Reklama

Jednoznaczne stanowisko premiera ws. „ekspedycji w kierunku irańskim”

Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa - mówił przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk, odpowiadając na apele prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłanie wojsk NATO w strefę konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Marcin Obara

– Polska ma inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych, jak i morskich, które są ciągle, powiedziałbym, w budowie – oświadczył premier. 

Reklama
Reklama

– To, co mamy w dyspozycji, jeśli chodzi o morze, musi służyć bezpieczeństwu Bałtyku. I to nasi sojusznicy, w tym Amerykanie, bardzo dobrze rozumieją. A więc nie ma powodu do niepokoju. Rząd nie przewiduje żadnej ekspedycji w kierunku irańskim i nie budzi to jakichś wątpliwości ze strony naszych sojuszników – stwierdził. 

Zbigniew Bogucki: Nie mam informacji, by takie rozmowy się toczyły

Wcześniej o ewentualność wysłania polskich żołnierzy w rejon Cieśniny Ormuz mówił w Radiu ZET szef kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. Powiedział, że „nie ma żadnych informacji, by tego rodzaju rozmowy się toczyły”. – Przypomnę, że w tego rodzaju sytuacjach musiałoby być współdziałanie rządu i prezydenta – powiedział.

Czytaj więcej

Czy Polska pomoże Donaldowi Trumpowi w Cieśninie Ormuz? Szef KPRP odpowiada
Reklama
Reklama

– Wtedy, kiedy wysyłamy naszych żołnierzy poza granice Rzeczypospolitej, inicjuje taki proces rząd, Ministerstwo Obrony Narodowej, a finalizuje go prezydent poprzez wydanie stosownego postanowienia. Na dziś tego tematu w polskiej przestrzeni publicznej nie ma. Jeżeli rząd prezentuje stanowisko negatywne, to (...) wydaje się to trudne nawet w przyszłości – mówił Bogucki.

Wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem

28 lutego USA i Izrael rozpoczęły naloty na Iran, co pociągnęło za sobą ataki odwetowe Iranu na Izrael, bazy USA na Bliskim Wschodzie, a także państwa, które są sojusznikami Waszyngtonu. Iran w ramach działań odwetowych zamknął dla statków związanych z USA, Izraelem i ich sojusznikami Cieśninę Ormuz, strategiczny szlak morski, przez który w normalnych warunkach przepływa ok. 20 proc. ropy transportowanej drogą morską i ok. 30 proc. gazu LPG transportowanego tą samą drogą. Blokada Cieśniny Ormuz doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy, za którą obecnie trzeba płacić ok. 100 dol. za baryłkę, niemal 50 proc. więcej niż przed wojną.

Trump w niedzielę zaapelował do sojuszników USA, by wysłali okręty w rejon Bliskiego Wschodu, by pomóc w odblokowaniu Cieśniny. Większość państw europejskich zareagowała jednak na to sceptycznie. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zwrócił uwagę, że działania przeciw Iranowi nie mają mandatu ONZ, który jest wymagany do tego, by były zgodne z prawem. Wypomniał też USA i Izraelowi brak konsultacji przed atakiem na Iran.

Czytaj więcej

Chłodna reakcja sojuszników na naciski Donalda Trumpa. „To nie jest nasza wojna”

Prezydent USA w odpowiedzi zarzucił sojusznikom, że ci wykazują się niewdzięcznością po tym, jak przez lata to USA chroniły ich przed zagrożeniem.

Ataki USA i Izraela na Iran

Ataki USA i Izraela na Iran

Foto: PAP

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Mateusz Morawiecki nie dał się wypchnąć z partii i rośnie w siłę. Dokąd zmierza?
Polityka
Dr Gajos: Gdy Putin mówi o Polsce powinno to zapalać lampki w głowach polityków
Polityka
Czy Polska pomoże Donaldowi Trumpowi w Cieśninie Ormuz? Szef KPRP odpowiada
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama