Badanie przeprowadzono w marcu i kwietniu w 98 państwach świata na potrzeby corocznego Democracy Perception Index.

Jedynymi dwoma państwami, w których odsetek zwolenników amerykańskich baz przewyższał odsetek przeciwników, były Polska i Rumunia. W Polsce 50,6 proc. ankietowanych opowiedziało się za obecnością amerykańskiej bazy wojskowej, a przeciwnych było 23 proc. respondentów, 26,2 proc. badanych nie miało zdania. W Rumunii za bazami opowiedziało się 39,8 proc. respondentów, przeciwko nim 37,3 proc.,, zdania nie miało 22,8 proc. 

W większości państw Europy dominowały natomiast nastroje sceptyczne lub otwarcie negatywne wobec stacjonowania wojsk Stanów Zjednoczonych. Największą niechęć do baz USA odnotowano w Serbii – sprzeciwia się im 81,4 proc. badanych, popiera 6,0 proc., w Szwecji – odpowiednio 70,1 proc. i 10,9 proc., w Austrii – 68,8 proc. i 12,2 proc., a na Węgrzech – 68,5 proc. i 13,4 proc. 

Czytaj więcej

„Fatalny błąd”. Poseł PiS krytykuje Tuska za słowa o „podbieraniu” żołnierzy

Trump rozważa relokację wojsk

Temat wrócił po zapowiedzi Donalda Trumpa wycofania co najmniej 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Była to reakcja na krytykę Berlina dotyczącą działań USA wobec Iranu. W efekcie kilka państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska, Rumunia i kraje bałtyckie, zaczęło zabiegać o przeniesienie części sił na swoje terytorium.

Prezydent Karol Nawrocki od miesięcy przekonuje administrację USA do zwiększenia obecności wojskowej w Polsce. Zapytany ostatnio o możliwość relokacji części wojsk do naszego kraju Donald Trump odpowiedział, że jest to „możliwe”, podkreślając swoje dobre relacje z polskim prezydentem.

Czytaj więcej

Trump stworzył listę „niegrzecznych krajów” NATO. Administracja straszy karami

Sondaż Politico: Polska jedynym zwolennikiem baz USA

W innym badaniu, przeprowadzonym w marcu przez POLITICO, Polska była jedynym krajem, w którym większość Polaków określała USA jako bliskiego sojusznika lub partnera. Tymczasem respondenci z Francji, Niemiec, Hiszpanii czy Włoch częściej postrzegali Stany Zjednoczone jako konkurenta albo nawet zagrożenie.

Autorzy sondażu zapytali ankietowanych z tych państw, ilu z nich uważa Stany Zjednoczone za bliskiego sojusznika, ilu za partnera, ilu za konkurenta, ilu za zagrożenie.  Tak kształtowały się wyniki sondażu:

  • Polska: bliski sojusznik – 24 proc.; partner – 34 proc.; konkurent – 13 proc.; zagrożenie – 13 proc. (16 proc. nie ma zdania).
  • Niemcy: bliski sojusznik – 8 proc.; partner – 26 proc.; konkurent – 32 proc.; zagrożenie – 30 proc. (4 proc. nie ma zdania).
  • Włochy: bliski sojusznik – 11 proc.; partner – 22 proc.; konkurent – 18 proc.; zagrożenie – 46 proc. (3 proc. nie ma zdania).
  • Francja: bliski sojusznik – 10 proc.; partner – 20 proc.; konkurent – 29 proc.; zagrożenie – 37 proc. (4 proc. nie ma zdania).
  • Hiszpania: bliski sojusznik – 17 proc.; partner – 13 proc.; konkurent – 16 proc.; zagrożenie – 51 proc. (3 proc. nie ma zdania).
  • Polska: bliski sojusznik – 8 proc.; partner – 20 proc.; konkurent – 25 proc.; zagrożenie – 42 proc. (5 proc. nie ma zdania).

Polska od lat zabiega o większą obecność USA

Według danych amerykańskiego Departamentu Obrony w Europie stacjonuje obecnie blisko 70 tys. żołnierzy USA, z czego ponad połowa znajduje się w Niemczech.

Czytaj więcej

USA wstrzymują wysłanie żołnierzy do Europy. Gen. Roman Polko: To nie kluczowy problem

W Polsce przebywa obecnie około 10 tys. amerykańskich żołnierzy – zarówno w ramach obecności stałej, jak i rotacyjnej. Jak informował wiceminister obrony Paweł Zalewski, część z nich służy m.in. w bazie w Redzikowie, w dowództwie V Korpusu Armii USA w Poznaniu oraz w jednostkach odpowiedzialnych za wsparcie logistyczne.

Kolejne polskie rządy od lat zabiegają o zwiększenie obecności wojsk amerykańskich, uznając ją za jeden z najważniejszych elementów odstraszania Rosji i gwarancję bezpieczeństwa regionu.

Poza Polską i Rumunią poparcie dla amerykańskich baz deklarowały głównie państwa będące strategicznymi sojusznikami USA poza Europą – przede wszystkim Izrael i Korea Południowa.