Szef rządu przebywa z wizytą w Azji. W poniedziałek Donald Tusk był w Korei Południowej, we wtorek w polskiej ambasadzie w Tokio spotkał się z japońskimi parlamentarzystami, przedstawicielami biznesu i studentami polonistyki.

Premier udzielił wypowiedzi dla mediów oraz odpowiadał na pytania dziennikarzy. – Od rana prowadzę rozmowy w Tokio, między innymi z biznesem japońskim, na temat inwestycji, współpracy polskich firm, zarówno w energetyce jądrowej, jak i infrastrukturze energetycznej i kolejowej. Będziemy badali, które z ofert są najciekawsze, ale zainteresowanie Polską jest gigantyczne – powiedział.

Czytaj więcej

Magyar o ekstradycji Ziobry i Romanowskiego: Nie zostaną długo na Węgrzech

– Opinia o Polsce jako najciekawszym rynku do inwestycji i państwie sukcesu tutaj dotarła i jestem szczęśliwy, że tak zupełnie bez kompleksów mogę jako polski premier rozmawiać z takimi potęgami gospodarczymi jak wczoraj Korea czy dzisiaj Japonia – dodał.

Sprawa postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Donald Tusk komentuje

Donald Tusk został zapytany o możliwość postawienia przed Trybunałem Stanu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który przebywa na Węgrzech. Odparł, iż otrzymał sygnał z parlamentu, że złożenie wniosku o TS jest „bardzo prawdopodobne”. – Chciałbym sprawę bardzo jasno postawić: kwestia rozliczeń i odpowiedzialności, ludzi, którzy albo kradli, albo nadużywali władzy czy nadużywali publicznych pieniędzy, to jest naprawdę dla mnie rzecz bardzo ważna – oświadczył.

Tusk zaznaczył, że wynik wyborczy partii tworzących koalicję rządzącą w Polsce to nie było „zwycięstwo takiego rozmiaru”, jakie w niedzielnych wyborach na Węgrzech stało się udziałem ugrupowania Tisza, na czele którego stoi Péter Magyar, były polityk Fideszu. – Mamy realne ograniczenia zarówno jeśli chodzi o prokuraturę, jeśli chodzi o większość parlamentarną, weta prezydenckie. Tak, to wszystko zostało przez PiS naprawdę bardzo mocno zabetonowane – przekonywał premier.

Premier Donald Tusk podczas spotkania w ambasadzie RP w Tokio

Premier Donald Tusk podczas spotkania w ambasadzie RP w Tokio

Foto: PAP/Krystian Maj/KPRM

Donald Tusk: Rozliczenia idą za wolno

Szef rządu deklarował, że jest gotów do „działania bardzo zdecydowanego”, ale zamierza postępować „zawsze w ramach prawa”. – To prawo dzisiaj w Polsce jest niedoskonałe, a miejscami jest bardzo złe, ale metodą na to nie jest łamanie prawa, tylko wygranie kolejnych wyborów w takim stopniu, żeby móc to prawo skutecznie zmieniać – przekonywał.

– Te rozliczenia idą za wolno, dlatego bo te obiektywne okoliczności prawne bardzo to utrudniają – mówił w Japonii premier, dodając, że dotyczy to także Trybunału Stanu. – Jesteśmy w stanie sformułować wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry, rozpocząć to postępowanie, ale dobrze wiecie, jak dzisiaj wygląda Trybunał Stanu i jak dzisiaj wygląda ta potrzebna większość w parlamencie, więc nie chcę robić nikomu złudzeń – kontynuował.

Wcześniej we wtorek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica) powiedział, że na najbliższym posiedzeniu Izby szefowie klubów parlamentarnych przekażą do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej wstępny wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry.

Czytaj więcej

Czarzasty zapowiada: Będzie wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry

Koalicja rządząca chce postawić Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu

Posłowie koalicji rządzącej zaczęli w tym roku zbierać podpisy pod wstępnym wnioskiem ws. TS dla Ziobry. W ubiegłym miesiącu Czarzasty przekazał, że wniosek jest gotowy i może być procedowany w kwietniu. Wedle jego słów, szefowie klubów tworzących koalicję rządzącą w środę na konferencji prasowej zaprezentują przesłanki przemawiające za tym, by były szef resortu sprawiedliwości stanął przed Trybunałem Stanu.

Wstępny wniosek o postawienie ministra przed TS musi podpisać co najmniej 115 posłów. Następnie postępowanie wszczyna Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która później wnioskuje na posiedzeniu Sejmu o pociągnięcie polityka do odpowiedzialności przed Trybunałem lub zwraca się o umorzenie postępowania. Uchwała o postawieniu osoby przed TS wymaga większości 3/5 głosów, czyli 276 posłów.

Czytaj więcej

Viktor Orbán traci władzę, Zbigniew Ziobro straci azyl? Sondaż: Większość Polaków chce wydania polityka

Co z azylem Zbigniewa Ziobry na Węgrzech po porażce Orbána?

W listopadzie ubiegłego roku prokurator generalny Waldemar Żurek (minister sprawiedliwości) przekazał marszałkowi Sejmu informację o treści postanowienia o przedstawieniu Zbigniewowi Ziobrze zarzutów dotyczących 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratury, Ziobro miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z FS, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Ziobro odrzuca zarzuty.

W lutym Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na tymczasowe aresztowanie byłego ministra na okres trzech miesięcy. Zbigniew Ziobro jest objęty azylem i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne.

Czytaj więcej

Jest ostateczna decyzja ws. diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry

W niedzielę w wyborach parlamentarnych na Węgrzech większość konstytucyjną zapewniła sobie partia Tisza, co oznacza koniec 16-letnich rządów Fideszu Viktora Orbána. Lider Tiszy Péter Magyar zapowiedział, że jeżeli Zbigniew Ziobro i drugi objęty azylem na Węgrzech polski polityk, Marcin Romanowski, nie wrócą do kraju, to zostaną poddani ekstradycji.