnień komunikacyjnych
Protest rolników rozpoczął się na Placu Zamkowym. Następnie, jak podaje serwis Farmer.pl, demonstranci przejdą przed Sejm i Senat, wcześniej zatrzymując się przed Pałacem Prezydenckim. Trasa przemarszu obejmie ulice: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie, J. Matejki. Najpóźniej o godz. 15.00 manifestanci dotrzeć mają do parlamentu. Następnie rozpoczną zgromadzenie stacjonarne. Może ono potrwać do czwartku, 21 maja, do godziny 21.00.
Największego paraliżu komunikacyjnego, jak podaje Farmer.pl, spodziewać należy się na trasie przemarszu: Plac Zamkowy – Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat – Aleje Ujazdowskie – Matejki – Wiejska. Natomiast trzy kluczowe punkty z największymi utrudnieniami to:
- rejon Placu Zamkowego i Al. Solidarności – możliwa blokada przejazdu przez Most Śląsko-Dąbrowski;
- Trakt Królewski – na odcinku od Starego Miasta do Placu na Rozdrożu całkowite wyłączenie z ruchu autobusów i samochodów;
- okolice Sejmu – tu spodziewać należy się najdłużej trwających utrudnień – na ponad 30 godzin (do czwartkowego wieczoru) wyłączona z ruchu zostanie ul. Piękna (od ul. Wiejskiej do ul. Myśliwieckiej).
„Omijaj ścisłe centrum i okolice Sejmu szerokim łukiem. Jeśli musisz przemieścić się między brzegami Wisły, najpewniejszym środkiem transportu pozostaje metro, które jako jedyne będzie kursować bez zakłóceń. Przed wyjściem z domu koniecznie sprawdź aktualizacje na stronach Warszawskiego Transportu Publicznego, ponieważ decyzje o wyłączaniu kolejnych ulic będą zapadać dynamicznie na wniosek Policji” – radzi mieszkańcom stolicy serwis Farmer.pl.
Czytaj więcej
O tym, czy w Polsce nadal będzie się dało rozwijać produkcję zwierzęcą, rozstrzyga się dziś w pracach nad ustawą o ochronie produkcyjnej funkcji ws...
Protest rolników w Warszawie. Zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej
W związku z protestem rolników pasażerowie komunikacji miejskiej w stolicy muszą liczyć się ze sporymi zmianami i utrudnieniami. Już we wtorek, 19 maja informował o nich Warszawski Transport Publiczny: „Na środę zgłoszone jest zgromadzenie publiczne na Placu Zamkowym, połączone z przemarszem Traktem Królewskim pod gmach Sejmu. Autobusy i tramwaje mogą kursować zmienionymi trasami”.
Pierwsze zmiany w komunikacji autobusowej i tramwajowej w Warszawie rozpoczęły się jeszcze przed godz. 12:00. Oto najważniejsze z nich:
- tramwaje linii 4, 13, 20, 23 i 26 kursują przez Most Gdański;
- autobusy linii 160 i 190 omijają zamknięty fragment Alei „Solidarności” Wybrzeżem Gdańskim.
Wraz z rozpoczęciem przez protestujących przemarszu w kierunku Sejmu zmianie ulegną trasy autobusów kursujących Traktem Królewskim i sąsiednimi ulicami, w tym m.in.:
- linie 106, 116, 128, 175, 178, 180, 503 – będą miały wytyczony objazd przez Plac marsz. J. Piłsudskiego;
- linie 118, 127, 131, 166, 171 – ominą trasę przemarszu, jadąc równolegle do niej i wracając na trasy podstawowe przez ulice Piękną, Myśliwiecką oraz Górnośląską;
- linie 117, 507 i 521 – ich trasy będą się kończyły po stronie Pragi, w okolicach stadionu PGE Narodowego;
- linie 108 i 517 – będą miały skrócone trasy, odpowiednio do przystanków Książęca oraz Centrum.
Ponadto Mostem Józefa Poniatowskiego nie będą jeździły tramwaje.
Natomiast w momencie, gdy demonstranci dotrą pod Sejm, zablokowany zostanie przejazd ulicą Piękną (od ul. Wiejskiej do ul. Myśliwieckiej). W konsekwencji linie autobusowe 107 i 159 ominą zablokowaną ul. Piękną – pojadą dookoła przez ul. Czerniakowską i Trasę Łazienkowską.