Magyar rozpoczął 19 maja wizytę w Polsce. To jego pierwsza oficjalna wizyta państwowa po zaprzysiężeniu na premiera Węgier. Wizytę w naszym kraju Magyar rozpoczął od Krakowa, gdzie spotkał się z metropolitą krakowskim kardynałem Grzegorzem Rysiem. Odwiedził też Wawel. Z Krakowa udał się pociągiem do Warszawy.
Péter Magyar: Dziś Tiszę popiera ponad 70 proc. Węgrów, więcej niż w wyborach
W pociągu premier udzielił wywiadu TVN24. W czasie rozmowy podkreślił, że było to jego „osobistą prośbą” , by w pierwszą podróż międzynarodową jako premier udał się do Polski i żeby zacząć od Krakowa.
– Jan Paweł II jest dla mnie wzorem do naśladowania. Wiele razy używałem słów „Nie lękajcie się”. Tak też zaczęła się moja kariera polityczna – wspominał. Jak dodał, jego osobistą prośbą było też, aby w czasie podróży po Polsce mógł odwiedzić Gdańsk i spotkać się tam z byłym prezydentem i byłym przywódcą Solidarności Lechem Wałęsą.
Czytaj więcej
Polityk Prawa i Sprawiedliwości od grudnia 2024 przebywa poza Polską – najpierw na Węgrzech, obecnie prawdopodobnie w USA. Jak wynika ze sprawozdan...
O wynikach wyborów z 12 kwietnia na Węgrzech, w których jego Tisza pokonała rządzący Węgrami od 2010 roku Fidesz Viktora Orbána, Magyar mówił, że takie zwycięstwo „wiąże się z wielką odpowiedzialnością”. Zwrócił przy tym uwagę, że w ciągu miesiąca, który minął od wyborów, Tisza jeszcze zwiększyła poparcie – z ok. 54 proc. do ponad 70 proc. (na co wskazują sondaże).
– Nigdy wcześniej węgierski rząd nie otrzymał tak silnego mandatu. Wiemy, w jakiej sytuacji znajduje się węgierska gospodarka. Gospodarkę można poprawiać tylko wtedy, gdy działa państwo prawa i demokracja, gdy odzyskamy unijne środki. To są zadania, które trzeba robić równolegle – przekonywał.
Péter Magyar: Mamy sygnały, że Marcin Romanowski opuścił Węgry przez Serbię
Magyara pytano też o wyjazd z Węgier do USA byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, któremu rząd Orbána udzielił azylu oraz o los drugiego polskiego polityka, który otrzymał azyl na Węgrzech, byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego.
(Zbigniew Ziobro) Nie wyjechał (do USA) z Węgier, tylko z innego kraju
– To nie jest zaskoczenie. W kampanii wielokrotnie mówiłem, że prawdopodobnie dzień po wyborach obaj opuszczą kraj. Wtedy jeszcze Ziobro dużo mówił i twierdził coś zupełnie innego, ale ostatecznie to ja miałem rację. Jasno powiedziałem, że za rządów Tiszy Węgry nie będą miejscem przebywania międzynarodowych przestępców – stwierdził węgierski premier.
Magyar dodał, że z jego wiadomości wynika, iż Ziobro opuścił Europę przez strefę Schengen dzień przed jego zaprzysiężeniem. – Nie wyjechał (do USA) z Węgier, tylko z innego kraju – podkreślił (według doniesień medialnych Ziobro miał wylecieć do USA z Włoch).
W kontekście Romanowskiego, którego miejsce pobytu jest nieznane, Magyar mówił, że „węgierskie służby mają sygnały, iż opuścił Węgry przez Serbię”. – Ale to jeszcze niepotwierdzona informacja – dodał.
Péter Magyar: Nie otrzymałem gratulacji z Moskwy
Premier Węgier był pytany, czy pojedzie do Moskwy i czy nie obawia się zemsty Władimira Putna, z którym poprzedni premier Węgier blisko współpracował.
– Czy wyglądam, jakby się bał? Czy można byłoby prowadzić kampanię, gdybym się bał? Na razie nie dostałem zaproszenia do Moskwy oraz, z tego co pamiętam, gratulacji, ale mogę bez tego żyć – odparł.
Donald Tusk i Péter Magyar
A czy nowy premier Węgier pojedzie do Kijowa?
– Jest o tym mowa. Rozpoczęły się techniczne rozmowy między rządami Węgier i Ukrainy na temat sytuacji mniejszości węgierskiej (...). Warunkiem postępu jest zagwarantowanie przez Ukrainę praw językowych, edukacyjnych i kulturalnych mniejszości węgierskiej, które obowiązywały jeszcze 10 lat temu. Zasygnalizowałem też gotowość do spotkania z prezydentem Ukrainy w zamieszkanym przez Węgrów regionie Zakarpacia – odparł.
Magyar był również pytany o USA i Donalda Trumpa. Trump przed wyborami na Węgrzech oficjalnie poparł Orbána.
– Jestem przekonany, że będziemy mieć dobre relacje z amerykańską administracją. Każdy ma prawo wspierać w kampanii wyborczej tego, kogo chce. USA pozostają dla nas bardzo ważnym partnerem gospodarczym, a ze względu na NATO także kluczowym partnerem wojskowym. Jednocześnie wierzę, że Europa, w tym Węgry, muszą stać się silniejsze – stwierdził.
– Trzeba przyznać, że bez USA NATO byłoby znacznie słabsze, a większość europejskich państw Sojuszu przez lata nie przeznaczała wydatkom obronnym wystarczającej uwagi ani środków (...). Nie dotyczy to jednak Polski, która jest pod tym względem dobrym przykładem. Obyśmy osiągnęli ten poziom – dodał.