– Planem jest zwycięstwo takie jak w 2015 i w 2019 r., ale to wyborcy zdecydują na jesieni przyszłego roku, jak ta scena polityczna będzie wyglądać. Jeśli będziemy rządzić samodzielnie, i tak będziemy potrzebować współpracy szerokiej prawicy, bo być może uda się stworzyć większość konstytucyjną po to, by zmienić konstytucję. (...) Szeroki sojusz zawsze jest możliwy. My walczymy o samodzielne zwycięstwo. Co z tego wyjdzie – o tym zdecydują wyborcy – mówił Przemysław Czarnek pytany o ewentualną koalicję z Konfederacją.
Czytaj więcej
Na konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że kandydatem partii na premiera będzie były minister edukacji i nauki Przemysł...
Pytany o to, czym przekonał Jarosława Kaczyńskiego, Czarnek powiedział, że prezes PiS „podejmował decyzję po wielu tygodniach przemyśleń”. – Po spotkaniu z naszymi sympatykami na hali „Sokoła” odbył się komitet polityczny, który zatwierdzał moją kandydaturę. Byli tam ludzie z różnymi poglądami na detale, bo mamy wspólny pogląd na sprawy patriotyzmu, niepodległości, suwerenności, rozwoju gospodarczego, nowoczesności dla naszych przyszłych pokoleń, natomiast w detalach się możemy różnić. Wygłosiłem tam przemówienie, w którym wygłosiłem jedną rzecz, która została przyjęta aplauzem. Nie ma już „maślarzy”, nie ma już „harcerzy”, jest jedna wielka frakcja prezesa Jarosława Kaczyńskiego, wielkiego PiS-u, który idzie po zwycięstwo – przekonywał Przemysław Czarnek w TV Republika. – Potrzebni są wszyscy, potrzebny jest Czarnek, potrzebny jest Bocheński, potrzebny jest Mateusz Morawiecki ze swoją wielką wiedzą i doświadczeniem zarządzania państwem – przekonywał gość TV Republika.
Przemysław Czarnek: Musimy ratować Polskę. Zwycięstwo nie jest naszym prawem, tylko świętym obowiązkiem
Czarnek mówił, że „musimy ratować Polskę, duszoną przez (Donalda) Tuska, musimy ratować finanse publiczne, musimy ratować służbę (ochronę – przyp. red.) zdrowia, musimy zakończyć piekło kobiet, które oni urządzają likwidując porodówki”. – To są rzeczy, na które musimy odpowiedzieć, bo Polacy (...) czują się zagrożeni – przekonywał. – To zwycięstwo dla Polski nie jest naszym prawem, tylko to nasz święty obowiązek. A będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy wszyscy będą mieli swoje miejsce w tym szybkim pociągu, pociągu dużych prędkości, w którym mam być – już jestem – maszynistą, a w którym kierownikiem jest Jarosław Kaczyński – mówił Czarnek w TV Republika.
Czytaj więcej
Pojawiły się doniesienia, że wewnętrzny konflikt w PiS, między środowiskami tzw. maślarzy i harcerzy, może doprowadzić do wyjścia z Prawa i Sprawie...