W rozmowie na antenie RMF24 Błaszczak przekonywał, że w sprawie żołnierzy amerykańskich w Europie nie ma sensu zwoływanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jego zdaniem nic to nie da, bo prezydent Karol Nawrocki jest pomijany przez rządzących.

– Problemem nie jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego, tylko Donald Tusk – mówił polityk PiS. Według niego obecny premier prowadzi nieefektywną politykę, a sytuacja państwa uległa pogorszeniu zarówno w kwestiach bezpieczeństwa, jak i finansów publicznych.

Napięcia pomiędzy Donaldem Tuskiem a Karolem Nawrockim

Były szef MON podkreślał również rolę premiera w kształtowaniu polityki zagranicznej i relacji z sojusznikami. Zwracał uwagę, że choć prezydent pozostaje zwierzchnikiem sił zbrojnych, to realne kompetencje wykonawcze znajdują się po stronie rządu.

– Prezydent RP jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, ale kompetencje sprawcze ma rząd – stwierdził.

Czytaj więcej

Zamieszanie wokół wojsk USA w Polsce. Vance rozwiewa wątpliwości

W ocenie Błaszczaka napięcia na linii Warszawa–Waszyngton są efektem postawy części obecnej koalicji rządzącej. Kilkukrotnie powtarzał, że zarówno Donald Tusk, jak i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty prezentują – jak określił – „antyamerykańską” postawę. Zarzucił im także krytyczne podejście wobec administracji prezydenta USA Donalda Trumpa.

– Donald Tusk i Włodzimierz Czarzasty są antyamerykańscy, atakują prezydenta Trumpa – mówił.

Polityk PiS przekonywał, że do poprawy relacji z Waszyngtonem mogłaby doprowadzić zmiana szefa rządu. – Jeśli premierem będzie Przemysław Czarnek, to relacje ze Stanami Zjednoczonymi będą dobre – zapewnił.

Mariusz Błaszczak krytykuje Donalda Tuska

Były wicepremier nie szczędził krytyki pod adresem obecnego premiera. – Na czele polskiego rządu stoi człowiek, który kieruje się emocjami w życiu politycznym. Zjada sobie żurek, zajmuje się opozycją, zajmuje się igrzyskami. Państwo polskie jest zadłużone, deficyt finansów publicznych jest rekordowy, sytuacja bezpieczeństwa uległa wyraźnemu pogorszeniu, a ten facet jest zadowolony – mówił.

Czytaj więcej

Marcin Mastalerek: po tym Zbigniew Ziobro już nie ma powrotu do dużej polityki

Błaszczak odniósł się również do sprawy byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Twierdził, że mimo listu gończego powinien on zostać na stanowisku wiceprezesa partii.

– Ta sprawa szkodzi Donaldowi Tuskowi, bo on karmił swoich wyznawców właśnie tym, że będzie upokarzał opozycję, że będzie opozycję wsadzał do więzienia. No i nie jest w stanie wsadzić do więzienia byłego ministra sprawiedliwości. To jest jego klęska – stwierdził polityk.