W środę 1 kwietnia w podrzeszowskiej Jasionce podczas Europejskiego Forum Rolniczego doszło do debaty wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza pod hasłem „Bezpieczna Polska”. Następnego dnia prezes PiS zaprosił byłego premiera na rozmowę.
Przed debatą w Jasionce Morawiecki miał otrzymać sygnał, że wydarzenie odbywa się wbrew woli Jarosława Kaczyńskiego, jednak mimo to wziął w nim udział. Według przeciwników Morawieckiego w PiS istotna była nie tyle tematyka debaty, co fakt, że w ogóle do niej doszło.
Sama debata w Jasionce trwała ponad półtorej godziny i miała ostry przebieg – dominowały wzajemne oskarżenia dotyczące finansów państwa i polityki rolnej.
Czytaj więcej
We wtorek Mateusz Morawiecki podczas prezentacji raportu „Polska Jednej Prędkości” mówił o nowym programie, z którym chce ruszyć w Polskę. Były pre...
Jednocześnie Morawiecki w kilku kwestiach zgodził się ze swoim przeciwnikiem, m.in. krytycznie ocenił ograniczenie liczby kadencji w samorządach oraz poparł projekt PSL „SAFE 0 proc.”, co stoi w sprzeczności z deklaracjami władz PiS.
Morawiecki wybiera własną drogę?
W PiS część polityków interpretuje to jako kolejny dowód, że były premier działa coraz bardziej niezależnie od partyjnego kierownictwa, a niektórzy podejrzewają nawet jego środowisko o „spiskowanie” z obozem rządzącym. W wywiadzie dla Wirtualnej Polski Morawiecki sugerował, że za tymi „kłamliwymi plotkami” stoi były prezes TVP Jacek Kurski.
W partii narasta przekonanie, że decyzja Jarosława Kaczyńskiego o wskazaniu Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera została odebrana jako ostateczne zamknięcie Morawieckiemu drogi do powrotu na to stanowisko i skierowała byłego premiera na jego własną ścieżkę kariery politycznej. Wcześniej Morawiecki brał udział w innych wydarzeniach kolidujących z partyjnymi inicjatywami i nie uczestniczył w ważnych spotkaniach władz PiS.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński wraca do Krakowa i Hali Sokoła. To zarazem powrót do starego mitu, że kandydat ogłoszony w tym miejscu odnosi zwycięstwo. Tym ra...
Dodatkowe kontrowersje wywołują doniesienia o rzekomych kontaktach ludzi Morawieckiego z obozem rządzącym. On sam zaprzecza tym oskarżeniom, jednak część działaczy PiS uważa, że komunikacja może odbywać się pośrednio.
Spotkanie Kaczyński–Morawiecki. Lakoniczna informacja rzecznika PiS
W czwartek 2 kwietnia Jarosław Kaczyński zaprosił Mateusza Morawieckiego na spotkanie do siedziby partii. Jednym z powodów miał być wywiad, jakiego Morawiecki udzielił Wirtualnej Polsce, w którym mówił m.in., że chce utworzyć stowarzyszenie skupiające osoby, którym nie pasuje do końca żadna partia z prawej strony sceny politycznej, a także zapowiedział, że chce walczyć o głosy m.in. przedsiębiorców i kobiet oraz odzyskać dla PiS wyborców, którzy teraz wspierają Konfederację lub partię Grzegorza Brauna.
Informacja o spotkaniu Kaczyńskiego z Morawieckim doczekała się jedynie lakonicznego wpisu na X rzecznika PiS Rafała Bochenka.
„Wśród wielu tematów poruszonych w trakcie rozmowy omówiono m.in. aktualną sytuację polityczną w Polsce, sytuację wewnątrz naszej partii i drogę do zwycięstwa w najbliższych wyborach parlamentarnych” – napisał Bochenek. „Ostatnie dni pokazały, że działając razem, w sposób zintegrowany możemy odnosić sukcesy i realizować założone cele” – dodał.