Jak podkreślił wicepremier, trwa polska ofensywa na rzecz wzmacniania relacji polsko-amerykańskich i transatlantyckich. – Prowadzimy spokojną relację współpracy i żaden szum informacyjny nie zakłoci tej relacji – zapewnił.

Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z Christopherem Mahoneyem

Szef MON spotkał się z Christopherem Mahoneyem, zastępcą przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dana Caine'a.

– Zarówno wczoraj, jak i dziś usłyszałem ponowne potwierdzenie, że Polska jest wzorowym sojusznikiem. Jesteśmy niezwykle istotnym, a być może nawet najważniejszym partnerem Stanów Zjednoczonych w Europie – stwierdził wicepremier.

Czytaj więcej

Co piąty wyborca Partii Republikańskiej niezadowolony z Donalda Trumpa. Wkrótce wybory

Jak dodał, Polska spełnia oczekiwania związane z budową silnego sojuszu – inwestuje w bezpieczeństwo, bierze odpowiedzialność za ochronę Europy, wschodniej flanki NATO oraz własnego państwa, a także rozwija zdolności obronne – powiedział minister.

Dodał, że po raz kolejny usłyszał zapewnienia o silnej pozycji Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Polska potwierdza swoją rolę konkretnymi działaniami. Wskazał na wydatki na obronność sięgające 5 proc. PKB, zakupy nowoczesnego uzbrojenia i technologii oraz współfinansowanie pobytu wojsk amerykańskich.

Czytaj więcej

Pentagon: Rozmieszczenie wojsk w Polsce opóźnione, analizy trwają. Polska modelowym sojusznikiem

– Roczny koszt wsparcia przypadający na jednego amerykańskiego żołnierza wynosi około 15 tys. dol. Wiele państw europejskich nie stosuje takich rozwiązań. Polska pozostaje liderem pod względem wydatków, inwestycji, modernizacji i współpracy z USA – stwierdził.

Kwestia redukcji wojsk amerykańskich w Polsce

W odniesieniu do obecności wojsk USA w Polsce wskazał, że nie ma mowy o ich redukcji.

– Wydany komunikat i rozmowy z dowództwem potwierdzają, że nie chodzi o zmniejszenie obecności wojsk, lecz o kwestie planistyczne i logistyczną reorganizację w Europie. Nie dotyczy to w sposób negatywny Polski – powiedział.

Dodał, że decyzje prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczą m.in. zmian rozmieszczenia sił w Europie, w tym wycofania części żołnierzy z Niemiec, ale nie z Polski.

Czytaj więcej

Administracja Trumpa oskarża Europę o wspieranie ekstremizmu. „Staje się inkubatorem terroryzmu”

– Może to nawet oznaczać korzystniejszą obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Model rotacyjny może przekształcić się w model trwały, co byłoby rozwiązaniem lepszym – zaznaczył.

Wicepremier podkreślił, że kluczowe jest to, iż nie mamy do czynienia z obniżeniem poziomu zaangażowania USA, a jedynie z procesem planistycznym.

– Jesteśmy w stałym kontakcie i koordynacji z partnerami amerykańskimi. To naturalny etap planowania w siłach zbrojnych – dodał.

Wicepremier zapewnił też, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce nie jest zagrożona. Jak wyjaśnił, decyzje podejmowane w Stanach Zjednoczonych mogą jedynie przejściowo wpłynąć na harmonogram rozmieszczania sił.

– To jedynie tymczasowe opóźnienie. Dokładnie o tym mówiliśmy – nie zapadła decyzja o redukcji kontyngentu, a jedynie o czasowym wstrzymaniu – podkreślił Kosiniak-Kamysz.